Trwa ładowanie...
d4769hm

Nowy Volkswagen Transporter T6. Zmiany na plus

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nowy Volkswagen Transporter T6. Zmiany na plus
(WP.PL/Piotr Mokwiński)
d4769hm

Przez 13 lat produkcji generacji T5 sprzedano blisko dwa miliony egzemplarzy na całym świecie. Tak długi okres obecności na rynku wymagał gruntownego odświeżenia, ale trudno jest zmodernizować samochód pozbawiony większych wad. Niemcy przyłożyli się do nowego projektu, mocno usprawniając znaną już formułę. Transporter ma nowe silniki, spełnia normy Euro 6, wnętrze oferuje wyższy komfort, a ceny pozostaną na podobnym, akceptowalnym przez klientów poziomie.

Tak jak w przypadku poprzednika, samochód będzie dostępny w trzech wariantach. Furgon z pojedynczą kabiną ma kilkadziesiąt wariantów zabudowy i został skierowany do przedsiębiorców. Jest też odmiana z podwójną kabiną, a także kombi służące do przewozu siedmiu osób. W katalogach znajdziemy też Multivana, Caravelle i turystyczną Californię z namiotem bocznym zadaszeniem i zestawem krzesełek. Żeby dopasować auto do własnych potrzeb, warto wybrać jeden z dwóch dostępnych rozstawów osi i trzech wysokości. Łącznie w konfiguratorze wygospodarowano aż 500 różnych personalizacji.

* ILE WART JEST TWÓJ SAMOCHÓD? MOŻESZ SIĘ ŁATWO PRZEKONAĆ *
T6 wyróżnia się przeprojektowanym przodem z LED-owymi światłami do jazdy dziennej, nawiązującym do przedstawionego w zeszłym roku Passata. Niżej osadzono lusterka i wprowadzono przetłoczenie boczne mające nadać bryle bardziej dynamicznego charakteru. Do wyboru klienta oddano stalowe felgi, a także aluminiowe w rozmiarze od 16 do 18 cali. Jest też wersja limitowana. Ma dwa kolory nadwozia, charakterystyczny deseń obręczy uzupełniający całość i cechujący się bogatą specyfikacją wyposażeniową.

Wnętrze wykorzystuje wiele sprawdzonych w innych modelach rozwiązań. Podobną kierownicę rozpoznają właściciele Polo i Golfa, a deska rozdzielcza stanowi rozwinięcie tej stosowanej w poprzedniej generacji. Układ pozostał niezmieniony, ale pojawiły się nowe multimedia i system z dotykowym ekranem łączącym się z najnowszymi smartfonami. Na liście opcji jest też tempomat, automatyczna klimatyzacja regulowana w trzech rzędach indywidualnie, przeprojektowany zestaw wskaźników z wyświetlaczem pośrodku, a także kilka przydatnych systemów bezpieczeństwa. Front Assist ostrzeże przed przeszkodą i skróci drogę hamowania wspomagając kierowcę. Aktywny tempomat utrzyma odległość względem poprzedzającego pojazdu i prędkość, a w mieście funkcjonuje układ wykrywający zagrożenie i zatrzymujący pojazd przy braku reakcji kierującego przy prędkościach do 30 km/h.

 (fot. WP.PL/Piotr Mokwiński)

Pod maską T6 pracują jednostki wysokoprężne,
jak i benzynowe. Zależnie od mocy, współpracują z 5 lub 6-stopniowym manualem, a także z 7-biegowym DSG. Wszystkie spełniają normę Euro 6, a najmocniejsze warianty występują z opcjonalnym napędem na obie osie. Dwulitrowy TDI generuje 84, 102, 150 i aż 204 konie mechaniczne. Benzynowe TSI o tej samej pojemności ma 150 lub 204 KM. Każdy z motorów został wyposażony w system Start&Stop, przez co udało się zredukować średnie zużycie paliwa.

W kwestii możliwości transportowych, T6 ma się czym popisać. W zależności od wersji, roboczy Furgon pomieści od 4,3 do 6,7 metra sześciennego ładunku. Z większym rozstawem osi, auto ma aż 529 centymetrów długości i z najwyższym dachem mieści blisko 10 metrów sześciennych. Klient może również dowolnie konfigurować rozkład foteli i liczbę rzędów. Pomaga w tym zwiększony rozstaw osi i w najdłuższej specyfikacji dołożenie czwartego rzędu. Wówczas Transporter przewiezie 9 osób. W odmianach Multivan i Caravelle zainstalowano systemy mobilnego dopasowywania układu foteli do własnych preferencji. Siedziska wraz z oparciami regulują się w kilku płaszczyznach, a pomiędzy nimi można zamontować przydatny stolik. Poza tym, przedział pasażerski wzbogacono licznymi schowkami o różnej pojemności. Część z nich jest chłodzona.

 (fot. zdjęcie producenta)

Nie znamy jeszcze cen T6, a pierwsze jazdy odbędą się dopiero w czerwcu. Pokazany na konferencji w Amsterdamie samochód ma wszelkie zadatki na kontynuację bestsellerowej passy. Wygląda atrakcyjnie, wnętrze łatwo indywidualizować, a silniki zapewnią dobrą dynamikę połączoną z akceptowalnym zapotrzebowaniem na paliwo. Bazowa wersja zjeżdżać będzie z fabryki w Niemczech, natomiast na zabudowach skupi się linia montażowa w Poznaniu.

d4769hm

Piotr Mokwiński/ll/moto.wp.pl

d4769hm

Podziel się opinią

Share

d4769hm

d4769hm