Opel Signum

None

1 z 11Czy zakup luksusowego hatchbacka ma sens?

Obraz
© zdjęcie producenta

Słabnąca sprzedaż popularnych marek w klasie wyższej zmusiła wielu producentów, w tym Opla, do wycofania się z niej. W Russelsheim postanowiono jednak, mimo wszystko, stworzyć auto, aspirujące do klasy premium, ale zrobić to niewielkim nakładem środków. Tak powstał model Signum.

* PRZECZYTAJ PEŁNY TEST TEGO SAMOCHODU *
Założenia były proste - wykorzystanie Vectry C, jako bazy dla bardziej prestiżowego modelu, pozwalało znacząco ograniczyć koszty oraz ryzyko strat w razie niepowodzenia rynkowego. Można niestety odnieść wrażenie, że skupiając się na owym ograniczaniu kosztów i ryzyka zapomniano o tym, że najlepszym zabezpieczeniem przed porażką jest stworzenie samochodu, który przemówi do jak największej liczby klientów. A Opel Signum nie przemawiał właściwie do nikogo.

Model ten powstał na płycie podłogowej Vectry C kombi, która miała większy rozstaw osi od sedana i liftbacka. Miało to naturalnie gwarantować większą przestrzeń dla podróżujących, ale zamiast stworzyć bardziej ekskluzywną wersję Vectry, wyróżniającą się właśnie przestronnością, bogatszym wyposażeniem i lepszymi materiałami, zaprojektowano… Vectrę hatchback.

2 z 11Czy zakup luksusowego hatchbacka ma sens?

Obraz
© zdjęcie producenta

Słabnąca sprzedaż popularnych marek w klasie wyższej zmusiła wielu producentów, w tym Opla, do wycofania się z niej. W Russelsheim postanowiono jednak, mimo wszystko, stworzyć auto, aspirujące do klasy premium, ale zrobić to niewielkim nakładem środków. Tak powstał model Signum.

* PRZECZYTAJ PEŁNY TEST TEGO SAMOCHODU *
Założenia były proste - wykorzystanie Vectry C, jako bazy dla bardziej prestiżowego modelu, pozwalało znacząco ograniczyć koszty oraz ryzyko strat w razie niepowodzenia rynkowego. Można niestety odnieść wrażenie, że skupiając się na owym ograniczaniu kosztów i ryzyka zapomniano o tym, że najlepszym zabezpieczeniem przed porażką jest stworzenie samochodu, który przemówi do jak największej liczby klientów. A Opel Signum nie przemawiał właściwie do nikogo.

Model ten powstał na płycie podłogowej Vectry C kombi, która miała większy rozstaw osi od sedana i liftbacka. Miało to naturalnie gwarantować większą przestrzeń dla podróżujących, ale zamiast stworzyć bardziej ekskluzywną wersję Vectry, wyróżniającą się właśnie przestronnością, bogatszym wyposażeniem i lepszymi materiałami, zaprojektowano… Vectrę hatchback.

3 z 11Czy zakup luksusowego hatchbacka ma sens?

Obraz
© zdjęcie producenta

Słabnąca sprzedaż popularnych marek w klasie wyższej zmusiła wielu producentów, w tym Opla, do wycofania się z niej. W Russelsheim postanowiono jednak, mimo wszystko, stworzyć auto, aspirujące do klasy premium, ale zrobić to niewielkim nakładem środków. Tak powstał model Signum.

* PRZECZYTAJ PEŁNY TEST TEGO SAMOCHODU *
Założenia były proste - wykorzystanie Vectry C, jako bazy dla bardziej prestiżowego modelu, pozwalało znacząco ograniczyć koszty oraz ryzyko strat w razie niepowodzenia rynkowego. Można niestety odnieść wrażenie, że skupiając się na owym ograniczaniu kosztów i ryzyka zapomniano o tym, że najlepszym zabezpieczeniem przed porażką jest stworzenie samochodu, który przemówi do jak największej liczby klientów. A Opel Signum nie przemawiał właściwie do nikogo.

Model ten powstał na płycie podłogowej Vectry C kombi, która miała większy rozstaw osi od sedana i liftbacka. Miało to naturalnie gwarantować większą przestrzeń dla podróżujących, ale zamiast stworzyć bardziej ekskluzywną wersję Vectry, wyróżniającą się właśnie przestronnością, bogatszym wyposażeniem i lepszymi materiałami, zaprojektowano… Vectrę hatchback.

4 z 11Czy zakup luksusowego hatchbacka ma sens?

Obraz
© zdjęcie producenta

Słabnąca sprzedaż popularnych marek w klasie wyższej zmusiła wielu producentów, w tym Opla, do wycofania się z niej. W Russelsheim postanowiono jednak, mimo wszystko, stworzyć auto, aspirujące do klasy premium, ale zrobić to niewielkim nakładem środków. Tak powstał model Signum.

* PRZECZYTAJ PEŁNY TEST TEGO SAMOCHODU *
Założenia były proste - wykorzystanie Vectry C, jako bazy dla bardziej prestiżowego modelu, pozwalało znacząco ograniczyć koszty oraz ryzyko strat w razie niepowodzenia rynkowego. Można niestety odnieść wrażenie, że skupiając się na owym ograniczaniu kosztów i ryzyka zapomniano o tym, że najlepszym zabezpieczeniem przed porażką jest stworzenie samochodu, który przemówi do jak największej liczby klientów. A Opel Signum nie przemawiał właściwie do nikogo.

Model ten powstał na płycie podłogowej Vectry C kombi, która miała większy rozstaw osi od sedana i liftbacka. Miało to naturalnie gwarantować większą przestrzeń dla podróżujących, ale zamiast stworzyć bardziej ekskluzywną wersję Vectry, wyróżniającą się właśnie przestronnością, bogatszym wyposażeniem i lepszymi materiałami, zaprojektowano… Vectrę hatchback.

5 z 11Czy zakup luksusowego hatchbacka ma sens?

Obraz
© zdjęcie producenta

Słabnąca sprzedaż popularnych marek w klasie wyższej zmusiła wielu producentów, w tym Opla, do wycofania się z niej. W Russelsheim postanowiono jednak, mimo wszystko, stworzyć auto, aspirujące do klasy premium, ale zrobić to niewielkim nakładem środków. Tak powstał model Signum.

* PRZECZYTAJ PEŁNY TEST TEGO SAMOCHODU *
Założenia były proste - wykorzystanie Vectry C, jako bazy dla bardziej prestiżowego modelu, pozwalało znacząco ograniczyć koszty oraz ryzyko strat w razie niepowodzenia rynkowego. Można niestety odnieść wrażenie, że skupiając się na owym ograniczaniu kosztów i ryzyka zapomniano o tym, że najlepszym zabezpieczeniem przed porażką jest stworzenie samochodu, który przemówi do jak największej liczby klientów. A Opel Signum nie przemawiał właściwie do nikogo.

Model ten powstał na płycie podłogowej Vectry C kombi, która miała większy rozstaw osi od sedana i liftbacka. Miało to naturalnie gwarantować większą przestrzeń dla podróżujących, ale zamiast stworzyć bardziej ekskluzywną wersję Vectry, wyróżniającą się właśnie przestronnością, bogatszym wyposażeniem i lepszymi materiałami, zaprojektowano… Vectrę hatchback.

6 z 11Czy zakup luksusowego hatchbacka ma sens?

Obraz
© zdjęcie producenta

Słabnąca sprzedaż popularnych marek w klasie wyższej zmusiła wielu producentów, w tym Opla, do wycofania się z niej. W Russelsheim postanowiono jednak, mimo wszystko, stworzyć auto, aspirujące do klasy premium, ale zrobić to niewielkim nakładem środków. Tak powstał model Signum.

* PRZECZYTAJ PEŁNY TEST TEGO SAMOCHODU *
Założenia były proste - wykorzystanie Vectry C, jako bazy dla bardziej prestiżowego modelu, pozwalało znacząco ograniczyć koszty oraz ryzyko strat w razie niepowodzenia rynkowego. Można niestety odnieść wrażenie, że skupiając się na owym ograniczaniu kosztów i ryzyka zapomniano o tym, że najlepszym zabezpieczeniem przed porażką jest stworzenie samochodu, który przemówi do jak największej liczby klientów. A Opel Signum nie przemawiał właściwie do nikogo.

Model ten powstał na płycie podłogowej Vectry C kombi, która miała większy rozstaw osi od sedana i liftbacka. Miało to naturalnie gwarantować większą przestrzeń dla podróżujących, ale zamiast stworzyć bardziej ekskluzywną wersję Vectry, wyróżniającą się właśnie przestronnością, bogatszym wyposażeniem i lepszymi materiałami, zaprojektowano… Vectrę hatchback.

7 z 11Czy zakup luksusowego hatchbacka ma sens?

Obraz
© zdjęcie producenta

Słabnąca sprzedaż popularnych marek w klasie wyższej zmusiła wielu producentów, w tym Opla, do wycofania się z niej. W Russelsheim postanowiono jednak, mimo wszystko, stworzyć auto, aspirujące do klasy premium, ale zrobić to niewielkim nakładem środków. Tak powstał model Signum.

* PRZECZYTAJ PEŁNY TEST TEGO SAMOCHODU *
Założenia były proste - wykorzystanie Vectry C, jako bazy dla bardziej prestiżowego modelu, pozwalało znacząco ograniczyć koszty oraz ryzyko strat w razie niepowodzenia rynkowego. Można niestety odnieść wrażenie, że skupiając się na owym ograniczaniu kosztów i ryzyka zapomniano o tym, że najlepszym zabezpieczeniem przed porażką jest stworzenie samochodu, który przemówi do jak największej liczby klientów. A Opel Signum nie przemawiał właściwie do nikogo.

Model ten powstał na płycie podłogowej Vectry C kombi, która miała większy rozstaw osi od sedana i liftbacka. Miało to naturalnie gwarantować większą przestrzeń dla podróżujących, ale zamiast stworzyć bardziej ekskluzywną wersję Vectry, wyróżniającą się właśnie przestronnością, bogatszym wyposażeniem i lepszymi materiałami, zaprojektowano… Vectrę hatchback.

8 z 11Czy zakup luksusowego hatchbacka ma sens?

Obraz
© zdjęcie producenta

Słabnąca sprzedaż popularnych marek w klasie wyższej zmusiła wielu producentów, w tym Opla, do wycofania się z niej. W Russelsheim postanowiono jednak, mimo wszystko, stworzyć auto, aspirujące do klasy premium, ale zrobić to niewielkim nakładem środków. Tak powstał model Signum.

* PRZECZYTAJ PEŁNY TEST TEGO SAMOCHODU *
Założenia były proste - wykorzystanie Vectry C, jako bazy dla bardziej prestiżowego modelu, pozwalało znacząco ograniczyć koszty oraz ryzyko strat w razie niepowodzenia rynkowego. Można niestety odnieść wrażenie, że skupiając się na owym ograniczaniu kosztów i ryzyka zapomniano o tym, że najlepszym zabezpieczeniem przed porażką jest stworzenie samochodu, który przemówi do jak największej liczby klientów. A Opel Signum nie przemawiał właściwie do nikogo.

Model ten powstał na płycie podłogowej Vectry C kombi, która miała większy rozstaw osi od sedana i liftbacka. Miało to naturalnie gwarantować większą przestrzeń dla podróżujących, ale zamiast stworzyć bardziej ekskluzywną wersję Vectry, wyróżniającą się właśnie przestronnością, bogatszym wyposażeniem i lepszymi materiałami, zaprojektowano… Vectrę hatchback.

9 z 11Czy zakup luksusowego hatchbacka ma sens?

Obraz
© zdjęcie producenta

Słabnąca sprzedaż popularnych marek w klasie wyższej zmusiła wielu producentów, w tym Opla, do wycofania się z niej. W Russelsheim postanowiono jednak, mimo wszystko, stworzyć auto, aspirujące do klasy premium, ale zrobić to niewielkim nakładem środków. Tak powstał model Signum.

* PRZECZYTAJ PEŁNY TEST TEGO SAMOCHODU *
Założenia były proste - wykorzystanie Vectry C, jako bazy dla bardziej prestiżowego modelu, pozwalało znacząco ograniczyć koszty oraz ryzyko strat w razie niepowodzenia rynkowego. Można niestety odnieść wrażenie, że skupiając się na owym ograniczaniu kosztów i ryzyka zapomniano o tym, że najlepszym zabezpieczeniem przed porażką jest stworzenie samochodu, który przemówi do jak największej liczby klientów. A Opel Signum nie przemawiał właściwie do nikogo.

Model ten powstał na płycie podłogowej Vectry C kombi, która miała większy rozstaw osi od sedana i liftbacka. Miało to naturalnie gwarantować większą przestrzeń dla podróżujących, ale zamiast stworzyć bardziej ekskluzywną wersję Vectry, wyróżniającą się właśnie przestronnością, bogatszym wyposażeniem i lepszymi materiałami, zaprojektowano… Vectrę hatchback.

10 z 11Czy zakup luksusowego hatchbacka ma sens?

Obraz
© zdjęcie producenta

Słabnąca sprzedaż popularnych marek w klasie wyższej zmusiła wielu producentów, w tym Opla, do wycofania się z niej. W Russelsheim postanowiono jednak, mimo wszystko, stworzyć auto, aspirujące do klasy premium, ale zrobić to niewielkim nakładem środków. Tak powstał model Signum.

* PRZECZYTAJ PEŁNY TEST TEGO SAMOCHODU *
Założenia były proste - wykorzystanie Vectry C, jako bazy dla bardziej prestiżowego modelu, pozwalało znacząco ograniczyć koszty oraz ryzyko strat w razie niepowodzenia rynkowego. Można niestety odnieść wrażenie, że skupiając się na owym ograniczaniu kosztów i ryzyka zapomniano o tym, że najlepszym zabezpieczeniem przed porażką jest stworzenie samochodu, który przemówi do jak największej liczby klientów. A Opel Signum nie przemawiał właściwie do nikogo.

Model ten powstał na płycie podłogowej Vectry C kombi, która miała większy rozstaw osi od sedana i liftbacka. Miało to naturalnie gwarantować większą przestrzeń dla podróżujących, ale zamiast stworzyć bardziej ekskluzywną wersję Vectry, wyróżniającą się właśnie przestronnością, bogatszym wyposażeniem i lepszymi materiałami, zaprojektowano… Vectrę hatchback.

11 z 11Czy zakup luksusowego hatchbacka ma sens?

Obraz
© zdjęcie producenta

Słabnąca sprzedaż popularnych marek w klasie wyższej zmusiła wielu producentów, w tym Opla, do wycofania się z niej. W Russelsheim postanowiono jednak, mimo wszystko, stworzyć auto, aspirujące do klasy premium, ale zrobić to niewielkim nakładem środków. Tak powstał model Signum.

* PRZECZYTAJ PEŁNY TEST TEGO SAMOCHODU *
Założenia były proste - wykorzystanie Vectry C, jako bazy dla bardziej prestiżowego modelu, pozwalało znacząco ograniczyć koszty oraz ryzyko strat w razie niepowodzenia rynkowego. Można niestety odnieść wrażenie, że skupiając się na owym ograniczaniu kosztów i ryzyka zapomniano o tym, że najlepszym zabezpieczeniem przed porażką jest stworzenie samochodu, który przemówi do jak największej liczby klientów. A Opel Signum nie przemawiał właściwie do nikogo.

Model ten powstał na płycie podłogowej Vectry C kombi, która miała większy rozstaw osi od sedana i liftbacka. Miało to naturalnie gwarantować większą przestrzeń dla podróżujących, ale zamiast stworzyć bardziej ekskluzywną wersję Vectry, wyróżniającą się właśnie przestronnością, bogatszym wyposażeniem i lepszymi materiałami, zaprojektowano… Vectrę hatchback.

Wybrane dla Ciebie