Toyota C-HR 1.2 - test

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Toyota C-HR 1.2 - test
(fot. Juliusz Szalek/aparat Huawei P9)
WP

Toyota C-HR pierwsze wrażenie zrobiła niezłe. Czy modny crossover Toyoty podobnie wypadnie w teście? Pod lupę wzięliśmy auto z silnikiem benzynowym 1.2 turbo i sprawdziliśmy je nie tylko na równym asfalcie.

WP

Stylu nie można jej odmówić. Auto wygląda nowocześnie i dynamicznie. Niestety wszystko ma swoja cenę, także atrakcyjna forma. W przypadku crossovera Toyoty to nisko opadający dach i mały otwór tylnych drzwi. Wsiadanie i wysiadanie do najwygodniejszych przez to nie należy. Zaskakujące jednak, że po zajęciu miejsca na tylnej kanapie przestrzeni aż tak bardzo nie brakuje. Tu kolejne zaskoczenie. C-HR choć wygląda na auto gabarytów Nissana Juke'a, tak naprawdę ma rozstaw osi większego i cieszącego się powodzeniem nie tylko w Polsce - Qashqaia.

C-HR występuję w dwóch wersjach silnikowych. Z napędem hybrydowym ma silnik benzynowy 1.8 o mocy 122 KM, w wersji benzynowej 1.2 turbo 116 KM. Importer twierdzi, że klienci najchętniej będą wybierać właśnie hybrydę. Ale skoro do wyboru jest tradycyjna benzyna i na dodatek jest od hybrydy tańsza o 24 tys. zł, dlaczego nie dać jej szansy?

Mały silnik musi poradzić sobie z nadwoziem ważącym nieco ponad 1300 kg. Robi to z gracją, choć przy wyprzedzaniu trzeba uzbroić się w cierpliwość. Ciasno zestopniowana ręczna skrzynia biegów wymaga częstej zmiany przełożeń, a i tak przy dynamicznej jeździe trzeba kręcić silnik do granic czerwonego pola. Mimo to trasa z Warszawy do Lublina (ok 160 km) nas nie zmęczyła.

W przypadku skrzyni CVT (występuje z napędem na przód lub AWD) odpada nam ręczna zabawa biegami. Robi to za nas komputer, jednak wrażenia dźwiękowe towarzyszące zmianom biegów do przyjemnych nie należą. Wystarczy jednak zdjąć nieco nogę z gazu, szanować ograniczenia prędkości, by we względnej ciszy sprawnie i dynamicznie poruszać się po mieście.

WP

To właśnie miasto jest idealnym środowiskiem najnowszej Toyoty. Ale jak na crossovera przystało czasami może się zdarzyć, że trzeba będzie wjechać na nieutwardzone drogi. Wystarczy wtedy pamiętać o nieterenowych zwisach i prześwicie, by przeszkody pokonać bez najmniejszych kłopotów.

* Zobacz Toyotę C-HR w naszej galerii *

Gdybyśmy mieli wybierać, stawiamy na hybrydę. W wersji wyposażenia Premium (podstawowa wersja Active występuje tylko z silnikiem 1.2), na pokładzie znajdziemy kilka elektronicznych dodatków m.in. kamerę cofania, czujnik deszczu i dotykowy, 8-calowy ekran z systemem Toyota Touch 2.

Co jeszcze urzekło nas w japońskim crossoverze? Zapraszamy do obejrzenia testu wideo.

WP

Juliusz Szalek, Moto.wp.pl

"Toyota C-HR 1.2 116 KM" - DANE TECHNICZNE

Typ silnika "R4, benzynowy, turbo"
Pojemność silnika cm3 "1197"
Moc KM / przy obr./min "116"
Maksymalny moment obrotowy Nm / przy obr./min. "185"
Skrzynia biegów "manualna, 6-stopniowa"
Prędkość maksymalna km/h "190"
Przyspieszenie (0-100 km/h) s "10,9"
Zużycie paliwa:
Dane producenta (miasto/trasa/średnie) "5,5/-/5,6"
Dane z testu (miasto/trasa/średnie) "7/6,5/6"
Pojemność bagażnika min./max. / l "730"
Wymiary (dł./szer./wys.) mm "4360/1795/1565"
Cena wersji podstawowej w zł "79900"
Cena testowanego modelu w zł "96900"
Plusy null
Minusy null
Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP