Trwa ładowanie...
d1q1mjj

Los diesli jest przesądzony. Przegrają przez dwutlenek węgla

Jeszcze kilka lat temu w niektórych europejskich państwach istniał system zachęt do zakupu samochodów o niskiej emisji CO2. Przełożyło się to na zwiększenie zainteresowania samochodami z silnikami Diesla. Dziś wydaje się, że w przypadku samochodów osobowych dni jednostek wysokoprężnych są policzone.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Los diesli jest przesądzony. Przegrają przez dwutlenek węgla
(Materiały prasowe)
d1q1mjj

Niemiecki resort transportu poinformował, że nie ma przesłanek, by promować silniki wysokoprężne w samochodach osobowych. W przypadku aut zarejestrowanych w Niemczech w 2016 roku te z silnikami wysokoprężnymi średnio emitowały 128 gramów CO2 na każdy przejechany kilometr, a benzynowe 129 gramów. Rozwój jednostek benzynowych, jaki nastąpił w ostatnich latach, doprowadził do tego, że silniki benzynowe odznaczają się podobną wydajnością jak agregaty wysokoprężne.

Zdanie Niemców potwierdza brukselska organizacja Transport & Environment. W swojej analizie wzięła ona pod uwagę cały cykl życia samochodu w kraju Europy Zachodniej. Zdaniem T&E większy wpływ na środowisko diesli wynika w pierwszej kolejności z tego, że produkcja oleju napędowego pochłania więcej energii niż benzyny. Po drugie, samochód z silnikiem Diesla jest bardziej skomplikowany i wymaga użycia większej ilości surowców. Nie bez znaczenia jest także to, że niższy koszt paliwa zachęca do częstszego korzystania z pojazdu - zamiast wyboru publicznego środka transportu czy roweru.

Według wyliczeń T&E przeciętny samochód z silnikiem Diesla wyemituje w ciągu całego cyklu życia średnio 34,8 tony CO2, zaś benzynowy 33,2 tony. Dodatkowo produkcja ON powoduje emisję 5,25 ton dwutlenku węgla, zaś benzyny 5 ton. Wygląda więc na to, że najbliższa przyszłość europejskiej motoryzacji będzie stała pod znakiem zwrócenia się w kierunku jednostek benzynowych. W ostatnich latach stały się one znacznie wydajniejsze, niemal dorównując silnikom wysokoprężnym. Najnowocześniejsze jednostki benzynowe osiągają wydajność rzędu 40 procent. W kontekście odleglejszej przyszłości i to jednak wydaje się wynikiem niezadowalającym.

d1q1mjj

Średnia emisja silników benzynowych nowej generacji wyniosła w 2015 roku 123 g/km, diesli – 119 g/km, zaś hybryd zaledwie 89 g/km, czyli o 25 procent mniej w stosunku do konwencjonalnych samochodów spalinowych. Porównanie jednostek benzynowych i wysokoprężnych o podobnej mocy daje różnicę zaledwie 2-3 g/km. Jednocześnie do samochodu z silnikiem Diesla trzeba sporo dopłacić. Obecnie taka sama lub mniejsza dopłata wystarczy, aby zamiast auta z jednostką wysokoprężną kupić samochód hybrydowy. Jak podaje T&E, w mieście samochody z pełnym napędem hybrydowym korzystają z samego silnika elektrycznego przez 50-70 procent czasu jazdy. Wynik ten jest uzyskiwany bez ładowania z zewnętrznej sieci energetycznej.

W dziedzinie hybryd póki co brylują Japończycy z Toyoty, ale to rozwiązanie nie zdominuje rynku na długie lata. Do elektrycznej rewolucji przygotowują się już wszystkie znaczące marki, nie wyłączając niemieckich, które święciły tryumfy w produkcji diesli. Wszystko wskazuje na to, że będziemy żyć w ciekawych czasach.

Źródło: „Automotive News Europe”, Transport & Environment

d1q1mjj

Podziel się opinią

Share

d1q1mjj

d1q1mjj