Trwa ładowanie...
dkf5hkq

Porsche Cayenne: do trzech razy sztuka. Zobacz nową wersję niemieckiego SUV-a

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, że SUV musi przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Porsche Cayenne
Porsche Cayenne (WP.PL, Fot: Tomasz Budzik)
dkf5hkq

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzucą nam się również nowe światła. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

dkf5hkq

Trójramienna kierownica gęsto pokryta jest przyciskami i nie została, zgodnie z obowiązującą modą, spłaszczona. Na środkowej konsoli, pokrytej czarnym, błyszczącym wykończeniem, znajdują się fizyczne przełączniki, pozwalające kontrolować temperaturę we wnętrzu. To praktyczne rozwiązanie, które ułatwia nam jazdę bez odrywania oczu od drogi. Pasażerowie z tyłu, oprócz wystarczającej liczby miejsca, mają do dyspozycji własną konsolę służącą do regulowania temperatury. Pojemność bagażnika wynosi 770l, a po złożeniu siedzeń wzrasta do 1710 litrów.

Przedstawiciele Porsche otwarcie mówią o podobieństwach pomiędzy nowym Cayenne a modelem 911. Nie ograniczają się one do kształtu tylnych świateł. Cayenne, wzorem swojego sportowego kuzyna, otrzymało zróżnicowane rozmiary opon. Te na tylnej osi są szersze, co ma zapewniać lepsze przyspieszenie. Podobnie jak w 911, mamy tu też skrętną tylną oś, mająca zapewnić większą zwrotność.

Nowe Cayenne ma być najbardziej sportowym SUV-em w swoim segmencie. Nie oznacza to jednak, że nie da się nim zjechać z asfaltu. Dzięki opcjonalnemu zawieszeniu pneumatycznemu i programom do jazdy po błocie, piasku, żwirze i skałach, ma nadawać się również do podróżowania po bezdrożach. Oczywiście ograniczeniem będzie tu ogumienie. Ciekawostką jest oprogramowanie, dzięki któremu możemy nagrywać swoje wyczyny w terenie. Przydatna natomiast może okazać się funkcja wspomagająca poruszanie się po zmroku.

dkf5hkq

Porsche postarało się, by Cayenne miało atuty w walce z rywalami. Nowemu dziecku Porsche nie można odmówić dynamiki. Cayenne z trzylitrowym silnikiem rozwija 340 KM i 450 Nm momentu obrotowego. Dzięki tym parametrom auto o wadze 1985 kg przyspiesza do 100 km/h w 6,2 s. Cayenne S z silnikiem o pojemności 2,9 l jest jeszcze szybsze. Moc 440 KM i 550 Nm momentu obrotowego zapewnia tu sprint do 100 km/h w 5,2 s. Prowadzenie ułatwia ośmiostopniowa, automatyczna, dwusprzęgłowa skrzynia. W zatrzymywaniu Cayenne pomagają nowe hamulce z tarczami porytymi węglikiem wolframu. Rozwiązanie to ma zwiększać skuteczność hamowania.

Trzecia generacja Porsche Cayenne ma atuty, by walczyć z konkurencją spod znaku BMW, Jaguara czy Volvo. Wiadomo już, że polska cena tego modelu wyniesie 359,1 tys. zł, a w przypadku Cayene S 451,3 tys. zł.

dkf5hkq

Podziel się opinią

Share

dkf5hkq

dkf5hkq