Trwa ładowanie...

TEST: Toyota HiLux 3.0 D4-D - niezniszczalna

TEST: Toyota HiLux 3.0 D4-D - niezniszczalnaŹródło: Jakub Wielicki
d9se8p0
d9se8p0

Już od ponad 40 lat wozi ludzi i ładunki. Można ja spotkać zarówno na kole podbiegunowym, w dżungli, na pustyni, a także na lepiej i gorzej zadbanych utwardzonych drogach cywilizowanej części świata. Niezależnie gdzie się pojawia spisuje się świetnie.

(fot. Jakub Wielicki)
Źródło: (fot. Jakub Wielicki)

HiLux, to jeden z samochodów, którym można jeździć i do pracy, i w teren, i na wakacje. Nie chodzi o to, że pracuję w niedostępnej dla zwykłego auta leśniczówce, czy odległej od najbliższej drogi pustynnej oazie. Najzwyczajniej w świecie jest to pojazd, w którym – mimo jego rozmiarów – większość z nas poczułaby się świetnie. Nie chodzi też o komfort, resorowanie czy trzymanie w zakrętach. Po prostu tym autem fajnie się jeździ.

Jak to się dzieje, że zbudowany na ramie nośnej pick-up, który po asfalcie może jeździć tylko z napędem na tył, daje tyle frajdy? W sumie to ciężko powiedzieć. Kabina auta, mimo, że wyposażona w skórzaną tapicerkę, nawigację z dużym wyświetlaczem, nie rozpieszcza. Fotele przednie o trzymaniu bocznym jedynie słyszały, a jeśli pasażer z tyłu nie zapnie pasów będzie się ślizgał po całej kanapie. Choć miejsca – zarówno z przodu, jak i z tyłu – nie zabraknie, to jego zajęcie wymaga nieco wysiłku. Auto przecież jest naprawdę wysoko zawieszone.

<a href="http://moto.wp.pl/test-hilux-3-0-d4-d-6062070509232769g">TUTAJ ZOBACZYSZ WIĘCEJ ZDJĘĆ TOYOTY HILUX</a>

(fot. Jakub Wielicki)
Źródło: (fot. Jakub Wielicki)

Również plastiki, którymi wykończono wnętrze są nastawione na wytrzymałość, a nie ładny wygląd czy miłą fakturę. I dobrze - ma być twardo praktycznie i męsko. Radość z jazdy tym autem nie jest też spowodowana tym, że na nierównym asfalcie i przy nieco większej prędkości nie można oprzeć się wrażeniu, że auto podskakuje.

d9se8p0

O uśmiech na twarzy kierowcy dbają z pewnością gabaryty HiLuxa. Długość ponad 5 m, wysokość i szerokość ponad 1,8 m i masa 1,8 t - to poprostu musi robić wrażenie i budzić respekt na drodze. Do tego dochodzą potężne koła, maska z olbrzymim wlotem powietrza i dźwięk wydobywający się z trzylitrowego silnika Diesla. Motor to kolejny powód, który poprawia nastrój właściciela. Fakt, po uruchomieniu, może nie brzmi zbyt "wyjściowo", jednak po rozgrzaniu i lekkiej "przegazówce" brzmi niczym demon, który marzy jedynie o sianiu spustoszenia i zagłady. Prócz budzącego respekt brzmienia są jeszcze osiągi – również całkiem imponujące.

Toyota podaje, że z trzech litrów udało im się wycisnąć 171 KM i 343 Nm. Może nie są to oszałamiające wartości, jednak dzięki sporej pojemności i bardzo dobrze zestopniowanej, precyzyjnej przekładni, potężny HiLux aż rwie się na przód. Dwanaście sekund do setki, nie jest wynikiem oszałamiającym, jednak w rzeczywistości robi wrażenie. Również jazda z prędkością 140 km/h po autostradzie potrafi zaskoczyć, co niektórych kierowców, a w zapasie zostaje jeszcze 30 km/h. Gdy to za mało, Toyota oferuje moduł zwiększający moc silnika do 197 KM, a maksymalny moment do 430 Nm.

(fot. Jakub Wielicki)
Źródło: (fot. Jakub Wielicki)

A jak wygląda apetyt tego olbrzyma na paliwo. Okazuje się, że średnia wartość 10,3 l/ 100 km podawana przez Toyotę nie jest wcale marzeniem ściętej głowy. Ten wynik pojawił się na komputerze w czasie jazdy po zakorkowanym mieście. Na trasie nie ma większego kłopotu by zejść w okolice 7 litrów. Oczywiści sprawy zmieniają się, gdy zjedziemy z utwardzonej drogi i włączymy reduktor. Wtedy japoński ropniak potrafi wypić nawet 16 litrów.

<a href="http://moto.wp.pl/test-hilux-3-0-d4-d-6062070509232769g">TUTAJ ZOBACZYSZ WIĘCEJ ZDJĘĆ TOYOTY HILUX</a>

(fot. Jakub Wielicki)
Źródło: (fot. Jakub Wielicki)

Niewątpliwie najwięcej radości sprawia napęd i zawieszenie auta. Dzięki seryjnemu reduktorowi i dołączanemu napędowi na wszystkie koła auto, nawet na zwykłych oponach, jest zaskakująco dzielne w terenie. Jeszcze większym zaskoczeniem jest fakt, że nawet z napędem jedynie tylnej osi, HiLux radzi sobie z błotem i lżejszym terenem. Z napędem jest tylko jeden kłopot. W czasie jazdy po twardych i przyczepnych drogach – asfalt, płyty betonowe – trzeba pilnować by napędzane były jedynie tylne koła. Powód? Japończycy nie zamontowali między osiowego mechanizmu różnicowego. Ale dzięki seryjnej kontroli trakcji auto prowadzi się naprawdę pewnie.

d9se8p0

Podczas wypraw w teren warto wiedzieć również, na co można sobie pozwolić. W seryjnym HiLuxie, dzięki niewielkiemu przedniemu zwisowi kąt natarci wynosi 30 st., co w praktyce pozwala podjechać pod większość wzniesień. Również kąt zejścia jest całkiem spory i wynosi 26 st. Jak się okazuje nawet przy trzymetrowym rozstawie kół, kąt rampowy nadal wynosi 25 stopni. Nie bez znaczenia jest również spory skok zawieszenia.

Oczywiście HiLux pierwotnie powstał po to by pracować i to ciężko. Na pakę o bokach przekraczających długość 1,5 m można załadować 850 kg piachu, cementu czy innych klamotów. Jeśli tył auta wyposażymy w jedną z zabudów, to mamy bagażnik, w którym zmieści się znacznie więcej niż torby i walizki na dwutygodniowy wyjazd czteroosobowej rodziny. Jeśli to cały czas za mało zostaje jeszcze możliwość przyczepienia haka i przyczepy o łącznej masie ponad 2,2 tony.

(fot. Jakub Wielicki)
Źródło: (fot. Jakub Wielicki)

Jako niewątpliwą zaletę trzeba wymienić naprawdę długą listę wyposażenia standardowego. Obejmuje ona nie tylko komplet poduszek powietrznych czy kontrolę trakcji. Na długiej liście znajdziemy nie tylko "elektryczne" szyby i lusterka, automatyczną klimatyzację czy tempomat, ale również system audio z nawigacją. Jedyną opcją, za którą trzeba zapłacić jest skórzana tapicerka z podgrzewanymi fotelami z przodu (pakiet za 7 tys. zł.).

d9se8p0

Takiej reputacji, na którą HiLux ciężko pracuje od 1968 r., mogą mu pozazdrościć nie tylko pick-upy. Auto sprawdza się przecież nie tylko podczas libijskiej rewolucji, ale również na bulwarach zachodniej Europy - nie dość, że jest wygodne, daje sporo radości z użytkowania na co dzień, to naprawdę jest wytrzymała. Do tego cena nieco ponad 130 tys. zł wydaje się naprawdę okazyjna.

"Toyota HiLux 3.0 D4-D" - DANE TECHNICZNE

Typ silnika "R4, turbodiesel, Common-Rail"
Pojemność silnika cm3 "2 982"
Moc KM / przy obr./min "171/ 3 600"
Maksymalny moment obrotowy Nm / przy obr./min. "343/ 1 400 - 3 400"
Skrzynia biegów "manualna, 5-biegowa, reduktor"
Prędkość maksymalna km/h "170"
Przyspieszenie (0-100 km/h) s "12"
Zużycie paliwa:
Dane producenta (miasto/trasa/średnie) "10,3/ 7,1/ 8,3"
Dane z testu (miasto/trasa/średnie) "11/ 7,4/ 9,2"
Pojemność bagażnika min./max. / l "b.d."
Wymiary (dł./szer./wys.) mm "5 255/ 1 835/ 1 810"
Cena wersji podstawowej w zł "131 190"
Cena testowanego modelu w zł "138 190"
Plusy null
Minusy null
d9se8p0
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d9se8p0
Więcej tematów