• Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki
  • Motocykle bez kategorii A
  • Od zera do motocyklisty
  • Wideo
  • Najnowsze
Obserwuj nas na:
Popularne w serwisie WP Moto:
Range Rover stawia na mniej ekranów. "Cyfrowy hałas" ma zniknąć z kabiny
Range Rover stawia na mniej ekranów. "Cyfrowy hałas" ma zniknąć z kabiny
Chińskie auta w USA? Trump coraz bardziej otwarty
Chińskie auta w USA? Trump coraz bardziej otwarty
Nowa Tesla Roadster z datą premiery. Czekaliśmy 9 lat
Nowa Tesla Roadster z datą premiery. Czekaliśmy 9 lat
Komisja Europejska chce zmienić odliczanie VAT od aut firmowych
Komisja Europejska chce zmienić odliczanie VAT od aut firmowych
Plaga wśród nastolatków. Policja ma pełne ręce roboty
Plaga wśród nastolatków. Policja ma pełne ręce roboty
Autostrada do rozbudowy. Podpisano kluczową umowę
Autostrada do rozbudowy. Podpisano kluczową umowę
Przejdź na
  • Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki

  • WP Moto
  • Porsche Cayenne

Porsche Cayenne

Tomasz Budzik
Tomasz Budzik
30 sierpnia 2017, 20:07
Udostępnij

1 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

2 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

3 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

4 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

5 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

6 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

7 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

8 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

9 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

10 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

11 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

12 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

13 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

14 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

15 z 15Do trzech razy sztuka

Obraz
© WP.PL | Tomasz Budzik

Światową premierę miała właśnie trzecia odsłona Porsche Cayenne. Od czasu wejścia na rynek tego modelu niemieckiej marce urosło kilku groźnych rywali. Oczywiste jest więc, ze SUV musiał przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców unikalnym charakterem. Postawiono na sport.

Jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, Cayenne trzeciej generacji to zupełnie inny samochód niż jego dotychczasowe wcielenie. Jeśli mielibyśmy sądzić o tym, patrząc z zewnątrz, nabralibyśmy wątpliwości. Bryła nowego Porsche jest niemal zupełnie zbieżna z tym, co reprezentował sobą poprzednik. Jeśli popatrzymy z boku, zauważymy jedynie nieco bardziej wcięty zderzak, który wraz z pokrywą silnika i osłoną chłodnicy tworzy teraz coś na kształt nosa.

W oczy rzuci nam się również nowy zestaw świateł. Z przodu zagościły LED-owe zestawy o charakterystycznym dla tego modelu kształcie. Z tył zaszły bardziej spektakularne zmiany. Światła są teraz wąskie i połączone – jak ma to miejsce w modelu 911. Nie jest to przypadek, ale o tym później. Tymczasem wejdźmy do wnętrza.

Przednia część kabiny pasażerskiej zdominowana jest przez ogromny centralny ekran. Dotykowe urządzenie ma 12,3 cala i służy jako centrum sterowania, informacji i rozrywki. Obsługuje też nawigację, która jest tu wyposażeniem standardowym i oferuje informacje o natężeniu ruchu w czasie rzeczywistym. Przed kierownicą znajdziemy centralnie umieszczony, analogowy obrotomierz, który został otoczony przez dwa 7-calowe wyświetlacze o rozdzielczości full HD.

Tomasz Budzik
Tomasz Budzik

Jestem dziennikarzem od 2007 r. – początkowo w mediach lokalnych, potem w branży technologicznej, a od 2011 r. zajmuję się motoryzacją w Wirtualnej Polsce i serwisie Autokult. Moją pasją są samochody, ale chętnie podejmuję również tematy związane z przepisami i zachodzącymi w nich zmianami, a także związane z bezpieczeństwem. Poza godzinami pracy  staram się możliwie często korzystać z roweru i łączyć ten sposób spędzania wolnego czasu z bezkompromisową skłonnością do czytania książek.

Porsche Cayenne
Wybrane dla Ciebie
Range Rover stawia na mniej ekranów. "Cyfrowy hałas" ma zniknąć z kabiny
Range Rover stawia na mniej ekranów. "Cyfrowy hałas" ma zniknąć z kabiny
Chińskie auta w USA? Trump coraz bardziej otwarty
Chińskie auta w USA? Trump coraz bardziej otwarty
Nowa Tesla Roadster z datą premiery. Czekaliśmy 9 lat
Nowa Tesla Roadster z datą premiery. Czekaliśmy 9 lat
Komisja Europejska chce zmienić odliczanie VAT od aut firmowych
Komisja Europejska chce zmienić odliczanie VAT od aut firmowych
Plaga wśród nastolatków. Policja ma pełne ręce roboty
Plaga wśród nastolatków. Policja ma pełne ręce roboty
Autostrada do rozbudowy. Podpisano kluczową umowę
Autostrada do rozbudowy. Podpisano kluczową umowę
Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung to torowy potwór z V8. Powstanie tylko garstka aut
Mercedes-AMG CLE 646 Spezialanfertigung to torowy potwór z V8. Powstanie tylko garstka aut
Porsche sprzedało udziały w Bugatti Rimac. Koniec epoki Bugatti w Volkswagen Group
Porsche sprzedało udziały w Bugatti Rimac. Koniec epoki Bugatti w Volkswagen Group
Nowa ekspresówka w Polsce. Wiadomo, którędy będzie przebiegać
Nowa ekspresówka w Polsce. Wiadomo, którędy będzie przebiegać
Kontrola z drona. Posypały się mandaty
Kontrola z drona. Posypały się mandaty
S1 Bieruń–Oświęcim już bez zwężeń. Koniec prac na 2,9 km
S1 Bieruń–Oświęcim już bez zwężeń. Koniec prac na 2,9 km
Nowe BMW Serii 3 nie porzuci rzędowej "szóstki". Do tego dojdzie tryb znany z M3
Nowe BMW Serii 3 nie porzuci rzędowej "szóstki". Do tego dojdzie tryb znany z M3

Samochody A-D
  • Audi
  • Bentley
  • BMW
  • Chevrolet
  • Citroen
  • Dacia
Samochody F-M
  • Ferrari
  • Fiat
  • Ford
  • Honda
  • Mazda
  • Mercedes-Benz
Samochody N-S
  • Nissan
  • Opel
  • Peugeot
  • Porsche
  • Renault
  • Seat
Samochody S-V
  • Škoda
  • Subaru
  • Tesla
  • Toyota
  • Volkswagen
  • Volvo
Poradniki
  • Jak wymienić akumulator
  • Jak zamontować fotelik
  • Jak sprawdzić przebieg
  • Jak wymienić świece
  • Jak ustawić światła
  • Jak wymienić płyn hamulcowy
Używane
  • VW Passat B5 - awarie i problemy
  • VW Golf V - awarie i problemy
  • Mazda 6 - awarie i problemy
  • Opel Astra H - awarie i problemy
  • Mazda 3 - awarie i problemy
  • Opel Vectra C - awarie i problemy
Porady
  • Dwumasowe koło zamachowe
  • Działanie abs
  • Co to jest adblue
  • Co to jest numer vin
  • Usterki instalacji lpg
  • Działanie esp
Używane samochody
  • Toyota Auris - awarie i problemy
  • Seat Ibiza IV - awarie i problemy
  • Dacia Logan - awarie i problemy
  • Audi A3 - awarie i problemy
  • Toyota Avensis - awarie i problemy
  • Audi A5 - awarie i problemy
Nasze serwisy
  • Wiadomości
  • Sport
  • Biznes
  • Technologie
  • Finanse
  • Motoryzacja
  • Kobieta
  • Gwiazdy
  • Zdrowie
  • Teleshow
  • Praca
  • Pogoda
  • Żużel
  • Wynagrodzenia
Inne nasze serwisy
  • Dom
  • Książki
  • Kuchnia
  • Horoskop
  • Turystyka
  • Kafeteria
  • Dobreprogramy
  • Komórkomania
  • Gadżetomania
  • Fotoblogia
  • Wawalove
  • WP Wrocław
  • Fitness
  • O2
  • Vibez
  • Rozrywka o2
Polecane
  • Wszystkie artykuły
  • Koronawirus
  • Koronawirus - wiadomości
  • Grillowanie
  • Koronawirus w Polsce
  • Sprawdzenie vin
  • Wiadomości pogodowe
  • Pogoda w miastach
  • Gry online
  • Centrala gier
  • Dania na grilla
  • Taryfikator mandatów 2022
Praca
  • Praca
  • Oferty pracy
  • Praca Warszawa
  • Praca Kraków
  • Praca Poznań
  • Praca Wrocław
  • Praca Łódź
  • Praca Gdynia
  • Praca Bydgoszcz
  • Praca Radom
  • Praca Szczecin
  • Praca Katowice
  • Praca za granicą
  • Praca w miastach
  • Listy ofert pracy
  • Szukane oferty pracy
  • Popularne stanowiska pracy
    © WP Moto
  • · Regulamin
  • · Reklama
  • · O nas
  • · Zgłoś temat
  • · Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.