Nissan Leaf

None

1 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

2 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

3 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

4 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

5 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

6 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

7 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

8 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

9 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

10 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

11 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

12 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

13 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

14 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

15 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

16 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

17 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

18 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

19 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

20 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

21 z 21Przyszłość to elektryczność

Obraz
© Marek Wieliński

Samochód na prąd nie jest nowym wynalazkiem. Już w początkach motoryzacji, do napędzania automobili próbowano wykorzystać energię elektryczną. Nic dziwnego. Trudno o prostsze rozwiązanie. To same zalety i tylko jedna wada. Również dziś, jedynym czynnikiem, ograniczającym rozwój samochodów z silnikiem elektrycznym, jest konieczność stosowania niedoskonałych akumulatorów. Po prąd sięga coraz więcej producentów. Toyota zaczęła od hybryd, jej śladem podąża teraz Volkswagen. Opel postawił na samochód elektryczny z silnikiem spalinowym, generującym prąd. Tylko Nissan, Tesla i kilku innych, zdecydowało się wybrać najtrudniejszą drogę, podążając szlakiem czystej energii elektrycznej, bez spalinowego wspomagania. Tak powstał Nissan Leaf I generacji. Zyskał wielu sympatyków i przeciwników, ale zjednoczył jurorów konkursów Car of the Year i World Car of the Year, którzy dali mu tytuły samochodu roku 2011. Do tej pory sprzedano ponad 54 000 egzemplarzy. Nadszedł czas na rozwinięcie i udoskonalenie tej konstrukcji. Oto
Nissan Leaf II, którego sprzedaż właśnie rozpoczyna się w Polsce. Pierwsze egzemplarze na naszych drogach zobaczymy już w lipcu.

Wybrane dla Ciebie