ycipk-347eek

Ubezpieczyciel podniósł cenę polisy po naprawie auta. Kuriozalny przypadek czytelnika

Ubezpieczyciele są mili i pomocni tylko w reklamach. W życiu jednak stosunki pomiędzy firmami oferującymi polisy a ich klientami są bardzo szorstkie. Nasz czytelnik opisał nam swoją sprawę, w której jego auto magicznie zyskało na wartości, a wcale nie jest cenionym klasykiem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Samochód po wypadku zdaniem ubezpieczyciela zyskał na wartości
Samochód po wypadku zdaniem ubezpieczyciela zyskał na wartości (Shutterstock.com)
ycipk-347eek

Sprawa Pana Marcina zaczęła się pechowo, ponieważ przytrafiła mu się stłuczka. Auto zostało rozbite z przodu i z tyłu. Jak każdy w takiej sytuacji, skierował swoje kroki najpierw do ubezpieczyciela, a następnie do serwisu, który miał za zadanie przywrócić auto do pełnej sprawności i wyglądu sprzed kolizji. Niekiedy udaje się zrobić tak, że samochód po naprawie wygląda nieco lepiej, niż tuż przed jego rozbiciem i właśnie na takie okazje czekają ubezpieczyciele.

Pan Marcin dostał nową umowę na polisę, która była wyższa niż ta, którą miał zawartą do tej pory. Z pisma otrzymanego od towarzystwa ubezpieczeniowego wynikało, że jego auto po naprawach jest o około 400 złotych droższe niż wcześniej, więc właściciel musi dopłacić za ubezpieczenie.

Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że samochody po naprawach, mimo że zainwestowano w nie konkretną kwotę, nie drożeją. Jest odwrotnie. Fakt kolizji i naprawy wpływa na obniżenie wartości auta, ponieważ samochód przestaje być "bezwypadkowy”.

ycipk-347eek

Co innego jeśli auto jest cennym klasykiem i zostaje wyremontowane od podstaw z użyciem dobrej jakości części (często pochodzących z epoki, kiedy auto było produkowane), a także remont jest przeprowadzony w renomowanym warsztacie. Wtedy cena za przepięknie wyremontowany egzemplarz jest sporo wyższa, niż w przypadku wraku do remontu. Jednak tutaj chodzi o kię cee'd wartą 20 tys. zł.

Rekalkulacja jest legalna

Praktyka ubezpieczycieli, jak w przypadku sprawy Pana Marcine, jest kuriozalna - ale legalna. Rekalkulacja składki może też być przeprowadzona w innych przypadkach. Niedawno pisaliśmy o sytuacji, gdy kierowcy skarżyli się na ubezpieczycieli, którzy na podstawie zdjęć z Facebooka zażądali niebotycznych dopłat do polis OC.

Dla przykładu, kierowcy którzy brali udział w amatorskich imprezach sportowych na torach wyścigowych, a przy zawieraniu umowy z ubezpieczycielem tego nie zgłosili, mogą spodziewać się, że cena za polisę OC wzrosła z kilkuset do aż 4 tys. zł. Tak niebotyczne podwyżki wynikają z tego, że samochody używane w sporcie są obarczone o wiele większym ryzykiem kolizji. Z punktu widzenia ubezpieczyciela wymaga ono opłacenia droższej polisy.

ycipk-347eek

Kolejną podstawą do rekalkulacji może być miejsce użytkowania auta. Jeśli ubezpieczyciel wykaże, że kierowca ma auto zarejestrowane w małej miejscowości, gdzie ryzyko kolizji jest o wiele mniejsze niż w wielkim mieście, a jest stale użytkowane w dużej aglomeracji lub poza granicami kraju, to cena polisy również może wzrosnąć. Nawet o kilkadziesiąt procent.

- Zdarzają się sytuacje, w których dochodzi do rekalkulacji składki za polisę, jeśli jest ona zaniżona. Zwykle ma to związek z faktem, że podczas zawierania polisy niektóre informacje nie zostały przekazane poprawnie, a mają istotny wpływ na wartość składki. To jest powszechna praktyka rynkowa, bo zgodnie z przepisami prawa i rekomendacjami nadzorcy, poziom składki musi być adekwatny do ryzyka – powiedział Maciej Krzysztoszek, rzecznik prasowy Link4.

Warto też wiedzieć, że jeśli rodzic dopuści się zatajenia informacji, że młody kierowca (syn lub córka) korzysta z auta, to także naraża się na kłopoty. Np. jeśli 18 lub 19-latek doprowadzi do wypadku, to ubezpieczyciel pokryje straty w ramach odszkodowania, ale od właściciela polisy będzie mógł zażądać nadpłaty składki.

Podobnie w przypadku polisy Autocasco. Jeśli przy zawieraniu umowy wpiszemy, że nocą samochód jest garażowany, a okaże się, że został skradziony, bo stał "pod chmurką”, to możemy się spodziewać zmiany opłaty za polisę.

ycipk-347eek

Przytoczone sytuacje dotyczą niewielkiej grupy kierowców, ale każdy, kto zadeklarował nieprawdę przy kalkulacji polisy ubezpieczeniowej, może spodziewać się wezwania do zapłaty.

Polub WP Moto
ycipk-347eek
ycipk-347eek
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-347eek