Trwa ładowanie...
d2584sj
d2584sj

Nie będzie tolerancji dla kierowców przekraczających dozwoloną prędkość. Wystarczy 1 km/h za szybko i posypią się mandaty. Taki pomysł ma Ministerstwo Infrastruktury. Poprali go posłowie PO i policja. Oznaczałoby to całkowite zniesienie obowiązującej obecnie tolerancji 10 km/h, która sprawia, że tam gdzie można jechać 50 - kierowcy jadą 60 km/h. W ramach nowego cyklu wideoreportaży "Motoreporter" sprawdziliśmy co na to eksperci i główni zainteresowani - kierowcy. Prawie nikt nie podziela optymizmu pomysłodawców. Czy dzięki temu na drogach może być bezpieczniej?

Zdaniem rzeczoznawcy techniki samochodowej - problem jest zupełnie gdzie indziej. Najpierw należałoby zająć się samymi ograniczeniami prędkości, rozstawionymi nielogicznie, często na wyrost. Ponadto, to bardziej pomysł polityczny, niż praktyczny. Jeśli wejdzie w życie - zdaniem niektórych kierowców - ulicom naszych miast grozi paraliż. Inni twierdzą, że tylko dzięki takiemu rozwiązaniu nareszcie zdejmiemy nogę z gazu.

Obowiązujące dziś w Polsce przepisy zakładające tolerancję do 10 km/h są jednymi z bardziej liberalnych w Europie, a nawet na świecie. Po zmianie problemem mogłyby być samochodowe prędkościomierze, które nie wskazują dokładnie rzeczywistej prędkości pojazdu. Rozwiązanie podoba się policji, bo dodatkowe 10 km/h w terenie zabudowanym potrafi stanowić dużą różnicę w długości drogi hamowania. A co z fotoradarami?

mw, moto.wp.pl

d2584sj
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2584sj
Więcej tematów