Trwa ładowanie...
d2vkw9o
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

W ciągu pół roku obowiązywania nowych przepisów na Kubie sprzedano 50 aut

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
W ciągu pół roku obowiązywania nowych przepisów na Kubie sprzedano 50 aut
(PAP/EPA/EFE/Ernesto Mastrascusa)
d2vkw9o

Jedynie 50 samochodów i cztery motocykle sprzedano na Kubie w ciągu niemal sześciu miesięcy od uelastycznienia zasad sprzedaży, które miały umożliwić mieszkańcom wyspy kupowanie pojazdów bez specjalnych zezwoleń - po raz pierwszy od pół wieku.

Nowe zasady, ogłoszone w grudniu 2013 roku, a obowiązujące od stycznia tego roku, zostały początkowo entuzjastycznie przyjęte przez Kubańczyków. Problemem okazały się jednak zawrotne ceny aut. Rządowy portal informacyjny Cubadebate podał w poniedziałek, że w ciągu pół roku dokonano transakcji na łączną kwotę ok. 1,3 mln USD, przy czym średnio za samochód płacono 23,8 tys. dolarów.

Agencja Associated Press pisze przykładowo, że Kia Rio, której cena w USA rozpoczyna się od 13,6 tys. USD, na Kubie jest oferowana za 42 tys. dolarów. Media podkreślają, że większość Kubańczyków zarabia równowartość ok. 20 dolarów miesięcznie, pracując na rządowych posadach. Na wyspie działa 11 licencjonowanych dilerów samochodów.

d2vkw9o

Przed zmianami wprowadzonymi w styczniu mieszkańcy Kuby, chcący kupić pojazd, musieli uzyskać specjalne rządowe zezwolenie. W uprzywilejowanej sytuacji byli np. dyplomaci, inżynierowie czy lekarze, którzy wracali z zagranicznych kontraktów z oszczędnościami w twardej walucie.

Wolnego handlu samochodami zabroniono na Kubie wkrótce po rewolucji z 1959 roku. Od 2011 roku władze stopniowo zezwoliły Kubańczykom na kupowanie i sprzedawanie między sobą nowych i używanych aut. Wcześniej Kubańczycy mogli swobodnie kupować lub sprzedawać tylko te samochody, które jeździły po wyspie przed rewolucją 1959 r.

Według Cubadebate władze zamierzają przeznaczyć wpływy z 75-procentowego podatku od sprzedaży samochodów na inwestycje w transport publiczny.

Instalacje zasilania paliwem LPG w supercenach. Sprawdź!

d2vkw9o

Podziel się opinią

Share

d2vkw9o

d2vkw9o