Trwa ładowanie...

Co się opłaci tankować?

Co się opłaci tankować?Źródło: PAP/Wojciech Pacewicz
d3vfmd5
d3vfmd5

Jakie auto wybrać? Diesla, beznzyniaka, czy może wersję z silnikiem na gaz? Na to pytanie nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi – właściwy wybór zależy od tego, jak i do czego samochód będzie używany.

Tylko nieliczni mogą pozwolić sobie na to, żeby wybierać auto wyłącznie sercem – większość z nas przynajmniej próbuje kierować się rozumem. Rosnące ceny paliw, ubezpieczeń, obsługi – to wszystko sprawia, że szukamy oszczędności. Tyle że nie zawsze się to udaje.

Zalety: niski koszt zakupu oraz serwisowania, niezawodność i trwałość, kultura pracy.
Wady: wysokie koszty paliwa, osiągi gorsze niż w przypadku diesli o porównywalnej mocy.
Podsumowanie - Dla kierowcy pokonującego niewielkie przebiegi (od kilku do kilkunastu tys. km rocznie) auto z silnikiem benzynowym będzie w większości przypadków najrozsądniejszym wyborem. Niższe koszty zakupu i serwisowania zazwyczaj rekompensują wyższe koszty paliwa, choć wrażenia na stacji benzynowej bywają przykre.

(fot. Marek Wieliński)
Źródło: (fot. Marek Wieliński)

Samochód z silnikiem diesla - Nowoczesne diesle mało palą i mają świetne osiągi, ale.... są kosztowne. I to pod każdym względem! Już przy zakupie trzeba znacznie głębiej sięgnąć do kieszeni. Nawet zwykły, rutynowy przegląd z wymianą oleju kosztuje najczęściej co najmniej o jedną trzecią więcej od tej samej usługi wykonanej w aucie z silnikiem benzynowym, bo w dieslach mieści się zwykle więcej oleju, który jest też droższy. W przypadku poważniejszych awarii okazuje się, że w warsztacie trzeba zostawić więcej, niż udało się zaoszczędzić na stacji benzynowej. Jeśli jednak ktoś jeździ naprawdę dużo, to niższe koszty paliwa stają się argumentem decydującym o wyborze diesla.
Uwaga! W nowoczesnych dieslach występuje wiele drogich części o ograniczonej trwałości (filtr cząstek stałych, elementy układu wtryskowego, turbosprężarka) - warto pozbyć się takiego auta, zanim trzeba będzie je wymienić.

d3vfmd5

Zalety: dobre osiągi, niskie zużycie paliwa.
Wady: wysoki koszt zakupu, drogi serwis. Diesle z filtrami cząstek stałych zwykle źle znoszą jazdę na krótkich odcinkach.
Podsumowanie - Jazda mocnymi turbodieslami jest przyjemna – a jak wiadomo przyjemności kosztują. Niskie rachunki za tankowanie nie powinny nikogo zmylić. Przynajmniej część tego, co uda się zaoszczędzić przy dystrybutorze, trzeba będzie wydać w serwisie. Dopiero po dużych przebiegach rocznych rachunek wychodzi na plus.

Auto z silnikiem na gaz płynny (LPG) - Po każdej poważniejszej podwyżce cen benzyny w warsztatach montujących instalacje gazowe ustawiają się kolejki. Powód jest prosty: litr gazu kosztuje mniej więcej połowę ceny litra benzyny. To jednak nie znaczy, że na gazie pojedziemy o połowę taniej. Po pierwsze: auto trzeba do zasilania gazem dostosować. Koszt instalacji to od 1,5 do ok. 7 tys. złotych. Im tańsza instalacja, tym większe prawdopodobieństwo, że auto będzie jeździło gorzej na gazie niż na benzynie. Przesadne oszczędności mogą się skończyć nawet zniszczeniem silnika. Warto też pamiętać, że zużycie
gazu jest zwykle o ok. 20 proc. wyższe niż w przypadku benzyny. Komponenty większości instalacji gazowych są, oględnie mówiąc, przeciętnej jakości, przez co po zamontowaniu instalacji wzrasta ryzyko awarii.

Zalety: niski koszt paliwa, doskonale rozwinięta sieć punktów tankowania.
Wady: pogorszenie walorów użytkowych auta (konieczność zamontowania dużej i ciężkiej butli), podwyższona awaryjność, problemy z prawidłową regulacją instalacji (falujące obroty silnika).
Podsumowanie - Tankowanie za pół ceny ma swój urok, chociaż po dokładniejszym podliczeniu wszystkich kosztów okazuje się, że oszczędności nie są aż tak duże, a w dodatku okupione licznymi problemami. Jeśli jednak ktoś dużo jeździ, to ma szanse zaoszczędzić. Oczywiście, pod warunkiem że instalacja zostanie dobrze zamontowana!

d3vfmd5
(fot. Marek Wieliński)
Źródło: (fot. Marek Wieliński)

Auto z silnikiem na gaz ziemny (CNG) - CNG czyli gaz ziemny, uchodzi za najtańsze paliwo (2,58 zł za m3). Niestety, w Polsce jego popularność jest bardzo ograniczona, a to za sprawą wyjątkowo skromnej sieci punktów tankowania, obejmującej zaledwie ok. 30 stacji rozrzuconych po całym kraju. Nic nie wskazuje na to, żeby w niedalekiej przyszłości miało ich przybyć. Do tego dochodzi problem z uzyskaniem przyzwoitego zasięgu pojazdów. Butle są duże, ciężkie i niezbyt pojemne (większe niż w przypadku LPG) – auta trzeba tankować zwykle co 150–300 km.
Koszt montażu instalacji też jest wyższy niż w przypadku układów zasilania skroplonym propanem-butanem (LPG). Na rynku wtórnym można jednak znaleźć niemało aut z fabrycznymi instalacjami CNG. W niektórych krajach (np. w Niemczech) paliwo to jest znacznie popularniejsze od LPG.

d3vfmd5

Zalety: niska cena paliwa, spora podaż aut używanych z fabrycznymi instalacjami.
Wady: mała sieć punktów tankowania, niewielki zasięg, wysoka cena montażu instalacji, pogorszenie walorów użytkowych auta.
Podsumowanie - Instalacja CNG to doskonałe rozwiązanie np. dla taksówkarzy i kurierów, którzy pokonują duże przebiegi, ale nie wyjeżdżają poza miasto, w którym można zatankować gaz ziemny. Na rynku występują auta dwupaliwowe (na benzynę i gaz) oraz praktycznie jednopaliwowe, np. tylko z 5-litrowym zbiornikiem benzyny.

(fot. zdjęcie producenta)
Źródło: (fot. zdjęcie producenta)

Samochód z napędem hybrydowym - Auta hybrydowe to ostatni krzyk mody. Są wyposażone w dwa silniki: spalinowy zapewniający przyzwoity zasięg oraz elektryczny, który nie tylko pomaga napędzać auto, lecz także pozwala m.in. odzyskiwać energię traconą w klasycznych autach podczas hamowania. Dzięki temu w czasie jazdy po mieście można uzyskać bardzo niskie zużycie paliwa. Niektóre modele pozwalają na przejechanie niewielkiego odcinka wyłącznie „na prądzie” lub też na ładowanie akumulatorów z miejskiej sieci energetycznej. Niestety, hybrydy mają też wiele wad. Przede wszystkim są
drogie, bo muszą być wyposażone w więcej kosztownych elementów (m.in. silnik lub silniki elektryczne, instalację wysokiego napięcia, dodatkową elektronikę, akumulatory).
Poza miastem, przy jednostajnej jeździe i bez częstych hamowań, hybryda nie daje żadnych oszczędności! W takich warunkach diesel ma większy sens.

d3vfmd5

Zalety: doskonały „proekologiczny” image, niskie zużycie paliwa w czasie podróży po mieście, możliwość krótkotrwałej jazdy wyłącznie z napędem elektrycznym (tylko niektóre modele).
Wady: wysoki koszt zakupu, skomplikowana budowa, oszczędności możliwe tylko w pewnych określonych warunkach.
Podsumowanie - Jazda autem z napędem hybrydowym dobrze wpływa na wizerunek. Kierowca „hybrydy” uchodzi za kogoś, kto przejmuje się losem świata i dba o środowisko naturalne. Nie bez powodu w takich autach lubią się pokazywać hollywoodzkie gwiazdy oraz politycy. Od pewnego czasu hybrydy stały się też modne wśród taksówkarzy. I słusznie, bo właśnie w czasie jazdy po mieście najlepiej ujawniają się zalety napędu tego typu. Uwaga! Miłośnicy szybkiej jazdy na pewno nie odczują żadnych oszczędności.

(fot. PAP/DPA/Bernd Weissbrod)
Źródło: (fot. PAP/DPA/Bernd Weissbrod)

Auto elektryczne - Gdyby uwzględnić wyłącznie koszty tankowania (w tym przypadku: ładowania), auta elektryczne byłyby absolutnie bezkonkurencyjne. 100 km za 5 zł? Tak tanio można jeździć tylko komunikacją miejską, i to przy wyborze odpowiedniego biletu okresowego, lub samochodem elektrycznym. Niestety, pozostaje cena zakupu takiego pojazdu.
Rzut oka na cenniki dostępnych modeli wystarczy, żeby stwierdzić, że o żadnych oszczędnościach nie może być mowy. Koszty zakupu są tak wysokie, że nawet gdyby prąd był za darmo, to i tak jazda samochodem z silnikiem spalinowym okazałaby się w ogólnym rozrachunku tańsza. Pozostałe wady to: ograniczony zasięg (zwykle maksymalnie do 150 km, czyli tyle, ile normalne auto przejeżdża na rezerwie), duży ciężar i gabaryty akumulatorów zmniejszające walory użytkowe aut, oraz niewielka trwałość bardzo kosztownych ogniw (ok. 160 tys. km).

d3vfmd5

Zalety: niski koszt ładowania, zerowa emisja substancji szkodliwych w miejscu jazdy, doskonała kultura pracy silników elektrycznych.
Wady: ekstremalnie wysoki koszt zakupu, niewielki zasięg, kłopoty z ładowaniem akumulatorów (mało punktów ładowania).
Podsumowanie - Samochody elektryczne można na razie traktować głównie jako ciekawostkę. Koszt ich zakupu jest tak wysoki, że bez państwowych dotacji lub innych zachęt jazda nimi po prostu się nie opłaca. W dodatku z racji małego zasięgu można ich używać wyłącznie w miastach. Nawet nieliczący się z kosztami ekolodzy powinni dobrze przemyśleć taki zakup. W Polsce energię elektryczną wytwarza się głównie w elektrowniach i elektrociepłowniach spalających węgiel, dlatego ich „zeroemisyjność” jest dyskusyjna.

tb/

d3vfmd5
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3vfmd5
Więcej tematów