Warszawa - samochód urzędników

Obraz
Obraz

„Warszawa” zmotoryzowała biurokratów, ale szybko utraciła reprezentacyjną wymowę stając się uliczną codziennością.

W 1951 roku ruszyła Fabryka Samochodów Osobowych. Szóstego listopada, w przeddzień rocznicy rewolucji październikowej, triumfalnie zjechało z taśmy pionierskie auto zmontowane w całości z radzieckich części.

Obraz

Licencyjna Warszawa M-20 była pierwszym samochodem osobowym powojennej Polski, dawcą organów dla Nysy, Żuka i Tarpana oraz niespełnioną ambicją usiłujących ją ulepszyć konstruktorów.

Wywodziła się z GAZ-a M-20 „Pobieda”, a dostaliśmy ją w zamian za „imperialistycznego” Fiata, który pierwotnie miał być produkowany na Żeraniu. „Garbate” nadwozie było przedostatnim krzykiem mody, która zaczęła właśnie nawoływać do bardziej kanciastych form. Czterocylindrowy, nie wysilony silnik o pojemności 2120 cm3 i mocy 50 KM z trudem, ale i uporem wprawiał je w ruch. Szesnastocalowe koła i relatywnie wysoki prześwit uodparniały Warszawę na brak asfaltowych dróg.

Obraz

Kanapowe siedzenia pozwalały od biedy przewieźć nawet sześć osób. Prosta konstrukcja, w tórej można było odnaleźć ślady amerykańskich aut sprzed wojny sprawiała, że „garbuskę” łatwo było naprawić, choćby i na podwórku.

W 1956 roku FSO zmontowała wreszcie Warszawę w całości z krajowych części. Rok później pojawił się udoskonalony model 1957, nazwany potem 200. Następny, 201 z 1960 roku miał mniejsze, piętnastocalowe opony i mocniejszy o 2 KM silnik.

Obraz

Dwa lata później wszedł do produkcji górnozaworowy silnik S-21, a napędzane nim auta miały symbol 202. Pełzająca modernizacja Warszawy jest dziś udręką kolekcjonerów. Nie tylko atrapa czy kształt kierunkowskazów, ale nawet listwa na progu mogą zaświadczać o oryginalności egzemplarza.

Obraz

Oczywiście próbowano poważniejszych zmian, jednak gospodarka planowa rzadko pozwalała na ich wprowadzenie. Rok 1956 zobaczył Warszawę M-20 U z wysmuklonymi błotnikami i nowym przodem. Miała 60 KM i nadbieg. Niestety, nie weszła do produkcji seryjnej.

Obraz

Stosowny podpis został złożony dopiero pod projektem Warszawy 203 przemianowanej na 223 po protestach Peugeota rezerwującego dla siebie trzycyfrowe oznaczenia z zerem w środku. Autu amputowano garb czyniąc zeń typowego sedana. Przy czym znów przeszła propozycja najbardziej zachowawcza, choć fantazja konstruktorów podpowiadała nawet nadwozie z tylną szybą pochyloną pod ujemnym kątem, jak w Fordzie Anglia. Nowy model pojawił się w 1964, a rok później dołączyła wersja Kombi.

W tym czasie Warszawa otrząsnęła się z wizerunku urzędniczej limuzyny. Przechodzone sztuki opalały się przy krawężnikach matowiejąc i gubiąc powinowactwo z Pałacem Kultury i innymi sztandarowymi sukcesami PRL. Wersja Kombi coraz częściej wyręczała Żuka w wożeniu nowalijek. Polacy udomowili Warszawę.

Obraz

Niejeden amerykański krążownik z „marynarskiego importu” został nakarmiony oszczędniejszym silnikiem z Warszawy. Jej samej wkładano czasem pod maskę Diesle Mercedesa, pożyteczne gdy paliwo było na kartki, a zamiast na wyposzczony CPN lepiej było podjechać do pana Staszka, który jeździł Starem na budowie i paliwo miał zawsze. W latach osiemdziesiątych, kiedy benzyna była na kartki, Warszawa miała podwójny przydział.

Obraz

Jej posiadacze płacili również specjalną, niższą niż wynikałoby to z przekraczającej 2 l pojemności silnika, stawkę podatku drogowego.

Do 1973 roku powstało ponad ćwierć miliona Warszaw. Sporo ich wyeksportowano do Bułgarii, na Węgry i do Chin. Docierały nawet w tak odległe zakątki globu jak Ekwador, Wietnam czy Gwinea. Te, które zostały w kraju, niezauważenie poznikały z dróg do końca lat osiemdziesiątych. Dziś znów są modne, a koci zarys sylwetki zyskuje coraz to nowych wielbicieli.

Autor: Michał Kij

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Sukces Polaków w rajdzie Dubai Baja
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Baggery Harleya-Davidsona będą ścigać się przy MotoGP. Zobaczyliśmy, jak będą wyglądały
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Trzy nowe modele Voge’a trafią do Polski - od 125 cm3 po motocykl sportowy
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Konrad Dąbrowski wygrywa Baja Quatar
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Indian Sport Scout RT i Sport Scout Sixty - proste nowości
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Kawasaki KLE500 - powrót po latach
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Honda CB1000GT - Hornet turystyczny
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Premiera: Suzuki SV-7GX - turystyka dla każdego
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Test: Honda GL1800 Gold Wing - musisz go poznać
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Inteligentne wsparcie w autoDNA. Chatbot Vincent pomoże sprawdzić auto
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Harley Harleyowi nierówny, czyli sprawdziłem, co oferują Amerykanie
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
Konrad Dąbrowski na podium Rajdu Maroka
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇