Koniec karania kierowców za brak dowodu rejestracyjnego i potwierdzenia OC. Tylko na razie nie wiadomo kiedy

Sejm uchwalił rewolucyjne zmiany w Prawie o ruchu drogowym. Zgodnie z nowymi przepisami będzie można jeździć, mając przy sobie jedynie prawo jazdy. Rzecz w tym, że nie wiadomo, kiedy pożegnamy się z wożonym dziś plikiem dokumentów.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kierowca będzie musiał mieć ze sobą tylko prawo jazdy, a po wprowadzeniu mDokumentów jedynie telefon
Kierowca będzie musiał mieć ze sobą tylko prawo jazdy, a po wprowadzeniu mDokumentów jedynie telefon (East News, Fot: Piotr Jedzura/REPORTER)

Prowadzić łatwiej

Aktualnie obowiązujące przepisy mówią, że osoba korzystająca z samochodu czy jednośladu musi posiadać przy sobie prawo jazdy, dowód rejestracyjny, w którym potwierdzono pozytywne przejście przeglądu technicznego pojazdu, a także potwierdzenie zawarcia polisy OC. W myśl nowych przepisów, które uchwalił Sejm, lista ta skróci się jedynie do pierwszej pozycji. Ułatwienie będzie jednak dotyczyć wyłącznie polskich obywateli i samochodów zarejestrowanych na terenie kraju. Jak to będzie wyglądało w praktyce?

W razie kontroli drogowej kierowca pokaże policjantom jedynie prawo jazdy. Na podstawie zawartych tam danych i numeru rejestracyjnego auta funkcjonariusze uzyskają dostęp do wszystkich interesujących ich danych.

- Radiowozy policji mają już terminale, które umożliwiają uzyskanie takich danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców – mówi Wirtualnej Polsce Karol Manys, pełniący obowiązki rzecznika prasowego Ministerstwa Cyfryzacji. - Jeśli jednak chodzi o wejście w życie tego przepisu, to póki co nie został wyznaczony dokładny termin. Minister cyfryzacji Marek Zagórski chciałby, aby było to jeszcze w 2018 r. - dodaje Karol Manys.

W rzeczywistości sprawa nie jest jednak prosta. Przepis wejdzie w życie po trzech miesiącach od momentu, w którym odpowiedni komunikat wystosuje minister cyfryzacji. Resort musi jednak najpierw mieć pewność, że nie tylko policja, ale wszystkie służby uprawnione do kontroli kierowców są gotowe do współpracy z CEPiK-iem 2.0.

O tym, że w przypadku tego systemu nie wszystko idzie zgodnie z założeniami, mieliśmy okazję przekonać się końcem roku 2017. Wprowadzenie Centralnej Ewidencji Pojazdów 2.0 na pewien czas sparaliżowało działalność stacji kontroli pojazdów i tych wydziałów starostw, które są odpowiedzialne za rejestrowanie pojazdów. W przypadku dokumentów podobna wpadka byłaby bardzo dotkliwa, bo uniemożliwiłaby działania policji drogowej.

Inne zmiany

Nowe przepisy zmienią też sposób zatrzymywania dokumentów. Dziś polega to na fizycznym odebraniu ich właścicielowi i zdeponowaniu w urzędzie. Po zmianach wszystko będzie odbywało się wirtualnie. Policja nie będzie musiała odbierać dowodu rejestracyjnego, bo w razie kontroli terminal i tak poinformuje funkcjonariuszy o fakcie jego zatrzymania. Co ciekawe, kierowca i tak będzie dostawał pokwitowanie potwierdzające fakt wirtualnego zatrzymania dowodu rejestracyjnego.

Dobrą wiadomością dla planujących zakup używanego samochodu jest uściślenie przez nowe przepisy podmiotu, który jest odpowiedzialny za wprowadzanie do CEPiK-u danych na temat zastawów rejestrowych. To przygotowanie gruntu pod prezentowanie tych danych w usłudze Historia Pojazdu.

Dziś za brak każdego z wymaganych dokumentów policjant może nałożyć 50 zł mandatu. Zmiany w Prawie o ruchu drogowym ułatwią zmotoryzowanym korzystanie z samochodów. Kiedy wprowadzone zostaną mDokumenty kierowcy, wsiąść za kierownicę będzie można wyłącznie z telefonem.

Polub WP Moto
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.