Wygląda na to, że rosyjscy oficjele mają dość samochodów Mercedesa i BMW. Auta, których obecnie używają najwyżsi urzędnicy Rosji, nie zostaną zastąpione przez nowsze modele zachodnich marek. Jak donosi Moscow Times, rosyjski minister obrony Anatolij Sierdiukow zapowiedział ostatnio, że w rządowym parku maszyn pojawi się nowy model Marki ZiŁ.