Trwa ładowanie...
d4eegg3

Sprawdź, co zrobić, żeby silnik zapalił zimą

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sprawdź, co zrobić, żeby silnik zapalił zimą
(Deymos.HR - Fotolia)
d4eegg3

Okres zimowy często bywa sprawdzianem, nie tylko umiejętności kierowcy, ale również stanu technicznego jego samochodu. Niskie temperatury bezlitośnie obnażają usterki i zaniedbania eksploatacyjne, co zazwyczaj skutkuje problemami z uruchomieniem auta. Jak się przed nimi ustrzec?

Najczęstszą przyczyną tego, że auto nie chce odpalić rano, jest oczywiście rozładowany akumulator. Brak prądu nie musi jednak wynikać z usterki, ale ze sposobu użytkowania samochodu. Każdorazowe uruchomienie silnika na mrozie zużywa duże ilości prądu, które później muszą zostać uzupełnione. Jeśli jednak codziennie pokonujemy jedynie krótkie trasy, alternator nie zdąży doładować baterii. Pamiętajmy więc, aby w takich sytuacjach nie korzystać z prądożernego wyposażenia – ogrzewanie tylnej szyby, lusterek lub podgrzewanie siedzeń szybko rozładują nam akumulator.

Trudności z uruchomieniem samochodu mogą również wynikać z bardzo prozaicznego powodu – problemu z klemami. Jeśli są one niedokręcone lub znajdziemy na nich brud albo korozję, powinniśmy je oczyścić, aby nic nie zakłócało przepływu prądu.

d4eegg3

W czasie ostrych mrozów, zwłaszcza jeśli jeździmy jedynie na krótkich dystansach, warto czasem podładować akumulator przy użyciu prostownika. Sprawdźmy tylko wcześniej czy jego odłączenie nie spowoduje jakichś niepożądanych reakcji ze strony elektroniki auta (co może zdarzyć się nawet w kilkunastoletnich autach). W przypadku akumulatorów obsługowych należy przy okazji sprawdzić poziom elektrolitu i w razie potrzeby uzupełnić niedobór wodą destylowaną. Pamiętajmy też, że obecnie żywotność baterii określa się na około pięć lat – po tym okresie ładowanie prostownikiem może nic nie dać i konieczny będzie zakup nowego akumulatora.

O odpowiednim poziomie naładowania baterii powinniśmy również pamiętać ze względu na to, że im jest ono mniejsze, tym większe ryzyko zamarznięcia elektrolitu przy dużych mrozach. Ponadto stan ciągłego rozładowania szkodzi akumulatorowi i może doprowadzić do jego przedwczesnego zużycia.

Jeśli jednak zadbaliśmy o odpowiedni stan baterii, a problemy z uruchomieniem silnika dalej występują, warto skontrolować świece i kable zapłonowe, a w przypadku silników wysokoprężnych, świece żarowe. Podczas dodatnich temperatur niedomagania tych elementów bywają niezauważalne lub mało rzucają się w oczy (np. nierówna praca silnika przez kilka sekund od uruchomienia).

Przed pojawieniem się pierwszych mrozów warto również wymienić filtr paliwa, upewnić się, że zatankowaliśmy już zimowe, a także dbać o to by nie jeździć na „oparach”. Dotyczy to przede wszystkim posiadaczy aut z silnikami diesla – kryształki parafiny wytrącające się z oleju napędowego mogą doprowadzić nawet do zatkania filtra paliwa. Z tego też powodu, jeśli nie jesteśmy przekonani co do jakości ropy, warto dolać do baku uszlachetniacz obniżający temperaturę jej przydatności. Tankowanie do pełna zaś pozwala uniknąć osadzania się wody na ściankach zbiornika paliwa.

d4eegg3

Problemy z uruchomieniem silnika, pomimo sprawdzenia wszystkich wymienionych wcześniej elementów, świadczą najpewniej o poważniejszych usterkach. Mogą być to na przykład problemy z rozrusznikiem, alternatorem, a nawet z wtryskiwaczami lub zbyt niską kompresją. W takim wypadku nie obędzie się bez wizyty w serwisie i dokładnej diagnostyki.

W czasie ostrych mrozów pamiętajmy też, że sami możemy ułatwić silnikowi start. Przed uruchomieniem wyłączmy wszystkie odbiorniki prądu – światła, klimatyzację, radio, nawiew. Kiedy panują dodatnie temperatury takie zabiegi nie robią większej różnicy, ale zimą jest ona jak najbardziej dostrzegalna.

Michał Domański, moto.wp.pl

d4eegg3

Podziel się opinią

Share

d4eegg3

d4eegg3