Volkswagen up! GTI to mały spadkobierca wielkiej hitstorii. Pierwsza jazda w Monako
Nigdy nie byłem w Monako. Nigdy nie byłem na torze F1, przynajmniej nie jako kierowca. Nigdy też nie spodziewałem się, że w obu tych miejscach po raz pierwszy pojawię się w małym, miejskim samochodzie, bo coś takiego tam nie pasuje. Chyba, że nazywa się Volkswagen up! GTI.