Do otrzymania mandatu może przyczynić się też zaśnieżone auto. Przepisy drogowe mówią, że pojazd który uczestniczy w ruchu ma być tak wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób z nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę. Ponadto zmotoryzowany musi mieć zapewnione odpowiednie pole widzenia oraz pewne i wygodne posługiwanie się urządzeniami do hamowania, kierowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi. Co prawda nie jest to ujęte wprost, że za zaśnieżone auto grozi mandat, niemniej jednak zalegający na samochodzie śnieg może ten przepis naruszać, a za to grozi już kara w wysokości od 20 do 500 zł. Trzeba więc zadbać o to, by szyby nie było zaszronione, reflektory brudne a dach przykryty śniegiem. Przy hamowaniu istnieje ryzyko nagłego osunięcia się śniegu na przednią szybę, a przy dużych prędkościach może on zostać zwiany na szybę samochodu jadącego za nami. Warto też pamiętać o tym, żeby odśnieżyć
również tablice rejestracyjne, gdyż za ich zasłanianie grozi kara w wysokości 100 zł oraz 3 punkty karne.