Trwa ładowanie...

Wyjątkowe wyzwanie i olbrzymia szansa przed Kubicą

Share
Wyjątkowe wyzwanie i olbrzymia szansa przed Kubicą
Źródło: PAP/EPA
d448yo7

Rajd Hiszpanii to wyjątkowe wyzwanie w kalendarzu Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC). Trasa przedostatniej w sezonie rundy wiedzie zarówno po asfalcie, jak i szutrze. Zmiana nawierzchni, walka z wysoką temperaturą, to największe wyzwania, jakie stawia przed załogami Rajd Hiszpanii. Kolejną jest przestawienie się na myślenie jak kierowca wyścigowy, co akurat dla Roberta Kubicy będzie dużym atutem.

Po świetnym tempie, jakie krakowianin zademonstrował na asfaltowych odcinkach Rajdu Francji, hiszpańskie oesy będą ostatnią szansą dla Kubicy, aby nawiązać walkę z ścisłą czołówką. Zamykający sezon Rajd Walii będzie dla polskiej załogi, szczególnie po ubiegłorocznych perypetiach Kubicy z pilotem, o wiele trudniejszy.

d448yo7

Rajd Hiszpanii to praktycznie dwa rajdy w jednym, ponieważ załogi rywalizację zaczynają na szutrze, aby przez kolejne dwa dni jeździć będą po asfalcie. - Mechaników czeka w piątkowy wieczór sporo pracy, ponieważ będą musieli zmienić specyfikację auta z szutrowej na asfaltową. Wymaga to także zmian wewnątrz samochodu, ponieważ musimy dostosować się do zupełnie innego zachowania na drodze. Sztuka polega na szybkim dostosowaniu się do tego i złapaniu tempa. Najtrudniejsze jest wyczucie punktów hamowania na asfalcie - mówi w rozmowie z serwisem _ wrc.com _, lider ekipy M-Sport Mikko Hirvonen.

Dużym wyzwaniem dla załóg będzie również zmaganie się z wysokimi temperaturami. Długie odcinki, jak sobotni 50-kilometrowy oes da w kość oponom i hamulcom. - Obecnie układy chłodzenia są bardzo wydajne i nie musimy się o to martwić, ale na niektórych próbach pedał hamulca może zrobić się pod koniec trochę miękki. Punkty kontrolne to zupełnie inna historia, ponieważ bez powietrza chłodzącego układ, wszystko szybko się nagrzewa. Wtedy można mieć problemy z hamulcami - uważa Hirvonen.

To na co zwraca uwagę doświadczony fiński kierowca, to także przestawienie się na myślenie niczym kierowca wyścigowy na asfaltowych hiszpańskich oesach. - Odcinki tutaj przypominają tor wyścigowy. Nawierzchnia jest idealna; najrówniejsza w sezonie. Nie ma żadnych dziur czy nierówności. Na tak równych drogach auta zachowują się bardzo stabilnie. Drogi są zresztą dość szerokie, więc można skupić się na linii wyścigowej i jechać płynie od zakrętu do zakrętu. Zazwyczaj doświadcza się tutaj widzenia tunelowego. Skupiasz się tylko na punktach przed sobą, a bariery wokół drogi dodają ci jeszcze większego skupienia - ocenia lider M-Sportu.

W przypadku Kubicy, myślenie jak kierowca wyścigowy może się okazać największą przewagą Polaka nad rywalami. Na czwartkowym odcinku testowym krakowianin miał czwarty czas i chociaż do wyników shakedownu nie należy przywiązywać szczególnej uwago, to jest to dobry prognostyk przed prawdziwą rywalizacją w Hiszpanii.

d448yo7

Podziel się opinią

Share
d448yo7
d448yo7
Więcej tematów