Piotr Liory-Marzec chce nowego rodzaju tablic rejestracyjnych. Mają pomóc w imporcie aut

Pojawienie się profesjonalnych tablic rejestracyjnych jest już przesądzone, a celem ich wprowadzenia jest chęć ułatwienia życia sprzedawcom nowych samochodów. Teraz Piotr Liroy-Marzec chce pójść na rękę osobom sprowadzającym auta z zagranicy. Postuluje wprowadzenie kolejnego typu "blach".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Polacy mogliby wydawać pieniądze w polskich urzędach, a nie za granicą
Polacy mogliby wydawać pieniądze w polskich urzędach, a nie za granicą (East News, Fot: Stefan Maszewski/Reporter)
WP

Polskie tablice eksportowe

Z danych Polskiego Związku Przemysły Motoryzacyjnego wynika, że od początku stycznia do końca sierpnia w kraju zarejestrowano blisko 625,5 tys. używanych samochodów sprowadzonych z zagranicy. Jeśli ta dynamika się utrzyma, na koniec 2018 r. zostanie sprowadzonych ok. 7 proc. więcej aut niż w całym roku 2017, kiedy liczba ta wyniosła 869,4 tys. Wiele spośród nich zostało sprowadzonych na kołach i to właśnie o ich potrzeby miałaby zadbać zmiana w przepisach.

Chodzi o ustanowienie nowego rodzaju tymczasowych tablic rejestracyjnych, które miałyby być wydawane w polskich urzędach. Dziś tego typu "blachy" otrzymuje się w urzędzie w kraju, gdzie kupowany jest pojazd. Są one konieczne, ponieważ wraz z przerejestrowaniem auta przy okienku należy oddać dotychczasowe numery. Samochód wywożony na kołach musi jednak mieć rejestrację. W efekcie sprowadzający samochody czy motocykle muszą sprawę załatwiać w niemieckich, belgijskich czy duńskich urzędach.

WP

Zgodnie z propozycją kieleckiego posła nowe tablice rejestracyjne byłyby ważne tylko przez 6 dni. Jak argumentuje Piotr Liroy-Marzec, to wystarczająco długo, by pojechać za granicę, kupić auto i przywieźć je do kraju.

Inne niż czasowe

Obecnie w polskich urzędach można otrzymać czasowe tablice rejestracyjne, które różnią się od zwykłych czerwoną czcionką. Ich ważność to 30 dni. Czym różnią się one od proponowanych "blach"? Czasowe tablice rejestracyjne wydaje się, kiedy sprowadzony samochód jest już w kraju. Nowy typ tablic byłby wydawany po to, by samochód przywieźć.

Oczywiście nie w każdym przypadku można z wyprzedzeniem podać numer VIN pojazdu, który przyjedzie do Polski. Często przecież zdarza się, że osoba chcąca sprowadzić samochód ma do obejrzenia kilka pojazdów znalezionych w internetowych serwisach ogłoszeniowych. Problem musiałby więc zostać rozwiązany w podobny sposób, jak ma być to w przypadku procedowanych profesjonalnych tablic dilerskich.

WP

W ich przypadku wraz z "blachami" wydawany ma być dowód rejestracyjny, który tylko częściowo wypełniony jest od nowości. Użytkownik numerów na drugiej stronie dowodu rejestracyjnego sam będzie wpisywał markę, model, numer VIN i pojemność silnika pojazdu, który będzie korzystał z rejestracji. W przypadku nowego typu numerów mechanizm musiałby być podobny.

Korzyści dla Polski

Jak wskazuje poseł, wprowadzenie nowego typu rejestracji pozytywnie wpłynie na przychody urzędów. Nie sposób się z tym nie zgodzić. Dziś co roku kilkaset tysięcy Polaków wyrabia podobne numery rejestracyjne w zagranicznych urzędach. Po ustanowieniu nowego prawa mogliby to robić w Polsce i tu płacić za rejestrację. Jeśli cena nowego rodzaju numerów byłaby podobna do kwoty potrzebnej do wyrobienia czasowej rejestracji - 62 zł - to mówimy o kilkunastu milionach złotych rocznie.

Nowe przepisy z radością powitaliby również krajowi producenci tablic rejestracyjnych. Dziś branża ta stoi przed wizją poważnego skurczenia się kręgu odbiorców ich produktów. Stanie się tak, jeśli Ministerstwo Infrastruktury - zgodnie z deklaracjami - wprowadzi nowe przepisy umożliwiające zachowanie jednych numerów rejestracyjnych przez cały okres użytkowania samochodu.

WP
Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP