Stracą importerzy lubianych marek. Nowe prawo uderzy w Audi, BMW czy Volvo

Przed importerami ciężkie czasy. Ministerstwo finansów bierze na celownik samochody zakupione w leasingu. Zakup auta kosztujące więcej niż 150 tys. stanie się nieopłacalny. Dla wielu marek to uderzenie w najczęściej wybierane cztery kółka.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Auto "na firmę" przestanie być tak opłacalne
Auto "na firmę" przestanie być tak opłacalne (Materiały prasowe)
WP

Zakup luksusowego auta na firmę nagle stanie się zdecydowanie mniej korzystną ofertą niż obecnie. Na razie wszystkie raty za samochód można wliczać w koszty prowadzenia działalności, bez żadnego limitu. Po zmianach krajobraz motoryzacyjny znacząco się zmieni, a stracą marki tzw. premium – BMW, Audi, Mercedes a nawet Volvo.

Jak dowiedzieliśmy się od przedstawicieli polskiego importera Audi, finansowanie w formie leasingu (Audi Perfect Lease) wybiera około połowa klientów niemieckiej marki. To około 6,5 tys. pojazdów. Warunki są niezwykle korzystne – jeśli auto wycenione jest na 300 tys. zł, miesięcznie płacą oni 3 tys. zł raty, którą i tak odliczają od przychodu. Dla Ministerstwa jest to więc lukratywny cel.

Nowe Audi A6 właśnie pojawia się w salonach. Ceny oscylują na poziomie 300 tys. zł (2018) Materiały prasowe
Podziel się
WP

Prawie 70 proc. wszystkich samochodów osobowych wyjeżdżających z salonu są finansowane w podobny sposób. Liczą się jednak auta droższe niż 150 tys. zł. W 2017 roku aż 90 proc. rejestracji nowych samochodów klasy premium – plasujących się powyżej tego pułapu - zostało zarejestrowanych na firmy. Chodzi zarówno o floty korporacyjne jak i wolne zawody pokroju lekarzy czy architektów. Niekwestionowanym liderem w tym segmencie jest Volvo XC60, którego ceny zaczynają się od 163 tys. zł, jednak realistycznie trzeba będzie się liczyć z wydatkiem rzędu 200 tys. zł.

Kolejne pozycje wskazują, że przedsiębiorcy będą musieli sporo dopłacić – drugie pod względem popularności auto klasy premium, BMW serii 5, wycenione jest na 216 500 zł. Cała pierwsza piątka aut premium – Mercedes Klasy E czy Audi Q5 – wyceniona jest powyżej bariery 150 tys. zł. I choć amortyzacja wzrośnie z 20 tys. euro do wspomnianych 150 tys.

Również tańsze i popularne auta nie unikną zmian z Ministerstwa Finansów. Jeśli będą one wykorzystywane w tzw. użytku mieszanym, będzie można odliczyć tylko połowę kosztów ich nabycia. W tej grupie znajdą się takie hity rynkowe jak Skoda Octavia, Volkswagen Golf, Skoda Fabia, ale i większe pojazdy – Volkswagen Passat czy Skoda Superb. W większości przypadków będzie to 40 tys. zł

Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP