Pojazd uprzywilejowany: jakie ma prawa, na co warto uważać

Wiele emocji budzi wciąż wypadek, w którym uczestniczyła rządowa limuzyna przewożąca premier Beatę Szydło. Mamy nadzieję, że śledztwo wyjaśni jego kulisy. Nim jednak się to stanie, warto przypomnieć sobie zasady dotyczące pojazdów uprzywilejowanych i wspomnieć o dobrych praktykach związanych z ich przejazdem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pojazd uprzywilejowany: jakie ma prawa, na co warto uważać
(PAP, Fot: Lech Muszyński)

Większe prawa

Prawo o ruchu drogowym określa, że pojazd uprzywilejowany to taki, który wysyła niebieskie sygnały świetlne wraz z sygnałami dźwiękowymi o zmiennym tonie. Pojazdy uprzywilejowane podczas jazdy muszą używać świateł mijania lub drogowych i mogą poruszać się w grupie. W tym przypadku może się zdarzyć, że tylko samochody na początku i na końcu uprzywilejowanej kolumny będą wysyłać sygnały świetlne i dźwiękowe. Pojazd uprzywilejowany, który się nie porusza, nie musi używać sygnałów dźwiękowych.

Kierujący pojazdem uprzywilejowanym ma większe prawa na drodze. Pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności może nie stosować się do niektórych przepisów. Jak informuje policja, kierowca takiego samochodu może m.in. wjeżdżać na ulice pod prąd, ignorować ograniczenia prędkości, wyprzedzać mimo zakazu, wjeżdżać na skrzyżowania przy czerwonym świetle czy parkować tam, gdzie jest to zakazane.

Nie oznacza to jednak, że kierowca pojazdu uprzywilejowanego stoi ponad prawem. Musi on dostosować się do sygnałów kierującego ruchem policjanta, a ignorowanie przepisów jest obwarowane warunkiem zachowania szczególnej ostrożności.

Zwykli kierowcy

Spotkanie na drodze pojazdu uprzywilejowanego to dla większości kierowców stres. Jak należy się wówczas zachować? Prawo o ruchu drogowym określa, że powinnością innych uczestników ruchu jest ułatwienie przejazdu pojazdowi uprzywilejowanemu - przede wszystkim poprzez „niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się”. W praktyce często nie jest to takie łatwe. Zakorkowana, wąska ulica z wysokimi krawężnikami może okazać się w tym wypadku pułapką. Jak więc postępować w praktyce?

Przede wszystkim, widząc w lusterku zbliżający się pojazd uprzywilejowany, odpowiednio wcześnie zjedźmy do prawej krawędzi jezdni, a swój manewr poprzedźmy włączeniem kierunkowskazu. To da kierowcy pojazdu uprzywilejowanego pewność co do naszych intencji. Jeśli stoimy w korku na drodze o dwóch pasach z pasem awaryjnym, pozostawmy go służbom. Jeśli nie ma pasa awaryjnego, najlepiej stworzyć przejazd pomiędzy kolumnami samochodów. Ci, którzy są na prawym pasie, powinni zjechać do prawej krawędzi drogi, a kierowcy z lewego pasa zbliżyć się do lewej krawędzi pasa lub - jeśli to możliwe - wjechać na pas zieleni. Jeśli poruszamy się za pojazdem uprzywilejowanym, musimy pamiętać, że przepisy zabraniają wyprzedzania go w terenie zabudowanym.

Choć wiele osób zdaje się o tym nie wiedzieć, przepisy dotyczące pojazdów uprzywilejowanych określają również zachowanie pieszych. Również oni muszą ułatwić przejazd. Jeśli więc taki samochód zbliża się do przejścia, na którym świeci się zielone światło dla pieszych, osoby stojące na chodniku powinny zrezygnować z przejścia do czasu przejechania pojazdu uprzywilejowanego.

Kolizja nie zawsze twoją winą

Co, jeśli dojdzie do kolizji z pojazdem uprzywilejowanym? Czy zawsze jest to wina „zwykłego” zmotoryzowanego? Okazuje się, że nie. - Pod uwagę bierze się to, czy kierowca samochodu nieuprzywilejowanego zachował się zgodnie z przepisami, czy miał możliwość usłyszenia i zobaczenia pojazdu uprzywilejowanego, a w przypadku udzielenia odpowiedzi twierdzącej na to pytanie – czy podjął działania mające na celu ułatwienie mu przejazdu, poprzez zmianę pasa czy zatrzymanie samochodu – mówi Wirtualnej Polsce Gabriela Pawlus-Łapa z Kancelarii Adwokackiej KPLA.

W takich przypadkach analizuje się także, czy kierowca pojazdu uprzywilejowanego zachował szczególną ostrożność, a także czy w danej sytuacji miał prawo do używania sygnałów uprzywilejowania.

**Jedziesz własnym autem i nie płacisz za paliwo. To BlaBlaCar. Wypróbuj!**

Polub WP Moto
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.