Trwa ładowanie...
demt3j2

Julia RS600: polski motocykl elektryczny

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Julia RS600: polski motocykl elektryczny
(materiały prasowe)
demt3j2

Zwolennicy ekologicznego transportu uważają, że pojazdy elektryczne są przyszłością motoryzacji. Oczywiście, wielu znawców tematu ma całkiem inne zdanie, ale nie zmienia to faktu, że zbudowanie pojazdu o napędzie elektrycznym jest stosunkowo proste i sprawny zapaleniec potrafi zrobić to nawet w przydomowym garażu. Tak właśnie powstała Julia RS600 - motocykl, który potrafi zadziwić.

Włosi od lat słyną z produkcji skuterów i motocykli. Trzeba było jednak polskiej ręki, aby ze zwykłej, seryjnej Gilery zrobić bezszelestny jednoślad, który jeździ prawie za darmo. Krzysztof Kupiec to chemik i mechanik, którego pasją są akrobacje na motocyklu. Postanowił on stworzyć pojazd, który idealnie nadawałby się do realizowania jego zainteresowań. Zamiast oryginalnego, spalinowego motoru zastosował elektryczny silnik o mocy 20 KM, który wcześniej służył do napędzania wózka golfowego. Rezerwuarem energii jest dla niego zespół ośmiu akumulatorów. Jak jeździ Julia RS600?

Tempo, w jakim motocykl przyspiesza, zaskakuje. Jak twierdzi jego twórca, jest to porównywalne ze spalinową maszyną o mocy ok. 100 KM. Dlaczego? Charakterystyczny dla silników elektrycznych, wysoki moment obrotowy dostępny jest już od startu, a nie jak w przypadku silnika spalinowego dopiero przy wyższych obrotach. Prędkość maksymalna motocykla to 70 km/h, zasięg wynosi 20 km, a czas ładowania akumulatorów, które zastępują bak jednośladu, to cztery godziny. Jazda motocyklem jest przy tym niezwykle tania. Przejechanie stu kilometrów to koszt około 5 złotych.

 (fot. materiały prasowe)

Julia RS600 została stworzona przede wszystkim z myślą o zawodach sportowych. Do codziennego użytku nie nadaje się przede wszystkim ze względu na mały zasięg. Krzysztof Kupiec wraz z pięcioma osobami pracuje teraz nad czymś, co pozwoli na podróżowanie na większych dystansach. Ma być to motocykl o napędzie wodorowym. Samochody tego typu jeżdżą już po drogach Kalifornii, nic nie stoi więc na przeszkodzie, by powstał taki jednoślad. W tym wypadku jazda nie będzie jednak tak tania. Choć wodór można pozyskiwać z wody, nie tylko w Polsce, ale i w Europie nie ma stacji, na których można go zatankować. Na tych, które funkcjonują w USA, jego cena nie jest jednak zachęcająca, a jazda nie wychodzi taniej niż na benzynie.

tb.mw/tb, moto.wp.pl

CB Radia i anteny na Allegro. Duży wybór, niskie ceny. Kliknij i wybierz najlepszą ofertę!

demt3j2

Podziel się opinią

Share

demt3j2

demt3j2