Yanosik bez reklam? Tak, ale nie za darmo

Jedna z najpopularniejszych aplikacji wśród kierowców – Yanosik – doczeka się płatnej wersji. Pomagający uniknąć kontroli drogowych i niebezpieczeństw program pozbawiony będzie reklam. Czy trzeba będzie szukać alternatywy?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
By uniknąć mandatu wystarczy smartfon i aplikacja
By uniknąć mandatu wystarczy smartfon i aplikacja (Mat. prasowe, Fot: Yanosik)
WP

Aplikację Yanosik pobrano już ponad 7,5 mln razy, nie jest to jednak najważniejsza liczba, o jakiej warto wspomnieć. W chwili pisania tego artykułu 115 446 kierowców w całej Polsce dzieliło się na żywo informacjami na temat sytuacji drogowej, utrudnieniach, oraz nie ma co ukrywać, czyhających funkcjonariuszach z radarami w dłoniach.

Problemem Yanosika jest jednak spora liczba reklam w aplikacji. Użytkownicy zaczęli się skarżyć. - Dlatego też podjęto decyzję o udostępnieniu wersji całkowicie pozbawionej afiszy i ogłoszeń - stwierdza Dawid Nowicki, współtwórca platformy. Ile przyjdzie nam za nią zapłacić? Według pierwszych doniesień kwotę wyznaczono na 9,99 zł miesięcznie. Tradycyjny Yanosik pozostanie darmowy, lecz by na siebie zarobił, musi wyświetlać reklamy.

Prościej się nie da. O ewentualnych patrolach wiemy nawet pół kilometra wcześniej WP.PL
Podziel się
WP

Nie będzie się ona jednak nazywała Yanosik, a YetiWay. Tak jak swój pierwowzór, YetiWay ma być wyświetlane w formie pływającej ikony. Funkcjonalność pozostaje bez zmian – kierowcy będą zgłaszać i odbierać informacje na temat sytuacji drogowych. Dodatkowo została udostępniona możliwość korzystania z zewnętrznej nawigacji.

Na chwilę obecną usługa YetiWay dostępna jest na telefony z systemem Android. Już niedługo – przynajmniej według zapewnień producenta – zostanie ona zaoferowana dla użytkowników ekosystemu Apple.

Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP