Trwa ładowanie...
d3ljr71

800 tys. zł odszkodowania dla rodziców zastrzelonego motocyklisty

Share
d3ljr71

800 tys. zł odszkodowania domagają się od policji rodzice motocyklisty, który został śmiertelnie postrzelony przez policjanta, gdy nie zatrzymał się na drogowej blokadzie w Chodlu (Lubelskie).

Śledztwo w sprawie postrzelenia motocyklisty prowadzi prokuratura okręgowa w Lublinie. Nikomu dotąd nie postawiono zarzutów.

Reprezentująca rodziców motocyklisty Marcina K. mec. Anna Gaj potwierdziła w czwartek w rozmowie z PAP ich wystąpienie o 800 tys. zł odszkodowania. Nie chciała jednak podawać żadnych innych szczegółów.

Jak poinformował PAP rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej policji w Lublinie Janusz Wójtowicz, do policji nie wpłynęło jeszcze żadne pismo w tej sprawie.

d3ljr71

Do tragedii doszło w lipcu ub. roku. Policja ustawiła blokady na drogach, aby zatrzymać sprawców napadu na hurtownię wędlin w Kraśniku, którzy zrabowali 15 tys. zł i uciekli na motocyklu.

Na jednej z blokad, w Chodlu, jadący motocyklem 21-letni Marcin K. nie zatrzymał się na wezwanie policjantów i ominął blokadę. Policjanci ruszyli za nim w pościg. Motocyklista zawrócił przed radiowozem i pojechał w kierunku blokady, gdzie został jeden policjant. Ten znów dawał mu znak do zatrzymania, ale motocyklista nie zatrzymał się. Według zeznań funkcjonariusza, 21-latek omal go nie przejechał. Policjant użył broni. Jedna z dwóch kul, które trafiły w Marcina K., okazała się dla niego śmiertelna.

Za-ca prokuratora okręgowego w Lublinie Marek Woźniak powiedział, że w trwającym ciągle śledztwie w sprawie śmiertelnego postrzelenia motocyklisty nikomu nie postawiono żadnych zarzutów. "Pełnomocnik pokrzywdzonych złożył kolejne wnioski dowodowe m.in. o wywołanie opinii biegłego, co do przyczyn uszkodzenia kasku motocyklisty" - zaznaczył Woźniak. Do śledztwa jako pokrzywdzeni zostali dopuszczeni rodzice Marcina K.

Marcin K. nie miał związku z napadem w Kraśniku. Nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem, miał natomiast prawo jazdy kategorii B.

Przeprowadzone badania krwi motocyklisty i policjantów, którzy ustawiali blokadę w Chodlu wykazały, że wszyscy byli trzeźwi. Specjalne zespoły policji powołane przez komendanta głównego oraz wojewódzkiego w Lublinie ustaliły, że policjanci ustawili blokadę i podjęli pościg zgodnie z przyjętymi procedurami w tym zakresie.(PAP)

d3ljr71
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3ljr71
d3ljr71
Więcej tematów