Trwa ładowanie...
dka0kj1

W Polsce powstanie sieć stacji tankowania wodoru

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W Polsce powstanie sieć stacji tankowania wodoru
(Materiały prasowe)
dka0kj1

Do 2030 r. w Polsce ma powstać sieć stacji tankowania wodoru. Projekt koordynuje Instytut Transportu Samochodowego, zaś finansowanie zostanie zapewnione dzięki funduszom z Unii Europejskiej.

Pierwsza stacja zostanie zbudowana w Poznaniu, najprawdopodobniej w ciągu najbliższych 5 lat. Kolejnej, do 2025 r., możemy spodziewać się w Warszawie. W ten sposób stacje tankowania wodoru znajdą się na odcinkach korytarzy europejskich, przebiegających przez Polskę, łączących Morze Północne i Adriatyk z Bałtykiem. Kolejne miejsca na liście to Białystok, Szczecin, okolice Łodzi, Trójmiasta i Katowic oraz Wrocław i Kraków. Przy wyborze lokalizacji brano pod uwagę takie czynniki, jak PKB, gęstość zaludnienia i natężenia ruchu drogowego. Koszt powstania jednego punktu to ok. 1 mln euro.

Poznaj nową Hondę CR-V. Ten samochód cię wyróżni

dka0kj1

Instytut Transportu Samochodowego szacuje, że w 2040 r. po drogach będzie jeździć ok. 600 000 pojazdów napędzanych wodorem, a 10 lat później będzie ich przeszło 2 mln. Wytwarzaniem wodoru dla potrzeb tych stacji zainteresowane są PKN Orlen i Lotos. - Zdecydowaliśmy się na taki krok, bo mamy świadomość, że hybrydy są jedynie przystankiem na drodze do zerowej emisji spalin. Toyota Mirai była pierwszym seryjnym autem na wodór. Do grona producentów dołączył też Hyundai z modelem ix35, a wkrótce produkcję seryjną rozpocznie Honda - powiedział dyrektor ITS, dr inż. Marcin Ślęzak. W Instytucie już zaczyna swoją działalność eksperymentalny punkt tankowania wodoru.

 (fot. Materiały prasowe)

Ogłoszenie planu rozpoczęcia programu budowy sieci stacji tankowania wodoru w Polsce zbiegło się z prezentacją pierwszego auta na wodór na ulicach Warszawy. W Europie Toyota Mirai jest oferowana na rynkach niemieckim, brytyjskim i duńskim, zaś do pozostałych krajów ma trafić w miarę rozwoju infrastruktury tankowania wodoru. Choć wrażenia z jazdy są podobne jak w przypadku samochodów elektrycznych, to podstawową różnicą jest sposób wytwarzania prądu. Mirai ma dwa trójwarstwowe zbiorniki o pojemności 122,4 l, wykonane z włókna węglowego i szklanego, w których znajduje się sprężony pod ciśnieniem 700 barów wodór. Tankowanie tego paliwa trwa 3 minuty, zaś zasięg wynosi od 550 do 850 km.

Obecnie za kilogram wodoru, na którym można przejechać co najmniej 120 km, w zależności od kraju należy zapłacić od 6 do 10 euro (ok. 25,5 - 42,5 zł). Prawdopodobnie wraz z rozwojem sieci stacji i zwiększaniem liczby zasilanych w ten sposób aut będzie on jednak tanieć.

dka0kj1

ll

BlaBlaCar - ekspert ekonomicznej podróży. Dodaj przejazd i tankuj za darmo!

dka0kj1

Podziel się opinią

Share

dka0kj1

dka0kj1