Trwa ładowanie...
d2m0rnd

Audi R8 V10 Plus: wulkan emocji

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Audi R8 V10 Plus: wulkan emocji
(Piotr Mokwiński)
d2m0rnd

To najbardziej sportowe Audi z homologacją drogową, jakie kiedykolwiek powstało. Druga generacja przekonuje świetnymi właściwościami jezdnymi, uzależniającym brzmieniem silnika i osiągami, których nie powstydziłyby się torowe motocykle. Zaporą dla większości może być jednak cena. Topowa specyfikacja V10 Plus kosztuje tyle, co 10 Mercedesów Klasy A w bazowej wersji.

W stosunku do poprzednika, R8 jest o centymetr szersze i niższe. Nie zmienił się natomiast rozstaw osi i przednich kół. Tylne osadzono zaledwie o 4 mm szerzej. Stylizacja drugiej generacji nie przyniosła rewolucji, bo już poprzednik odważnym projektem nadwozia wywoływał przyspieszone bicie serca. W gronie rywali spod znaku Ferrari czy Lamborghini, Audi staje w konkury bez kompleksów.

Topowy wariant V10 Plus ma w standardzie wydatny stały spojler wykonany z włókna węglowego (w słabszej odmianie wysuwa się elektrycznie), 19-calowe obręcze ze stopów lekkich z oponami w rozmiarze 245/35 i 295/35, a także opcjonalne i bardzo wydajne laserowe światła o zasięgu prawie 600 metrów (19 930 zł dopłaty). Dobre wrażenie robi także potężny dyfuzor z karbonu skrywający basowo brzmiące wyprowadzenia układu wydechowego.

W klasie supersportowych aut nie ma miejsca na kompromisy i rozwiązania ułatwiające eksploatację. Audi wyposażono w bezkluczykowy dostęp, co miało uprzyjemnić współżycie z samochodem, ale wymaga wielu prób zlokalizowania czujnika ukrytego obok klamki. Niełatwo się też do niego wsiada i wysiada. Aby nie mieć z tą kwestią problemów, warto zadbać o sprawność fizyczną. Jeśli już rozsiądziemy się w kubełkowych, seryjnych w wersji Plus fotelach, zaskoczy nas brak regulacji oparcia. Można je tylko odchylić, aby uzyskać dostęp do 226-litrowego schowka za plecami kierowcy, po czym wrócą na swoje pierwotne miejsce. Z drugiej jednak strony, pozycja jest na tyle wygodna, że trudno myśleć o jej zmianie.

d2m0rnd

Wrażenie obcowania ze sportowym bolidem potęgują siedziska dotykające niemal asfaltu i kierownica wyjęta żywcem z konsoli do gier. Do tego dołożono 12,3-calowy ekran zastępujący analogowe wskaźniki i centralny wyświetlacz. Wszelkie ustawienia samochodu, zestawu grającego Bang&Olufsen, czy też nawigacji, mamy przed oczami. To pomaga skupić się na jeździe. Między fotelami znajdziemy pokrętło zawiadujące multimediami (sterować można też nimi z kierownicy), a także wyłącznik systemu Start&Stop. Warto zapamiętać jego położenie i często do niego sięgać, bo dźwięk dobywający się zza pleców kierowcy jest zbyt piękny, żeby po każdym zatrzymaniu przed światłami pozbawiać się przyjemności obcowania z nim. Z przodu, gdzie zazwyczaj kryje się silnik, wygospodarowano 112-litrowy bagażnik. Wystarczy na niewielką walizkę lub rakietę tenisową.

 (fot. Piotr Mokwiński)

Możliwości konfiguracji wnętrza ograniczono do koloru tapicerki oraz multimediów. Jakość materiałów wykończeniowych nie pozostawia wiele do życzenia. Deskę wzbogacono elementami z włókna węglowego i skórzanym poszyciem. W trakcie jazdy po wertepach nic nie trzeszczy i nie wydaje z siebie niepokojących dźwięków. Intuicyjna obsługa pozwala skupić się na drodze bez odrywania uwagi kierowcy.

d2m0rnd

Magia R8 tkwi w jego układzie napędowym. W drugiej generacji mamy do dyspozycji tylko jeden silnik występujący w dwóch wariantach mocy. 5,2-litrowy agregat ma 10 cylindrów w układzie V i w mocniejszej odmianie Plus aż 610 KM. Do tego dochodzi 560 Nm, stały napęd na cztery koła i 7-stopniowy automat. Osiągi? To najlepsza strona Audi. Do setki rozpędza się w 3,2 sekundy, a wskazówka prędkościomierza zatrzymuje się dopiero na 330 km/h. Automatyczna skrzynia świetnie dobiera przełożenia, błyskawicznie redukując i odpowiednio szybko reagując na polecenia kierowcy. Bezpośredni układ kierowniczy wiernie oddaje aktualne położenie kół, a kierowca ma wrażenie poczucia jedności z niemiecką mechaniką.

 (fot. Piotr Mokwiński)

W zawieszeniu zastosowano amortyzatory o zmiennej sile tłumienia, dzięki czemu także na niewielkich nierównościach można swobodnie korzystać z mocy 10-cylindrowego serca pojazdu. W trybie Comfort, sztywno zestrojony układ nieco traci na bezkompromisowości, ale i tak nie pozwala na jakiekolwiek pływanie, czy „bujanie”. Na bruku męczy hałasem i oczekuje od kierowcy bardzo delikatnego obchodzenia się z pedałem akceleratora. Wystarczy jednak wjechać na równy asfalt, aby znów poczuć się jak w grze komputerowej. Każde mocniejsze wduszenie gazu skutkuje basowym dźwiękiem i wystrzałami z wydechu. Przeciążenia można porównać do startującego myśliwca. Pokonywanie ciasnych zakrętów, czy nagłe zmiany pasa ruchu, R8 wykonuje bez słowa sprzeciwu. 200 km/h na liczniku pojawia się po niespełna 10 sekundach. To liga Ferrari czy Lamborghini. Niemiecka maszyna ma jednak przewagę nad konkurentami. W niej nawet niezbyt
wprawny kierowca poradzi sobie z kontrolowanymi poślizgami i efektownymi przejazdami na granicy przyczepności. W razie skrajnych trudności, z opresji uratuje szybko reagująca elektronika i wzorowo żonglujący momentem obrotowym napęd na cztery koła quattro.

Na przeszkodzie w realizacji marzeń stoi cena. Mocniejsza wersja kosztuje 895 800 złotych , ale za to już w standardzie oferuje ceramiczne hamulce, kubełkowe fotele, karbonowe dodatki i efektownie wyglądającą kierownicę. Specyfikacja egzemplarza widocznego na zdjęciach wywindowała cenę do 1 026 000 zł. Przy takiej kwocie nikogo nie odstraszy zużycie paliwa na poziomie 20-35 litrów w mieście i nie mniej, niż 12 w trasie.

d2m0rnd

Piotr Mokwiński, moto.wp.pl

Szeroki wybór samochodów w świetnych cenach. Kliknij i sprawdź oferty!

"Audi R8 V10 Plus " - DANE TECHNICZNE

Typ silnika "V10, benzynowy"
Pojemność silnika cm3 "5 204"
Moc KM / przy obr./min "610 / 8 250"
Maksymalny moment obrotowy Nm / przy obr./min. "560 / 6 500"
Skrzynia biegów "automatyczna, 7-stopniowa"
Prędkość maksymalna km/h "330"
Przyspieszenie (0-100 km/h) s "3,2"
Zużycie paliwa:
Dane producenta (miasto/trasa/średnie) "17,5 / 9,3 / 12,3"
Dane z testu (miasto/trasa/średnie) "28,6 / 14,7 / 19,8"
Pojemność bagażnika min./max. / l "112 / b.d."
Wymiary (dł./szer./wys.) mm "4 426 / 1 940 / 1 240"
Cena wersji podstawowej w zł "895 800"
Cena testowanego modelu w zł "1 026 400"
Plusy null
Minusy null
d2m0rnd

Podziel się opinią

Share

d2m0rnd

d2m0rnd