Trwa ładowanie...
holderName

Zwrot ubezpieczenia za telemetrię

Po raz pierwszy w Polsce firma ubezpieczeniowa zdecydowała się na wprowadzenie do oferty ubezpieczenia OC oraz AC z możliwością zwrotu części składki za jazdę zgodną z przepisami. Decydując się na tę ofertę, możemy zyskać pieniądze, ale tracimy część prywatności.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zwrot ubezpieczenia za telemetrię
(WP.PL, Fot: Tomasz Budzik)
holderName

Zwrot za grzeczną jazdę

Dzięki telemetrii można zaoszczędzić nawet 30 proc. wysokości stawki polisy - deklaruje Link4, który rozszerzył właśnie swoją ofertę. Chętni wraz z każdym obowiązkowym ubezpieczeniem komunikacyjnym lub pakietem OC i AC mogą otrzymać aplikację telematyczną na telefony z systemem Android lub OS. Rejestruje ona dane nawigacyjne i na tej podstawie wylicza, czy kierowca jeździ zgodnie z obowiązującymi ograniczeniami prędkości. Program sprawdza również płynność jazdy i pory, w których korzystamy z samochodu. Za unikanie nadmiernej prędkości, nagłego przyspieszania i ostrego hamowania, a także jazdy nocą otrzymuje się punkty. Te z kolei przekładają się na zakwalifikowanie właściciela samochodu do jednego z szesnastu profili.

- Raz w miesiącu ubezpieczony na podstawie danych telemetrycznych będzie klasyfikowany do jednego z profili – mówi Wirtualnej Polsce Marek Baran, rzecznik prasowy Link4. - Od tego, w którym z nich się znajdzie, zależy to, ile zyska, bo do każdego z profili przypisane są odpowiednie bonifikaty. Rozliczenie nastąpi z końcem okresu ubezpieczenia i wtedy posiadacz polisy będzie mógł odebrać kwotę, jaka należy mu się w związku ze stylem jazdy. Najbardziej bezpieczni kierowcy będą mogli odzyskać do 30 proc. wartości polisy OC lub OC + AC. Ci, którzy nie prowadzą bezpiecznie, nie otrzymają zwrotu pieniędzy, ale też nie muszą obawiać się zwyżek za kończący się okres ubezpieczenia.

holderName

Wizja otrzymania zwrotu do 30 proc. ceny polisy jest kusząca - szczególnie dla młodych kierowców. Ci muszą się liczyć z wysokimi stawkami ubezpieczenia, które wynikają z ryzyka ponoszonego przez ubezpieczycieli w tej grupie zmotoryzowanych. Nie wszyscy świeżo upieczeni kierowcy są jednak nierozsądni. Ci, którzy od instruktorów jazdy czy rodziców odebrali dobrą szkołę szacunku dla życia, muszą płacić bajońskie kwoty w imię odpowiedzialności zbiorowej. Nowe ubezpieczenie zmienia tę sytuację. Co jednak z prywatnością?

Na podglądzie

Skoro aplikacja ma sprawdzać, czy jedziemy zgodnie z przepisami, musi wiedzieć, gdzie jesteśmy. To oznacza, że korzystając z własnego samochodu będziemy pod obserwacją. Jak zapewnia nas Link4, firma* nie jest zainteresowana miejscami, do których się udajemy*, nie zbiera i nie przechowuje takich danych. Czy to możliwe?

Wydaje się, że tak. Przetwarzanie tak dużej liczby danych wymaga odpowiedniego zaplecza informatycznego i sporo kosztuje. Ponadto w ofercie firmy jest AC z telemetrią, a nie przewidziano opcji automatycznej lokalizacji samochodu w razie kłopotów technicznych czy wypadku.

holderName

Z drugiej strony Link4 informuje, że wspomniane profile powstały w oparciu o doświadczenia ostatnich 2 lat, kiedy na polskim rynku firma oferowała ubezpieczenie z nawigacją i elementami telematyki. Analizie poddano trasy o łącznej długości ponad 20 milionów kilometrów. Dane były więc zbierane na potrzeby stworzenia profili.

Należy też pamiętać o tym, że właściciele części nowszych samochodów i tak nie powinni mieć złudzenia prywatności, bo wiele informacji na temat sposobu i miejsca korzystania z ich auta producenci zbierają od dawna. Dość powiedzieć, że na przykład w przypadku Opla z systemem OnStar kierowca podczas jazdy może połączyć się z konsultantem i poprosić, powiedzmy, o zdalne sprawdzenie ciśnienia w oponach czy ustawienie nawigacji.

(Nie)szczelność systemu

Oferowane 30 proc. zniżki na OC dla wielu kierowców będzie oznaczało kwotę rzędu 300 złotych, a w przypadku pakietu OC i AC nawet 500 zł lub więcej. To wystarczająco dużo, by niektórzy pokusili się o oszustwo. Przecież wystarczy nie włączać aplikacji, gdy bardzo się nam spieszy, albo uruchamiać aplikację, jadąc komunikacją miejską. Firma przygotowała się na takie okoliczności, ale trzeba przyznać, że system nie jest doskonały.

holderName

- Kierowca będzie musiał w ciągu miesiąca przejechać przynajmniej 200 kilometrów z włączoną aplikacją. To minimum pozwoli nam określić styl jazdy. Nie będzie konieczności połączenia telefonu z diagnostycznym portem OBD w samochodzie, uruchomienie aplikacji będzie dobrowolne - mówi Marek Baran. - A jeśli użytkownik zdecyduje się włączyć urządzenie i jechać autobusem, to samochód pozostawi na parkingu, dzięki czemu nie spowoduje wypadku - dodaje półżartem.

Dobre widoki

Firma Link4 nie ma wątpliwości, że krok w stronę telemetrii to dobry pomysł. W ciągu dwóch lat ubezpieczyciel wspólnie z NaviExpert prowadził badania sprawdzające, jak telematyka przekłada się na styl jazdy. Badane były dwie grupy osób. Pierwszą stanowili klienci, którzy podróżowali z włączoną nawigacją i modułem analizującym na bieżąco ich styl jazdy. Do drugiej grupy trafili użytkownicy nawigacji podróżujący bez tej funkcjonalności.

Wyniki badań potwierdziły, że kierowcy korzystający z nawigacji z modułem telematycznym jeżdżą bezpieczniej. Analizy przeprowadzone na wybranych trasach, m.in. w Warszawie, Poznaniu, Krakowie oraz na Śląsku, wskazują, że osoby, które otrzymują informację zwrotną o stylu jazdy, rzadziej i w mniejszym stopniu przekraczają dozwoloną prędkość oraz płynniej przyspieszają i hamują. Widać to szczególnie wyraźnie w przypadku dwukierunkowych dróg jednojezdniowych z ograniczeniami od 70 do 90 km/h oraz tych powyżej 90 km/h (autostrady, drogi ekspresowe), na których prędkość kierowców jest w mniejszym stopniu zależna od reszty uczestników ruchu.

Na świecie doświadczenia z telematyką w ubezpieczeniach komunikacyjnych mają już dłuższą historię. Co ciekawe, taka oferta może okazać się korzystna dla wszystkich zmotoryzowanych, nawet tych, którzy z niej nie skorzystają. Jeśli przyczyni się ona do zmniejszenia liczby wypadków, ograniczą się koszty ubezpieczycieli, a to może z czasem wpłynąć na obniżenie składek.

holderName

Podziel się opinią

Share
holderName
holderName
Więcej tematów