Trwa ładowanie...

Ferrari Portofino. Więcej mocy i nowa nazwa

Zanim nowy model Ferrari zaprezentowano na targach motoryzacyjnych we Frankfurcie, pokazano go podczas 70-lecia marki w Maranello. Poznajcie Portofino.

Share
Ferrari Portofino. Więcej mocy i nowa nazwa
Źródło: Fot. Konrad Skura
d247suo

Włosi mają się z czego cieszyć. Cudowne krajobrazy, dobra kuchnia i producenci aut marzeń na wyciągnięcie ręki. Już sama nazwa nowego modelu Ferrari jest piękna i nawiązuje do jednej z najbardziej ekskluzywnych miejscowości na Włoskiej Riwierze. Bez żadnych liczb i długich nazw – po prostu Portofino. Model jest bezpośrednim następca modelu California T, czyli uznawanego przez niektórych za mało męski. Niewykluczone, że Ferrari słyszało te głosy. Nowy kabriolet nabrał charakteru.

Fot. Konrad Skura
Źródło: Fot. Konrad Skura

Przód wydaje się ostrzejszy, dzięki szerszym reflektorom przypominających te z modelu 488 GTB. Wloty powietrza na krawędziach reflektorów mają za zadanie odprowadzać powietrze i polepszać aerodynamikę. Inna jest także maska, a przetłoczenie są bardziej wyraziste. Patrząc na Portofino z boku, też łatwo je odróżnić od poprzedniego modelu. Jedynie tył może trochę przypominać Californię. Ogólnie sylwetka wydaje się bardziej spójna i odważniej narysowana. Na żywo prezentuje się jeszcze lepiej.

Fot. Konrad Skura
Źródło: Fot. Konrad Skura

Nadwozie jest ładnie narysowane, ale Ferrari zdążyło nas do tego przyzwyczaić. A co z wnętrzem? Ekran dotykowy powiększono do 10,2 cala, a także dodano mniejszy dla pasażera. Ferrari chwali się, że ograniczyło zawirowania powietrza w kabinie przy otwartym dachu o 30 proc. Cały kokpit podobny do innych modeli tego producenta.

Ferrari Portofino Fot. Ferrari
Ferrari Portofino Źródło: Fot. Ferrari

Przejdźmy teraz do układu napędowego. Ferrari zastosowało tutaj podwójnie turbodoładowane V8 o pojemności 3,9 l pochodzący z Californii T. Moc jednak została podniesiona o 40 KM i wynosi teraz równe 600 KM. Za to moment obrotowy zwiększono tylko o 5 Nm (760 Nm). Dzięki m.in. nowemu, lżejszemu podwoziu, Portofino przyspiesza w 3,5 sekundy do 100 km/h i pojedzie maksymalnie 320 km/h. Rozkład mas wynosi 46/54 pomiędzy osiami. Nie możemy się doczekać, by usłyszeć nowe Ferrari na żywo.

Fot. Konrad Skura
Źródło: Fot. Konrad Skura
d247suo

Podziel się opinią

Share
d247suo
d247suo
Więcej tematów