Trwa ładowanie...
d2v6se0
d2v6se0

Mandat i punkty to nie wszystko

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d2v6se0

Mandaty, punkty karne i pouczenia to najpopularniejsze metody dyscyplinowania kierowców, jednak na tych szczególnie niesfornych czekają znacznie surowsze kary.

Według zapisów kodeksu karnego kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach podlega karze pozbawienia wolności od roku do 10 lat. Kara zwiększa się, jeżeli wypadek spowodował uszczerbek na zdrowiu lub śmierć osób trzecich - wówczas kierowcy grozi pozbawienie wolności od 2 do 12 lat. Nawet jeżeli wypadek został spowodowany nieumyślnie to kierowca nie jest zwolniony z odpowiedzialności - może zostać pozbawiony wolności na okres od 3 miesięcy do 5 lat. Jeśli następstwem wypadku jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu to sprawcy grozi pozbawienie wolności na okres od 6 miesięcy do 8 lat. Taki sam wymiar kary grozi kierowcy za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym - w przypadku działania nieumyślnego kara wynosi maksymalnie 3 lata.

Zgodnie z przepisami za jazdę po spożyciu oraz pod wpływem alkoholu lub środków odurzających grozi znacznie więcej niż mandat. Kierowca, który powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, znajdujący się w stanie po spożyciu alkoholu podlega karze grzywny, aresztu lub pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Sprawca może zostać pozbawiony wolności na okres 2 lat. Sytuacja się komplikuje, jeżeli już wcześniej dopuścił się on takiego wykroczenia i został za nie prawomocnie skazany, albo jeśli dopuścił się prowadzenia pojazdu mimo orzeczonego zakazu. Podlega on wówczas karze pozbawienia wolności na okres od 3 miesięcy do nawet 5 lat.

d2v6se0

Jeszcze gorzej, jeżeli pijany kierowca spowodował wypadek, w którym ucierpiały osoby trzecie, albo gdy zbiegł on z miejsca wypadku. Zgodnie z kodeksem karnym, w takiej sytuacji sąd orzeka karę pozbawienia wolności przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę, do górnej granicy tego zagrożenia zwiększonego o połowę.

Kodeks drogowy 2014

(fot. Policja.pl)

Każdy przyszły kierowca uczy się na kursie, jak prawidłowo udzielić pierwszej pomocy. Każdy w razie konieczności musi jej udzielić - za niedostosowanie się do tego przepisu grozi surowa kara. Zbiegnięcie z miejsca zdarzenia może zakończyć się ograniczeniem wolności. Zgodnie z art. 93 kodeksu wykroczeń kierowca, który uczestnicząc w wypadku drogowym, nie udzielił niezwłocznej pomocy ofierze wypadku, podlega karze aresztu albo grzywny. Sąd może w takiej sytuacji orzec także zakaz prowadzenia pojazdów. Zdarza się, że kierowcy nie udzielają pomocy, bo boją się o pociągnięcie do odpowiedzialności karnej za spowodowanie ewentualnego uszczerbku na zdrowiu. Tymczasem, lepiej udzielić jakiejkolwiek pomocy, choćby nieumiejętnej, niż nie udzielić jej wcale. To właśnie przez zaniechanie można ponieść konsekwencje. Ustawodawca nie wymaga od kierowcy posiadania wiedzy, jaką dysponują ratownicy medyczni.
Najważniejsze jest wykonanie czynności pomocniczych najlepiej jak się potrafi i powiadomienie odpowiednich służb

W Polsce można legalnie zakupić oraz przewozić antyradar, ale nie można z niego korzystać. Co więcej, przewozić można go tylko w stanie niegotowym do użycia. Jaka więc kara grozi kierowcy za korzystanie z antyradaru? W przeciwieństwie do niektórych krajów europejskich kierowca nie trafi za to do aresztu, ani nie zostanie pozbawiony auta. Czeka go jednak kara pieniężna. Jeżeli podczas kontroli drogowej policjant znajdzie w samochodzie antyradar, może go skonfiskować, a następnie przekazać specjalistom, którzy określą czy był on w użyciu. Jeżeli okaże się, że tak, zostanie wówczas złożony wniosek do sądu o ukaranie kierowcy. Grzywna może wówczas sięgnąć nawet kilku tysięcy złotych

d2v6se0

Warto wiedzieć, że ci, którzy nie zastosują się do sygnału do zatrzymania się podawanego przez funkcjonariusza policji mogą otrzymać karę w postaci aresztu i pozbawienia prawa jazdy. Areszt i grzywna grożą także osobie, która nie będąc do tego uprawniona, korzysta w swoim pojeździe z urządzeń stanowiących wyposażenie pojazdu uprzywilejowanego w ruchu. Jeśli używa niebieskich lub czerwonych sygnałów świetlnych lub sygnału dźwiękowego o zmiennym tonie podlega karze grzywny lub aresztu do 14 dni.

Źródło: Yanosik

ll/moto.wp.pl

Kodeks drogowy 2014

d2v6se0

Podziel się opinią

Share

d2v6se0

d2v6se0