Opady wstrzymują ruch na autostradzie. Takie rzeczy tylko w Polsce

Bezmyślność i brak wyobraźni. Tak można określić zachowanie kierowców podczas opadów deszczu na autostradzie A2. Polacy masowo ruszyli na wypoczynek i udowodnili, że nie wiedzą, jakie zasady panują na drogach szybkiego ruchu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Niewiele jest miejsc, które do postoju nadają się gorzej niż pobocze autostrady
Niewiele jest miejsc, które do postoju nadają się gorzej niż pobocze autostrady (Youtube.com, Fot: Olleks Olleks)
WP

Przed gradem pod wiadukt

Majówka, autostrada A2 podczas ciężkich opadów deszczu i gradu. To właśnie wtedy jeden z internautów nakręcił film, na którym doskonale widać, że kierowcy nie znają przepisów obowiązujących na autostradzie. W obawie przed opadami zatrzymali się oni na pasie awaryjnym i pasie zieleni. Co sprytniejsi przed gradem ukryli się pod wiaduktem. Ci, którym się nie udało, zajęli miejsce na prawym pasie lub na trawie, przy barierach energochłonnych.

WP

Nadkom. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KMP przyznaje, że takie zachowanie jest niezgodne z przepisami i te pojazdy w ogóle nie powinny się tam znajdować. Opady gradu nie usprawiedliwiają takiego zachowania. Jedynymi punktami, na których kierowcy mogą się zatrzymać na autostradzie, są Miejsca Obsługi Podróżnych.

Żaden z kierowców najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy, że zatrzymywanie się na autostradzie w miejscach do tego nieprzeznaczonych jest całkowicie zabronione. Mandat za bezmyślność przedstawioną na filmie wynosi zaledwie 300 zł. W tej sytuacji brak oznaczeń, trójkątów i świateł awaryjnych sprawiają, że rozpędzony samochód osobowy mógłby doprowadzić do tragicznego karambolu.

To może na awaryjnym?

WP

Wykorzystanie przez kierowców pasa awaryjnego jest równie nieodpowiedzialne. Jego rola jest określona w rozporządzeniu Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać drogi publiczne (Dz.U. 2016 poz. 124) . Przepisy mówią wprost - rozumie się przez to część pobocza służącą do zatrzymywania się i postoju pojazdów unieruchomionych z przyczyn technicznych.

Technicznych, czyli awarii lub wypadku, gdzie można je zabezpieczyć. Nadkom. Radosław Kobryś zwraca również uwagę na odróżnienie pasa awaryjnego od korytarza życia. Pas po prawej stronie jezdni jest stosunkowo wąski (ma 2 metry) przez co nie zmieszczą się na nim ciężkie pojazdy straży. Korytarz życia będzie wymagany przez prawo – powstaje poprzez zjazd samochodów na zewnątrz drogi.

Brak edukacji kierowców w kwestii poruszania się na autostradzie można było zauważyć już podczas pierwszego dnia majówki. Policja w okolicach węzła Jordanowo zatrzymała wówczas 4 kierowców, którzy chcieli ominąć korek jadąc autostradą pod prąd. W komentarzach pod filmem ukazującym sytuację z A2 można przeczytać, że Polacy nie zasługują na autostrady. To oczywiście przesada, nie zmienia to jednak faktu, że kierowcy, którzy na drogach szybkiego ruchu nie czują się pewnie, powinni wybierać inne trasy.

WP
Polub WP Moto
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP