WP

Peugeot 207 SW 1,6 HDI: miejskie kombi

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Peugeot 207 SW 1,6 HDI: miejskie kombi
(Piotr Mokwiński)
WP

W motoryzacyjnym świecie niemal każdy producent miał w swojej historii model, święcącą niebywałe sukcesy na światowych rynkach. Uważany od kilku dekad za króla kompaktów Volkswagen Golf, po dziś dzień stawiany jest za klasowy wzorzec. Zejdźmy jednak o segment niżej, gdzie niemieccy producenci zamiast przodować, oglądają plecy francuskich rywali.

Wystarczy spojrzeć w metryczkę miejskich Peugeotów i wolumen sprzedanych egzemplarzy, by pojąć fenomen tej rodziny. Ukazany światu na początku lat 80. model 205 deklasował konkurencję pod każdym względem, podobnie jego następca - 206 kontynuujący zwycięską passę macierzystego PSA. Dopiero produkowany w latach 2006-2012 207, nieznacznie zwolnił tempo, pozwalając sobie dodatkowo na nieznaczną nadwagę. Niemniej, już w katalogu dwieście szóstki Francuzi postanowili umieścić wersję kombi, skierowaną do młodych rodzin z ograniczonym budżetem i małymi dziećmi.

Niespełna dwa lata po premierze wariantu pięcio- i trzydrzwiowego 207, w cenniku pojawiła się odmiana kombi (w nomenklaturze koncernu PSA zwana SW), mająca za zadanie rywalizować o wspomnianą klientelę z Seatem Ibizą ST, Skodą Fabią Combi i Renault Clio Grandtour. Przód funkcjonalnego mieszczucha znad Sekwany niczym nie odróżnia się od pozostałych wariacji nadwoziowych, wciąż witając przechodniów wielką lwią paszczą wzbogaconą światłami przeciwmgielnymi u dołu oraz tablicą rejestracyjną w najniższym punkcie zderzaka - co zdaniem wielu użytkowników do najszczęśliwszych rozwiązań nie należy.

WP

Podłużne reflektory płynnie przechodzą w błotniki z symbolicznym przetłoczeniem, biegnącym przez całą długość auta. Francuskim designerom bez wątpienia udała się trudna sztuka "zrobienia" kombi z samochodu segmentu B. Tylna część karoserii nie stwarza wrażenia doklejonej na siłę, jak ma to miejsce chociażby w Skodzie Fabii, ot, zgrabnie narysowana bryła z ogromnymi światłami i niską krawędzią załadunku. Jak przystało na poważny pojazd o funkcjonalnych aspiracjach, na dachu nie mogło zabraknąć relingów ułatwiających przewóz dodatkowego wakacyjnego sprzętu.

Kluczem do sukcesu rynkowego każdego kombi jest nie tylko cena i jakość wykonania, która rzecz jasna w Peugeocie plasuje się na wysokim poziomie segmentu B. Niezwykle istotna jest przestrzeń, jaką do dyspozycji oddaje się podróżnym. O należytej ergonomii deski rozdzielczej z analogowymi zegarami nie trzeba wspominać, bowiem niczym nie różni się ona od pozostałych odmian. W zależności od poziomu wyposażenia użytkownicy mają do dyspozycji radio z CD, klimatyzację manualną bądź automatyczną, a nawet nawigację. Ponadto elektrycznie sterowane szyby i lusterka, wespół z często spotykanym panoramicznym dachem czynią zeń nie lada gratkę.

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

WP
(fot. Piotr Mokwiński)
Podziel się

Z uwagi na niezmieniony rozstaw osi wynoszący 254 cm, miejsca w obu rzędach jest niemal tyle samo co w wersjach 3 i 5d, z tą jednak różnicą, że wyżej poprowadzona linia dachu eliminuje problem z deficytem przestrzeni na głowy rosłych pasażerów. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że tylko na przednich, sumiennie wyprofilowanych fotelach mogą podróżować wysokie osoby. Na kanapie powinny siadać wyłącznie dzieci lub pasażerowie do 180 cm wzrostu. Znaczne wydłużenie nadwozia zwiększyło bagażnik do 337 litrów (751 po złożeniu siedzeń), ułatwiając tym samym realizację wakacyjnych planów bez pomocy boksów dachowych czy przyczepy. O trwałość materiałów wykończeniowych nie musimy się martwić, jedynie drążek zmiany biegów w niektórych sztukach intensywnie eksploatowanych w mieście, będzie nosił ślady zużycia.

W tematyce bogactwa jednostek napędowych niemieckim graczom dorównują tylko Francuzi, oferujący ogrom wersji zdolnych zadowolić niemal każdego malkontenta. Wedle polskiej niepisanej tradycji zmotoryzowanych, kombi musi mieć silnik wysokoprężny, by dbać o kieszeń właściciela. Oczywiście nie ma z tym najmniejszego problemu w Peugeocie 207 SW występującym z doskonale znanym silnikiem 1,6 HDI. W zależności od wersji z czterech doładowanych turbosprężarką cylindrów wydobywa się 92, 110 lub 112 KM oraz 230-277 Nm trafiających na przednią oś za pośrednictwem manualnej pięciostopniowej przekładni. W trasie doskwiera brak szóstego biegu, obniżającego hałas i zużycie paliwa.

Kupując nowoczesnego diesla musimy mieć w pamięci to, że nie nadają się one do typowo wielkomiejskiej eksploatacji, czego winowajcą jest obligatoryjny niemalże filtr cząstek stałych FAP. Aby uniknąć problemów z owym ekologicznym urządzeniem powinniśmy systematycznie wybierać się w zamiejskie wycieczki, najlepiej drogami szybkiego ruchu, gdzie dziarska, jednostajna zarazem jazda w mig usunie nadmiar sadzy. Trzeba także pamiętać o okresowym uzupełnianiu płynu podnoszącego temperaturę spalania sadzy, wycenianego na około 250 złotych za litr. Radykalnym rozwiązaniem kategorycznie zabranianym przez producentów i urzędników jest wycięcie nieszczęsnego filtra. Wówczas trzeba również odpowiednio zadbać o przeprogramowanie jednostki sterującej. Zużycie oleju napędowego kształtuje się na poziomie 6,5 l w mieście i nawet poniżej 4,5 l poza nim. W kwestii trwałości uważać należy oczywiście na jakość paliwa i styl jazdy - chłodzenie turbo (jego regeneracja kosztuje około 800 złotych) przed zgaszeniem jednostki i
systematyczne wymiany rozrządu - koszt około 400 złotych za części.

WP
(fot. Piotr Mokwiński)
Podziel się

Wśród samochodów segmentu B w układach jezdnych dominują najtańsze rozwiązania, obniżające koszty produkcji jak i późniejszego użytkowania. Nic więc dziwnego, że 207 SW wykorzystuje z przodu kolumny McPhersona natomiast przy tylnej osi belkę skrętną (ewentualna regeneracja pochłonie około 1 000 złotych). Całość zestrojono zaskakująco sztywno, jak na francuską konstrukcję, dzięki czemu precyzja prowadzenia potrafi pozytywnie zaskoczyć. Także wymiana kompletu amortyzatorów znoszących stan naszych dróg, nie obciąży zanadto portfela - przednie wyceniane są na 220, zaś tylne na 150 złotych.

Peugeot 207 SW z wysokoprężnym silnikiem rodziny HDI jest ciekawą alternatywą dla familii z niewielkimi wymaganiami. Dodatkowo nadal odznacza się typowo miejskim charakterem i niskimi kosztami utrzymania. Jedyną niewiadomą w tym zestawieniu jest silnik diesla wyposażony w filtr cząstek stałych.

Piotr Mokwiński/ll/moto.wp.pl

WP

Duży wybór opon w atrakcyjnych cenach. Darmowa dostawa. Sprawdź!

"Peugeot 207 SW 1,6 HDI" - DANE TECHNICZNE

Typ silnika null
Pojemność silnika cm3 "1 560"
Moc KM / przy obr./min "110 / 4 000"
Maksymalny moment obrotowy Nm / przy obr./min. "277 / 1 800"
Skrzynia biegów "manualna, 5-biegowa"
Prędkość maksymalna km/h "193"
Przyspieszenie (0-100 km/h) s "10,1"
Zużycie paliwa:
Dane producenta (miasto/trasa/średnie) "5,5 / 4,1 / 4,5"
Dane z testu (miasto/trasa/średnie) "6,5 / 4,4 / 4,8"
Pojemność bagażnika min./max. / l "377 / b.d."
Wymiary (dł./szer./wys.) mm "4 156 / 1 748 /1 555"
Cena wersji podstawowej w zł "20 000"
Cena testowanego modelu w zł "20 000"
Plusy null
Minusy null
Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP