ycipk-27en5x

Policja ma nową broń na piratów drogowych. Kolejne kamery do obserwacji kierowców

Ucieczka przed mandatem stanie się jeszcze trudniejsza. Funkcjonariusze policji coraz częściej korzystają z monitoringu miejskiego, rejestrującego sytuację na drogach przez całą dobę. Do akcji dołączają kolejne miasta, a pierwsze mandaty już trafiły do kierowców.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kolejne miasta doceniają monitoring. Kierowcy nie są jednak zachwyceni.
Kolejne miasta doceniają monitoring. Kierowcy nie są jednak zachwyceni. (Materiały prasowe)
ycipk-27en5x

Monitoring miejski działa 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Jest niezależny od pogody, nie choruje i widzi prawie wszystko. Dlatego coraz częściej z jego możliwości korzystają policjanci. Kolejne miasto rozpoczyna pilotażowy program, który pozwoli na łapanie niesfornych kierowców. Po Katowicach czy Rzeszowie do grona obserwujących dołączy Bielsko-Biała. Jak można przeczytać w "Rzeczpospolitej", 30 proc. zarejestrowanych nieprawidłowości dotyczy właśnie pojazdów i ruchu w mieście. Zaledwie 5 proc. to bójki czy rozboje. System przygotowany dla zapewnienia porządku lepiej sprawdza się jako bat na kierowców.

Ponad 80 kamer – przynajmniej na początku – będzie odpowiedzialnych za dostarczanie informacji do funkcjonariusza współpracującego ze strażą miejską. Jak dowiedzieliśmy się podczas rozmowy z mł. asp. Iloną Michalczyk z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, monitoring obejmuje nie tylko centrum miasta i kluczowe skrzyżowania, lecz także spokojne osiedla mieszkaniowe. Oddelegowany do tego zadania funkcjonariusz policji na bieżąco monitoruje sytuację. Trudno więc, by nasze wykroczenie nie zostało zarejestrowane.

Domyślny opis zdjęcia na stronę główną Fotolia
Podziel się
ycipk-27en5x

Po odnotowaniu nieprawidłowości spisany zostanie numer rejestracyjny pojazdu, a jego właściciel otrzyma wezwanie do wskazania kierującego autem. W wielu przypadkach postać za kierownicą nie zostaje zarejestrowana przez kamery. Jak stwierdził podkom. Krzysztof Stankiewicz podczas uruchamiania programu pilotażowego, kierowca będzie mógł być nawet ukarany przez sąd zatrzymaniem prawa jazdy.

Na co zostanie zwrócona szczególna uwaga? Przede wszystkim policjanci skupią się na wyprzedzaniu na przejściach dla pieszych, niebezpiecznym omijaniu samochodów, przejeździe na czerwonym świetle czy nieustąpieniu pierwszeństwa pieszemu. Ma być to recepta na zdarzenia drogowe z udziałem pieszych. W Bielsku-Białej w samym tylko listopadzie potrącono 14 osób. Od początku roku zginęło 5 pieszych.

Podobny monitoring mają już np. Katowice, gdzie zainwestowano aż 14 mln złotych w celu zwiększenia bezpieczeństwa w mieście. Tylko w maju tego roku zarejestrowano 53 wykroczenia drogowe.

Monitoring nie spełnia gigantycznej funkcji prewencyjnej i może być kolejną maszynką do wyciągania pieniędzy od kierowców. Wystarczy przypomnieć sprawę Jacka Czyża, taksówkarza, który zawrócił na linii ciągłej. Ukarany mandatem w wysokości 450 zł kierowca wykonał manewr o 5 rano, kiedy ulice były puste, a spowodowane zagrożenie znikome.

ycipk-27en5x

Można też zauważyć, że jesteśmy karani coraz częściej. Tylko w ciągu 2016 roku liczba wystawionych mandatów wzrosła o 500 tys. W tym roku statystyki będą jeszcze lepsze dla policji, bowiem uruchomiony został chociażby odcinkowy pomiar prędkości w całej Polsce.

Polub WP Moto
ycipk-27en5x
ycipk-27en5x