Trwa ładowanie...

Sejm za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców

Sejm za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowcówŹródło: PAP/Darek Delmanowicz
d49nqze
d49nqze

Za zaostrzeniem kar dla pijanych kierowców opowiedziały się w Sejmie wszystkie kluby parlamentarne. Sejm omawiał późnym wieczorem rządowy projekt zmian zakładający skuteczniejsze wymierzanie kar i instalowanie blokad alkoholowych w autach osób skazanych za jazdę po pijanemu.

Projekt rządowy powstał po tragicznym wypadku w Kamieniu Pomorskim (zachodniopomorskie) spowodowanym przez pijanego kierowcę, który na początku roku zabił 6 przechodniów, w tym 9-letnie dziecko; dwoje innych dzieci zostało rannych. Opracowano go w resortach sprawiedliwości, infrastruktury i spraw wewnętrznych. Swoje projekty przygotowały też grupy posłów i Sejm pracuje już nad nimi w komisjach.

Sejm zdecyduje w głosowaniu, czy rządowy projekt trafi jedynie do komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach, czy również do komisji infrastruktury, o co wnosił poseł Maciej Banaszak (TR). Przekonywał on, że zaostrzenie kar, co zakłada projekt, nie wpłynie na to, że mniej pijących kierowców będzie wsiadać za kółko, a wysokość kar finansowych powinna być uzależniona od przychodów w rodzinie, a nie określona kwotowo.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski przedstawiając w środę w Sejmie projekt zmian podał, że zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo określonego rodzaju pojazdów od 3 do 15 lat sąd mógłby orzec wobec kierowców nietrzeźwych, jadących pod wpływem środka odurzającego lub kogoś, kto zbiegł z miejsca zdarzenia. W przypadku ponownego skazania kierowcy za jazdę po pijanemu, sąd orzekałby dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Odstąpić od takiej kary sąd mógłby jedynie w wyjątkowych przypadkach, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami.

Projekt zakłada, że razem z karą i zatrzymaniem prawa jazdy, sąd orzekałby też od sprawców nawiązki i inne świadczenia pieniężne na rzecz poszkodowanych. Za jazdę po pijanemu byłoby to 5 tys. zł na fundusz pomocy pokrzywdzonym. Dla recydywistów oraz pozostałych odpowiadających na podstawie zaostrzonych kryteriów nawiązka wynosiłaby co najmniej 10 tys. zł - wyliczał Królikowski.

d49nqze

Kolejną zmianą ma być wprowadzenie nowego typu czynu zabronionego, polegającego na prowadzeniu pojazdów mechanicznych bez wymaganych uprawnień - po tym gdy wobec kierowcy został orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Groziłoby za to do dwóch lat więzienia.

(fot. zdjęcie producenta)
Źródło: (fot. zdjęcie producenta)

Dla osób skazanych już za jazdę po pijanemu i odzyskujących prawo jazdy po upływie kary, projekt zakłada obowiązek wyposażenia ich aut na trzy lata w blokadę alkoholową (tzw. alcolock). Blokada uniemożliwiałaby uruchomienie samochodu w przypadku, gdy poziom alkoholu w wydychanym przez kierującego powietrzu przekraczałby 0,1 mg alkoholu w 1 litrze powietrza. W przepisach jest to próg, od którego rozpoczyna się "stan po spożyciu alkoholu".

d49nqze

Oznacza to spory problem dla osób przyłapanych na jeździe po alkoholu. Samo urządzenie to wydatek około 1300 zł, a do tego kierowca przez okres próbny będzie mógł jeździć tylko samochodami z zamontowaną blokadą alkoholową. To oznacza, że osoba skazana za jazdę po pijanemu nie będzie mogła np. dowolnie pożyczać samochodu.

Jak wskazał rząd, skoro większość sprawców wypadków drogowych stanowią osoby w wieku 25-39 lat, to zasadne będzie utrzymanie przepisu, w myśl którego młodzi kierowcy (do roku od egzaminu na prawo jazdy) tracą je po zebraniu 20 punktów karnych (a nie 24 - jak bardziej doświadczeni kierowcy). Rząd chce poszerzenia tego "okresu próbnego" również o taki zapis, że prawo jazdy traci się w razie popełnienia w tym okresie trzech wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, lub chociaż jednego przestępstwa z tego rozdziału Kodeksu karnego.

d49nqze

Rząd chce też za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h zatrzymywać na trzy miesiące prawo jazdy. Takie rozwiązania są m.in. w Czechach, Grecji, Belgii, Danii, Francji czy Szwajcarii. Czasowe cofnięcie prawa jazdy stosowane miałoby być też za przewożenie samochodem większej liczby osób, niż dopuszcza to dany pojazd.

Przewidziano też zaostrzenie o sto procent kar dla "recydywistów" nieprzestrzegających nałożonych na nich wcześniej nakazów - złapanemu na tym kierowcy prawo jazdy zostanie odebrane nie na 3, ale na 6 miesięcy. Przy wielokrotnym naruszeniu nałożonych zakazów, ostatecznością ma być bezterminowe cofnięcie uprawnień kierowcy.

sj

d49nqze
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d49nqze
Więcej tematów