WAŻNE
TERAZ

Skończyło się skandalem. Zełenski zaufał "intrygantowi" [OPINIA]

Dacia Sandero I - budżetowy hatchback

Dacia przebojem powróciła na europejski rynek. Pod kuratelą Renault, rumuński koncern przekonuje samochodami w rozsądnej cenie i z prostymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi. Jednym z tańszych aut jest Sandero pierwszej generacji produkowane w swojej ojczyźnie od 2008 do 2012. Za niecałe 10 tysięcy zł możecie kupić 7-letni egzemplarz z LPG. Czy to faktycznie okazja?

Obraz
Źródło zdjęć: © Piotr Mokwiński

/ 5Dacia Sandero

Obraz
© Piotr Mokwiński

Po niespodziewanym sukcesie rynkowym Logana w Europie, Renault, właściciel marki Dacia, postanowiło pójść za ciosem i wprowadzić do sprzedaży kolejny model. Tym razem do oferty trafił pięciodrzwiowy hatchback, który przynajmniej w teorii klasyfikowany jest w segmencie B. Na pierwszy rzut oka Sandero w żadnym miejscu nie przypomina nieco starszego Logana. Tutaj postawiono na stonowane linie i delikatne przetłoczenia. Warto dodać, że całe nadwozie zostało skutecznie zabezpieczone przed korozją, czego nigdy nie można było powiedzieć o Daciach sprzed lat. Jedyną bolączką dotyczącą nadwozia są dosyć szybko płowiejące nielakierowane zderzaki, lusterka i listwy ochronne. Jeśli parkujemy Sandero pod chmurką, po kilku latach staną się szare. W kwestii dodatków, nie możemy liczyć na światła do jazdy dziennej wykonane w technologii LED. Dacia jako auto budżetowe wykorzystuje tanie i niezawodne rozwiązania, dzięki czemu każdy kierowca we własnym zakresie wymieni wszystkie żarówki.

/ 5Ubogie wyposażenie i tandetne tworzywa

Obraz
© Piotr Mokwiński

Wnętrze Dacii brutalnie utwierdza nas w przekonaniu o budżetowym charakterze konstrukcji. Już na pierwszy rzut oka widać, że produkcja auta musiała być możliwie tania. Wszelkie zastosowane plastiki są tandetne, twarde i podatne na zarysowania. W zależności od egzemplarza z jakim mamy do czynienia, jadąc po nierównościach mogą dobiegać niepokojące dźwięki nacierających na siebie plastików. Nieco więcej dobrego powiemy o fotelach gwarantujących niezłą wygodę, mimo skromnego wyprofilowania i ograniczonej regulacji. Po zajęciu miejsca za kierownicą, poczujemy się jak we francuskim samochodzie z lat 90. Z obsługą urządzeń pokładowych poradzi sobie nawet dziecko. Na kanapie całkiem wygodnie usiądą dwie dorosłe osoby. Najuboższe odmiany wyposażeniowe Sandero na pokładzie nie mają niemal nic. W niektórych egzemplarzach nie znajdziemy nawet wspomagania kierownicy. Na liście rozsądnie wycenianych opcji znajdowała się manualna klimatyzacja, elektrycznie sterowane szyby przednie i lusterka, a także fabryczne radio z CD
i aluminiowe felgi. Tak niewielka ilość systemów i dodatków, powinna gwarantować niską awaryjność i niewielkie kłopoty z elektronicznymi zagadkami.

/ 5Podzespoły z Renault Clio II

Obraz
© Piotr Mokwiński

Dacia Sandero, podobnie jak Logan, powstała na płycie podłogowej Renault Clio II. Całą mechanikę i układ jezdny przeszczepiono z kolejnych, starszych modeli Renault, zyskując w ten sposób wytrzymałą i odporną na trudne warunki eksploatacji konstrukcję. Zdaniem mechaników i samych użytkowników, zawieszenie wytrzymuje z łatwością ponad 150 tysięcy kilometrów bez interwencji specjalisty. Po latach wymienić będziemy musieli jedynie elementy metalowo-gumowe i sworznie lub amortyzatory. Kompletny remont zawieszenia nie pochłonie więcej niż 1000 złotych. Kierowcy doceniają też spory prześwit ułatwiający pokonywanie wysokich krawężników. Warto też co 2-3 lata poprawiać zabezpieczenie antykorozyjne podwozia. W ten sposób wyeliminujecie jakiekolwiek ogniska rdzy i poprawicie odporność na mechaniczne uszkodzenia powłoki.

/ 5Trwałe i sprawdzone silniki benzynowe

Obraz
© Piotr Mokwiński

Do napędu Sandero przewidziano wyłącznie czterocylindrowe jednostki benzynowe i jednego diesla. Wysokoprężny 1.5 dCi o mocy 68, 75, 86 lub 90 KM wykorzystuje turbosprężarkę o stałej geometrii łopat (regeneracja kosztuje około 900 złotych). Kłopot jednak w tym, że diesel jest delikatną konstrukcją. Na domiar złego, egzemplarze z początkowego okresu produkcji cierpią na przekręcające się panewki i usterkowy osprzęt. Znacznie bezpieczniejsze są silniki benzynowe. Renault oddało do użytku jednostki znane z Clio II: 1.2 75 KM, 1.4 75 KM i 1.6 o mocy 86-105 KM. Wszystkie łączono tylko z pięciobiegowymi przekładniami manualnymi. Decydując się na trwałego benzyniaka, nie mamy co oczekiwać niskiego zużycia paliwa. W rzeczywistości nawet najmniejszy motor w ruchu miejskim zużywa około 8-9 litrów na setkę. Doskonałym rozwiązaniem wydaje się zatem montaż instalacji LPG mocno redukującej koszty. Silniki benzynowe nie mają większych wad. Według specjalistów, wystarczą regularne wymiany oleju, filtrów i rozrządu, by
zachowały pełną sprawność przez długi czas - kompletny rozrząd to koszt około 500 złotych w niezależnym warsztacie. Niewiele trzeba też zapłacić za inne części. Rynek oferuje mnóstwo dobrych jakościowo zamienników.

/ 5Naszym zdaniem

Obraz
© Piotr Mokwiński

Wielu taksówkarzy i przedstawicieli handlowych zdecydowało się na Sandero z uwagi na funkcjonalność, wytrzymałość i prostotę konstrukcji. To auto nieskomplikowane, ubogo wyposażone, ale tanie w naprawach i stosunkowo wygodne. Za egzemplarz z początku produkcji z instalacją LPG trzeba zapłacić 8-10 tysięcy złotych. To naprawdę ciekawa oferta dla mniej wymagających kierowców.

Piotr Mokwiński, Moto.WP.pl

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka