Trwa ładowanie...
ycipk-wdln5w

Mateusz Lisowski zwycięzcą VW Castrol Cup

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mateusz Lisowski zwycięzcą VW Castrol Cup
(Materiały prasowe)
ycipk-wdln5w

W dniach 4-5 października rozegrano finałową rundę Volkswagen Castrol Cup. Dzięki wygranej w pierwszym wyścigu zwycięzcą serii został Mateusz Lisowski.

Przed zawodami Lisowski miał na koncie 450 punktów, za nim plasowali się Jan Kisiel (403 punkty) oraz Jakub Litwin (398 punktów). Matematyczne szanse na mistrzostwo mieli również Rasmus Marthen (375 punktów), Maciej Steinhof (348 punktów), Robertas Kupcikas (338 punktów) i Marcus Fluch (337 punktów). Na starcie zobaczyliśmy 25 kierowców, w tym czterech gości - Jerzego Dudka, Jacka Jureckiego, Sebastiana Arriolę i Dominika Kotarba - Majkutewicza.

Kwalifikacje rozpoczęły się w piątek, 4 października o 16:20. Ze względów organizacyjnych zostały jednak powtórzone w sobotę o 10:15. Ze względu na skrócony czas kwalifikacji wszyscy zawodnicy wyjechali na tor od razu po zapaleniu zielonych świateł. Tłok na torze spowodował, że nie wszystkim udało się przejechać "czystego okrążenia". Najlepiej w tych warunkach poradził sobie Mateusz Lisowski, który zdobył pole position.

ycipk-wdln5w

Pierwszy wyścig wystartował o 12:15. Zgodnie z przewidywaniami Lisowski uciekł na starcie reszcie stawki i zaczął budować swoją przewagę. Kolejny w stawce Paweł Krężelok nie dał rady odpierać ataków Kupcikasa który szybko go wyprzedził i ruszył w pogoń za Lisowskim. O trzecie miejsce zacięcie walczyli Krężelok i Steinhof. Na trzecim okrążeniu po wypadnięciu Martina Wirkijowskiego na tor wyjechał Safety Car. Ostatecznie zwyciężył Lisowski, drugi był Kupcikas a trzeci - Steinhof.

Drugi wyścig finałowej rundy odbył się o 15:15. Podczas tego biegu miały się rozstrzygnąć losy tytułu wicemistrzowskiego. Jeszcze przed startem, podczas okrążenia formującego, wielki pech spotkał głównego kandydata do jego zdobycia, Jana Kisiela. Złapał on "gumę" i musiał zjechać do pit lane, co sprawiło, że zamiast z 4 miejsca startował on do wyścigu z końca stawki. W tym momencie "wirtualnym" wicemistrzem był Jakub Litwin, który zatrz po starcie zaczął uciekać rywalom. Świetnie zaprezentował się Kisiel, który w ciągu zaledwie 5 okrążeń odrobił 10 pozycji. Jego walka nie wpłynęła jednak na klasyfikację na mecie - pierwszy był Litwin, drugi - Fluch a trzeci - Steinhof.

"Generalka" Volkswagen Castrol Cup została zdominowana przez Polaków. Tytuł mistrza przypadł Lisowskiemu, wicemistrza - Litwinowi a drugiego wicemistrza - Jan Kisiel. Lisowski w nagrodę odebrał kluczyki do Volkswagena Golfa oraz czek na 30 000 euro. Litwin otrzymał 20 000 euro a Kisiel 10 000 euro. Nagroda fair play przypadła natomiast Maciejowi Steinhofowi.

Źródło: Volkswagen Castrol Cup

ycipk-wdln5w

ll/moto.wp.pl

Polub WP Moto
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-wdln5w

ycipk-wdln5w
ycipk-wdln5w