Nowe felgi: na co zwracać uwagę

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/Maciej Kulczyński

Wraz z nadejściem wiosny nadszedł czas na zmianę opon. Wielu kierowców kupuje nowy komplet ogumienia, nie brakuje też takich, którzy chcą sprawić sobie również felgi. W końcu letnie „gumy” na osobnych obręczach to wygoda i niezależność od serwisów wulkanizacyjnych, gdy zajdzie potrzeba ponownej wymiany opon. Tu można jednak postawić sobie pytanie: czym kierować się, wybierając felgi?

Cena jest dla połowy Polaków najważniejszą kwestią przy wyborze konkretnego modelu felg. Drugim wyznacznikiem jest wygląd. To właśnie dlatego wielu kierowców poszukuje obręczy aluminiowych na serwisach aukcyjnych. Można tam trafić nie tylko na dobre produkty, ale też na felgi łudząco podobne do markowych, jednak o wiele tańsze. To kusząca oferta - za rozsądne pieniądze mamy otrzymać coś prawie tak dobrego jak oryginały. Niestety, na niesamowite okazje nie ma co liczyć. Używane felgi nierzadko pochodzą z samochodów powypadkowych, które za granicą zostały uznane za niezdatne do dalszego użytku. Co do nowych, wśród tanich felg można znaleźć takie, które nie posiadają podstawowych certyfikatów.

Gwarancję jakości felg dają przyznane jej certyfikaty. Otrzymują je te produkty, które przeszły rygorystyczne badania, określone w Regulaminie 124 Europejskiej Komisji Gospodarczej. Czy mają je wszystkie felgi dopuszczone do sprzedaży na terenie Unii Europejskiej? Niestety nie. Ostatnio na polskim rynku pojawiło się wiele tanich obręczy z Dalekiego Wschodu, które - owszem, mają certyfikat, ale przyznany wyłącznie fabryce, a nie konkretnej feldze. Są one niebezpieczne w eksploatacji, ponieważ często nie spełniają nominalnej nośności, określonej przez producenta pojazdu. Takie felgi mogą nieprzewidywalnie zachowywać się przy wyższych prędkościach, a także szybko korodować.

Obraz
© (fot. Policja.pl)

Oczywiście nie wszystkie felgi z Chin są niskiej jakości i należy się ich wystrzegać. Wiele uznanych marek obręczy ma swoje fabryki w Państwie Środka. Różnica polega tu jednak na tym, że dbają one o zachowanie odpowiednio wysokiej jakości. Bez obaw możemy kupować felgi z certyfikatami TUEV czy PIMOT. By je otrzymać, obręcz musi przejść szereg wymagających testów wytrzymałościowych. To gwarantuje bezpieczną eksploatację. Pozostaje jeszcze kwestia wyboru.

Obraz
© (fot. PAP/EPA/Franck Robichon)

Wielu kierowców, kupując nowe felgi aluminiowe na aukcjach internetowych, czy w sklepach wysyłkowych, bierze pod uwagę jedynie dwa parametry: średnicę i rozstaw otworów montażowych. To duży błąd. Konieczne jest uwzględnienie kilku innych, równie istotnych wytycznych: szerokość wyrażoną w calach, odsadzenie zwane inaczej ET lub offsetem oraz średnicę osadzenia felgi na piaście, czyli dopasowanie otworu centralnego do średnicy piasty np.: 65 mm. Ponadto, felgi mają określoną nośność oraz maksymalną moc silnika pojazdu, z którym przyjdzie im współpracować. Parametry te są ściśle określone dla danej marki i modelu samochodu. Możemy je znaleźć mi. in. w katalogach danego producenta obręczy. Decydując się na konkretnego producenta warto więc skorzystać z dostępnego przez internet mechanizmu doboru właściwych obręczy, uwzględniającego model, rocznik i wersję silnikową samochodu.

Przypadkowe, niezgodne z uwarunkowaniami technicznymi pojazdu dobranie obręczy niesie za sobą ryzyko uszkodzeń mechanicznych, zarówno koła, jak i elementów samochodu. Najczęściej spotykane konsekwencje, to ocieranie opony o elementy karoserii lub zawieszenia pojazdu. Może ono występować w określonych sytuacjach: przy znacznym obciążeniu pojazdu, nagłych przechyłach, związanych z pokonywaniem zakrętów lub nierówności drogi. Ze względów bezpieczeństwa jest to niedopuszczalne, nawet jeśli występuje sporadycznie! Źle dobrana felga może również uniemożliwić poprawne jej osadzenie na piaście i co za tym idzie, odpowiednie wycentrowanie. W efekcie koło będzie wibrować, znacznie obniżając komfort jazdy oraz bezpieczeństwo.

Niemniej ważne jest również samo zamontowanie felg do auta. Trzeba pamiętać, że konieczne jest użycie wyłącznie tych śrub i nakrętek, które dedykowane są konkretnemu modelowi obręczy i ściśle związane z określonym modelem samochodu. Złe elementy montażowe mogą doprowadzić do samoistnego ich odkręcenia w czasie eksploatacji.

tb/sj/tb, moto.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯