Trwa ładowanie...
d4eegg3
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Strażnicy miejscy w Rzymie pilnują dziur w jezdniach

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Strażnicy miejscy w Rzymie pilnują dziur w jezdniach
(PAP/Michał Walczak)
d4eegg3

Około 50 strażników miejskich pilnuje codziennie w Rzymie dziur ulicznych, które są przyczyną wielu wypadków. Funkcjonariusze kierują ruchem na trudno przejezdnych drogach, a czasem niczym żywe tarcze stają w dziurze czuwając, by nikt w nią nie wjechał.

Rzymska prasa podała, że zadanie pilnowania podziurawionych odcinków dróg otrzymuje każdego dnia co najmniej 15 patroli straży w Wiecznym Mieście. Podczas gdy nie brak głosów, że jest to absurd, wskazuje się, że obecność strażników ulicznych dziur jest konieczna, bo - jak zauważono - ich pilnowanie przebiega sprawniej niż łatanie.

W każdej dzielnicy są ich setki, a włoska stolica to miasto motorów i skuterów. Prowadzący jednoślady najbardziej narażeni są na groźne wypadki z powodu uszkodzonej nawierzchni, na której tworzą się niemal "kratery". Wielu z tych, którzy ulegli wypadkom, kieruje sprawy do stołecznych władz domagając się odszkodowania.

d4eegg3

Codziennie służby miejskie otrzymują sygnały o dziesiątkach następnych utrudnień. Strażnicy miejscy robią, co mogą, by ostrzec kierowców przed zagrożeniem. Odgradzają wyrwy barierkami, stawiają znaki, a gdy trzeba - stają przy dziurach, by w ten sposób nakazać ich omijanie. Na jednej z wyjątkowo zniszczonych rzymskich ulic na odcinku 100 metrów stale czuwają trzy patrole.

Od kilku tygodni trwa w Rzymie wielka operacja, której nadano hasło "Koniec z ulicznymi dziurami". Zarząd dróg postanowił wyasygnować na ich załatanie 300 milionów euro w ciągu 3 lat, co - jak się zauważa - najlepiej świadczy o skali problemu. Na razie mimo prowadzonych robót, strażnicy miejscy mają wciąż mnóstwo pracy.

tb/

d4eegg3

Podziel się opinią

Share

d4eegg3

d4eegg3