Trwa ładowanie...
do1w0dn

Autonomia i chmura to za mało. Toyota stawia na big datę

Często mówi się o współczesnych samochodach jak o komputerach na kołach. Jest w tym nieco prawdy, ale wszystko wskazuje, że w przyszłości to stwierdzenie będzie zupełnie dosłowne. Zaprezentowane przez Toyotę podczas CES-u auto przyszłości ma korzystać z big daty.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Autonomia samochodów może sprawić, że lawinowo spadnie liczba osób, które będą chciały posiadać własne auto. Lepiej będzie po prostu skorzystać z pojazdu, kiedy będziemy go potrzebować
Autonomia samochodów może sprawić, że lawinowo spadnie liczba osób, które będą chciały posiadać własne auto. Lepiej będzie po prostu skorzystać z pojazdu, kiedy będziemy go potrzebować (Materiały prasowe)
do1w0dn

Big data to proces analizy dużych zbiorów danych, który ma doprowadzić do zdobycia nowej wiedzy. Już dziś naszpikowane elektroniką samochody mogą dostarczać imponującej ilości informacji. Kiedy pojazdy zostaną połączone za pomocą chmury, a do tego zapewne prędzej czy później dojdzie, rozpocznie się gra terabajtami danych dotyczących celów podróży, prędkości jazdy, włączania się systemów bezpieczeństwa i tym podobnych. Doskonale wie o tym Toyota, która zainwestowała w japońskie przedsiębiorstwo z branży IT.

Dzięki współpracy z SoftBank producent samochodów chce uzyskać wsparcie w zbudowaniu „systemu bezpieczniejszej i bardziej komfortowej komunikacji”. Co kryje się za tym enigmatycznym stwierdzeniem? Podczas tegorocznych targów technologicznych CES Toyota zaprezentowała koncepcję pojazdu o nazwie e-Palette. To elektryczny minivan o długości od 4 do 7 m - w zależności od wersji. Jak na samochód przyszłości przystało, ma być on autonomiczny oraz zarządzany dzięki chmurze. I tu do gry wchodzi SoftBank.

Jak informuje japońska firma IT, w pierwszej kolejności powstanie platforma, która dzięki wykorzystaniu narzędzi SoftBanku zgromadzi i przetworzy dane użytkowników smartfonów, urządzeń mobilnych, a nawet tak zwanych wearables, czyli internetu rzeczy. To pozwoli nakreślić ich potrzeby komunikacyjne, na które będzie mogła odpowiedzieć Toyota. Do połowy drugiego dziesięciolecia XXI wieku powstanie szkielet funkcjonowania usług transportu "we właściwym czasie". Chodzi o to, by użytkownicy nie musieli czekać na pojazd czy iść po niego do punktu wypożyczeń, ale o to, by zjawił się on we właściwym miejscu i czasie.

do1w0dn

Początkowo według tej formuły działać mają przesyłki kurierskie oferowane za pośrednictwem e-Palette i realizowane na niewielkich odległościach. Potem usługa ma dotyczyć także przewozów ludzi, a nawet dostarczania posiłków przygotowywanych podczas jazdy czy transportu chorych, którzy mogliby być diagnozowani w drodze do placówki medycznej.

Wygląda na to, że rewolucja w motoryzacji będzie znacznie poważniejsza, niż jeszcze niedawno sądziliśmy. Cieszmy się więc samochodami, które możemy sami prowadzić. Póki to w ogóle możliwe.

do1w0dn

Podziel się opinią

Share
do1w0dn
do1w0dn