Trwa ładowanie...
d1am43f
Wiadomości

Serwis po gwarancji. Jaki warsztat wybrać?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Serwis po gwarancji. Jaki warsztat wybrać?
(Fotolia/photology1971)
d1am43f

O ile serwisując samochód w ASO po jego zakupie, zazwyczaj ograniczamy się do wymian oleju i filtrów, o tyle eksploatacja kilkuletniego auta oznacza znacznie bardziej zaawansowane operacje dokonywane przez mechanika. Zdecydowana większość kierowców tuż po upływie fabrycznej gwarancji rezygnuje z usług autoryzowanych stacji z uwagi na bardzo wysokie koszty wszelkich usług. Nawet błahe czynności mogą tu poważnie uszczuplić portfel. Sprawdźmy wobec tego, gdzie warto serwisować swój samochód po zakończeniu okresu ochronnego, przy okazji nie dając się oszukać nieuczciwemu warsztatowi niezależnemu.

Płacąc kilkadziesiąt, czy kilkaset tysięcy złotych za fabrycznie nowy samochód, poza samym skonfigurowanym z uwzględnieniem swoich potrzeb produktem, otrzymujemy jeszcze niemal stuprocentową pewność braku jakichkolwiek awarii przez pierwsze lata lub kilkadziesiąt tysięcy kilometrów. Musimy pamiętać także o pomocy serwisu, jeśli pojawią się jakiekolwiek defekty. Wówczas, przynajmniej teoretycznie, bez dodatkowych wydatków ASO usunie wszelkie usterki naszego auta w możliwie krótkim czasie. Co więcej, zastosowane zostaną nowe, oryginalne części zamienne. Niestety, ciąg dalszy korzystania z usług autoryzowanego serwisu oznacza poważne koszty obciążające rodzinny budżet. Nawet rutynowa wymiana oleju, filtrów, czy elementów układu hamulcowego z łatwością przekracza granicę tysiąca złotych. Na domiar złego, ASO najczęściej nie godzi się na montowanie części dostarczanych przez właściciela samochodu – uparcie stosując znacznie droższe części zamienne opatrzone logo producenta. W wielu przypadkach jakość wykonywanych
usług nie przemawia za wysokimi cenami. Gdzie więc serwisować pojazd, aby nie narazić się za spore koszty?

Po zakończonej gwarancji producenckiej większość kierowców decyduje się na korzystanie z usług niezależnych warsztatów. W tym miejscu pojawia się problem natury decyzyjnej: korzystać z sieciowego warsztatu, czy też znaleźć inny niezależny warsztat. W przypadku sieciowych warsztatów możemy wręcz dowolnie wybierać pory odstawienia i odbioru auta, korzystając nawet z nocnych godzin. Ogromną zaletą takowych serwisów jest stałość cen oraz bardzo jasne zasady dokonywania napraw i naliczania opłat. Klient ma możliwość dostarczenia zakupionych przez siebie części lub skorzystania z oferty punktu serwisowego - decyduje klient. Możemy liczyć także na fachową pomoc doradcy, jak również korzystać z poczekalni. Kłopot jednak w tym, że i w tym przypadku zdarzają się niezbyt kompetentni pracownicy. Niestety, sieciowe serwisy nie specjalizują się w naprawach żadnej konkretnej marki. Nic więc dziwnego, że ich pracownicy nie znają się dobrze na żadnej z nich, co oznacza niską jakość i fachowość dokonywanych przez nich napraw.
Po kolejnej wizycie w warsztacie danej sieci otrzymujemy pewien z góry ustalony rabat, korzystać możemy z niego w każdym serwisie danej sieci w kraju.

* Najdroższe awarie w samochodach. Taka usterka potrafi zrujnować *

Wielu kierowców doceni także kompleksowy zakres oferowanych usług. Jeśli nie mamy możliwości czasowej odstawienia auta do serwisu na określoną godzinę, możemy poprosić doradcę o wysłanie pracownika, który zgłosi się po pojazd w umówione miejsce. Podobnie może wyglądać odbiór samochodu po dokonanej naprawie – w takich wypadkach niemal zawsze otrzymujemy dokładnie umyty i wysprzątany pojazd. Zdecydowana większość sieciowych serwisów oferuje kompleksową obsługę. Poza mechaniką, naprawimy w nich elektrykę, a nawet odbudujemy auto po kolizji. Tak więc w jednym miejscu usuwane są wszelkie defekty naszego samochodu.

 (fot. Fotolia/Kadmy)

Niemniej, wielu z nas zniechęca do sieciowych serwisów ich mało fachowe podejście do tematu. Brak jakiejkolwiek specjalizacji jest swoistą gwarancją na niski poziom dokonywanych przez nie napraw. Zupełnie inaczej sytuacja może wyglądać w niezależnym warsztacie zajmującym się naprawami pojazdów tylko jednej marki lub koncernu. W takiej sytuacji teoretycznie możemy liczyć na pomoc specjalistów doskonale znających bolączki danego modelu i sposoby ich usuwania. Dzięki temu każda, nawet skomplikowana naprawa, przebiega sprawnie i bez nieprzewidzianych trudności. Doświadczeni mechanicy rutynowo radzą sobie wówczas ze wszystkimi problemami, jakie znajdują w samochodach.

d1am43f

Niestety, dosyć często w przypadku takich właśnie serwisów kierowcy uskarżają się na większe lub mniejsze oszustwa. Właściciele niektórych warsztatów stosują tanie części zamienne w miejsce obiecanych markowych, wstawiają używane sprawne podzespoły, zamiast nowych elementów. W ten sposób oszczędzają pokaźne kwoty, tym samym oszukując nas, kierowców. Z całą pewnością nie możemy mierzyć wspólną miarą wszystkich niezależnych warsztatów, z góry uważając je za źródło problemów. Jak wobec tego nie dać się oszukać? Najlepszym sposobem na współpracę z nieznanym sobie warsztatem jest uprzednie dokładne omówienie warunków i zakresu dokonywanych napraw. Warto także spisać protokół przekazania auta, wówczas będzie nam łatwiej dochodzić swoich praw w przypadku chociażby uszkodzenia karoserii przez pracownika warsztatu. To samo dotyczy stosowanych części zamiennych i ich cen. Warto ustalić je przed rozpoczęciem naprawy.

Spore różnice w cenach usług wynikają z kosztów utrzymania lokalu, procowaników, czy też narzuconych przez centralę procedur. W przypadku popularnego VW Passata B6 z dwulitrowym silnikiem benzynowym, za wymianę kompletnego rozrządu u dilera zapłacimy niewiele ponad 800 złotych, a w sieciowym warsztacie 700. W przypadku klocków hamulcowych zaoszczędzimy około 60-100 złotych, decydując się na ich kupno w "sieciówce". Na sprzęgle zaoszczędzimy już 300 złotych (1320 do 1015 złotych). Im wyższa klasa pojazdu, tym większe różnice. Do tego trzeba jeszcze doliczyć koszty robocizny. Za wymianę sprzęgła w autoryzowanej stacji właściciel wspomnianego wcześniej Passata zapłaci 900 złotych, a u niezależnego mechanika 250-300 złotych. Podobnie ma się rzecz z naprawami blacharskimi, gdzie rozdźwięk między cenami może być 3, a nawet 4-krotny, a jakość na podobnym poziomie.

W sytuacji, gdy użytkujemy samochód o wartości 15 tysięcy złotych, koszt naprawy karoserii w ASO może zrównać się z wartością auta. Ceny elementów poszycia nadwozia, zwłaszcza do pojazdów premium, osiągają bardzo wysokie ceny. Wówczas skierowanie się do niezależnej, polecanej na forach internetowych, czy wśród znajomych blacharni będzie optymalnym wyborem.

Coraz większe skomplikowanie konstrukcji samochodów nie ułatwia życia mechanikom. Z drugiej strony pozwala manipulować klientem i naciągać na wyższe kwoty naprawy. Przed oddaniem samochodu poprośmy o orientacyjną wycenę i zakres prac. W przypadku prostych czynności, jak wymiana oleju czy klocków hamulcowych, poświęćmy godzinę i patrzmy mechanikom na ręce. Zjawisko stosowania regenerowanych elementów w miejsce oryginalnych czy tylko teoretyczna wymiana oleju zdarza się nierzadko, także w autoryzowanych punktach.

Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

tb/

d1am43f

Podziel się opinią

Share

d1am43f

d1am43f