Trwa ładowanie...
ycipk-28c54h

Tiry na tory? Co zrobić, by było bezpieczniej?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tiry na tory? Co zrobić, by było bezpieczniej?
ycipk-28c54h

Jak dowiadujemy się z „Dziennika”, ciężkie auta mogłyby być przewożone koleją, ale nie ma na to pieniędzy. Kierowcy ciężarówek spowodowali w ubiegłym roku 2864 wypadki w których zginęło 341 osób. Co zrobić z tirami? Usunąć z dróg?

(fot. PAP/Maciej Kuroń)
Podziel się

Przykładów nie trzeba szukać daleko. W środę, 29 lipca płonący tir sparaliżował ruch w stronę Wrocławia na autostradzie A4. Około 7 rano rozpędzony tir, przewożący 4 tony ładunku najechał na stojąca na poboczu ciężarówkę. Tir stanął w płomieniach, a przewożone przez niego maszyny wypadły na jezdnię. Wypadek stał się przyczyną gigantycznego korka.

ycipk-28c54h

Podobnych historii jest mnóstwo. Każdego dnia dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń z udziałem ciężarówek. Czy to wina ich kierowców? Nie zawsze. Zazwyczaj są to ludzie z dużym doświadczeniem, którzy jeżdżą rozsądnie. Wypadki z udziałem tirów w większości przypadków prowokują kierowcy samochodów osobowych, nie uwzględniając np., że ciężarówka potrzebuje o wiele dłuższej niż ich auto drogi hamowania.

* ZOBACZ SKUTKI ZDERZENIA TRZECH SAMOCHODÓW Z CIĘŻARÓWKĄ * Tiry są niewątpliwie utrapieniem drogowców, którzy nie nadążają za naprawą pokrytych koleinami dróg. Czy to wina kierowców ciężarówek? Tylko tych, którzy nie przestrzegają zakazu ruchu ciężkich pojazdów w gorące dni i jeżdżą przeładowanymi składami. Z drugiej strony wytrzymałość asfaltu na naszych drogach pozostawia wiele do życzenia, podobnie jak cała infrastruktura drogowa. Na ciasnych, dziurawych drogach bez poboczy ciężarówki stanowią spore zagrożenie dla samochodów osobowych i pieszych.

* KIEROWCA TIRA ZGINĄŁ W ZDERZENIU Z NISSANEM MICRĄ *

(fot. Volvo)
Podziel się
ycipk-28c54h

Ciężarówki niewątpliwie są głównym źródłem dużego hałasu na drogach, przebiegających przez małe miejscowości i miasta. Wielu kierowców pamięta z pewnością kampanię „Tiry na tory”, której celem miało być nakłonienie przewoźników do transportowania ciężarówek na duże odległości koleją. Podobne rozwiązanie stosuje się w Szwajcarii i Austrii. Trzeba jednak przyznać, że kwestionuje ono sens wożenia ładunków dużymi ciężarówkami. U nas nic z tego nie wyszło, bo koszt wprowadzenia pomysłu w życie oszacowano na miliard złotych. Konieczne byłoby zbudowanie specjalnych terminali przeładunkowych i zakup wagonów do przewożenia dużych ciężarówek. To nierealne. Zwłaszcza w dobie kryzysu.

Nie widać również szans na szybką poprawę jakości infrastruktury drogowej. Wszystko wskazuje na to, że ciężarówki nie znikną z naszych dróg i nadal będzie dochodziło do poważnych wypadków. Skoro w najbliższym czasie problemu nie da się kompleksowo rozwiązać, pozostaje zdać się na rozsądek kierowców samochodów osobowych. Odrobina wyrozumiałości dla pracy kierujących dużymi składami i mniej brawury przy ich wyprzedzaniu może przyczynić się do zmniejszenia ilości wypadków na naszych drogach. Niestety, nawet jeśli by się tak stało - uciążliwości związane z obecnością tirów na naszych drogach pozostaną.

Polub WP Moto
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-28c54h

ycipk-28c54h
ycipk-28c54h