Trwa ładowanie...
23-08-2016 08:19

Zatankowałeś złe paliwo – możesz narazić się na ogromne koszty i poważne konsekwencje

Share
Zatankowałeś złe paliwo – możesz narazić się na ogromne koszty i poważne konsekwencjeŹródło: WP
d2yymfm

Zatankowanie niewłaściwego paliwa to wbrew pozorom dość powszechne zjawisko i warto wiedzieć, jakie są konsekwencje wlania oleju napędowego do auta z silnikiem zasilanym benzyną i odwrotnie. Osoby, które znajdą się w takiej sytuacji zastanawiają się też, czy lepiej zwrócić się do serwisu, czy do ubezpieczyciela?

Pracownik jednego z warszawskich warsztatów, który pomaga kierowcom w poradzeniu sobie z zatankowaniem niewłaściwego paliwa na stacjach zauważa, że najczęściej takie błędy popełniają kierowcy aut służbowych. W samej stolicy nawet kilka razy dziennie dochodzi do takich pomyłek.

Prywatni użytkownicy rzadko kiedy tankują złe paliwo. A nawet jeśli tak się stanie, w obawie przed poniesieniem wyższych kosztów, radzą sobie z problemem we własnym zakresie. Z doświadczenia pracownika warsztatu wynika, że najczęściej do pomyłek dochodzi w przypadków kierowców często zmieniających auta różniące się wersjami silnikowymi. W takiej sytuacji przyzwyczajenie bierze górę.

Plusy i minusy zwrócenia się do ASO

Najważniejsze to nie uruchamiać silnika. W razie potrzeby samochód można przepchnąć poza bezpośrednią okolicę dystrybutorów i wezwać pomoc. Opcji jest kilka, jedna z nich to skorzystanie z autoryzowanego serwisu producenta auta. To prawdopodobnie najdroższe i najbardziej czasochłonne rozwiązanie, a dodatkowo obarczone pewnym ryzykiem. Dla przykładu ASO BMW po otrzymaniu zgłoszenia zabiera auto lawetą do warsztatu i za wypompowanie złego paliwa oraz wymianę filtra liczy około 1000 zł. Jeśli natomiast kierowca zorientował się w sytuacji po odpaleniu auta i przejechaniu jakiegoś dystansu, koszty mogą wzrosnąć do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Być może konieczna będzie wymiana wtryskiwaczy, pompy paliwa lub innych elementów. Dodatkowo cała procedura może trwać nawet kilka dni.

d2yymfm

Ryzykiem zwrócenia się o pomoc do ASO jest to, że niektórzy producenci pomyłką przy tankowaniu uzasadniają utratę gwarancji na silnik. Dodatkowo bywa, że trudniej sprzedać samochody z taką adnotacją w historii serwisowej. Zaletą zgłoszenia się to autoryzowanego warsztatu jest kompleksowe poradzenie sobie z problemem.

Co na to ubezpieczyciel?

Drugą opcją jest zwrócenie się o pomoc do ubezpieczyciela. Niektóre polisy AC obejmują pomoc w przypadku wlania do zbiornika złego paliwa. W takiej sytuacji auto za darmo na lawecie trafia do warsztatu. W zależności od zapisów w umowie, koszt serwisu też może być pokryty przez ubezpieczalnię. Czas trwania całej operacji to od kilku godzin do kilku dni w razie uszkodzeń osprzętu silnika.

Dwie metody niezależnych warsztatów

Trzecie rozwiązanie to zwrócenie się do obsługi stacji paliwowej lub szukanie informacji w internecie. Często firmy oferujące pomoc w takiej sytuacji zostawiają na stacjach swoje dane kontaktowe. W dużych miastach ich pomoc najczęściej wygląda tak, że telefon działa 24 godziny na dobę, a całość trwa kilkadziesiąt minut. Stosuje się dwa sposoby pomocy. Jeden z nich wygląda tak, że na stację paliwową przyjeżdża fachowiec z elektryczną pompką paliwa i pustymi kanistrami. Odpompowuje płyn z baku za pośrednictwem powrotnego przewodu, dzięki czemu nie ma ryzyka zatarcia pompy auta. Dodatkowo po wybraniu całości nalewa do zbiornika kilka litrów właściwego paliwa, aby wypłukać pozostałości niewłaściwego płynu. Koszt takiej usługi w Warszawie to 350 złotych. Dodatkowo należy pamiętać, że trzeba jeszcze zapłacić za zatankowane wcześniej paliwo i za kolejne, po opróżnieniu baku.

Druga opcja działania niezależnych warsztatów wiąże się z zabranie auta lawetą i obsługą w serwisie. Wtedy mechanicy wypompują zawartość baku, przeczyszczą przewody paliwowe, wymienią filtr i podepną pojazd do komputera diagnostycznego. Jeśli silnik nie został uruchomiony, to koszt takiej usługi to około 500-600 zł. Górna granica, w przypadku, kiedy kierowca jechał ze na benzynie autem z silnikiem Diesla lub odwrotnie, to nawet kilkanaście tysięcy złotych.

d2yymfm

Benzyna zatankowana do diesla

Najważniejsze, aby pomyłkę zauważyć możliwie szybko – najlepiej przed ruszeniem z miejsca. Uruchomienie samochodu spowoduje zaciągnięcie niewłaściwego paliwa do przewodów paliwowych i silnika, a to może oznaczać kosztowny serwis.

Najczęstszym błędem jest nalanie benzyny do baku samochodu z silnikiem Diesla. Wynika to z faktu, że dysza wylotowa pistoletu nalewającego benzynę ma mniejszą średnicę niż ta od oleju napędowego i pistolet mieści się we wlewie. Taka pomyłka jest też bardziej problematyczna. Jeśli uruchomimy samochód i układ paliwowy zaciągnie benzynę, to może ona spowodować kosztowne awarie pompy paliwowej i innych elementów. Próba jazdy na niewłaściwym paliwie może się zakończyć nawet uszkodzeniem silnika. Jeśli pomyłkę zauważyliśmy dostatecznie wcześnie, to całość może się zakończyć jedynie na opróżnieniu baku.

Olej napędowy w samochodzie benzynowym

Podobnie jak w poprzednio opisanej sytuacji, również i w takim przypadku nie należy uruchamiać silnika – oczyszczenie przewodów paliwowych jest bardziej problematyczne od spuszczenia płynu z baku. Większa gęstość oleju napędowego od benzyny i różna temperatura spalania obu paliw oznaczają, że taka pomyłka może spowodować przede wszystkim problemy z uruchomieniem silnika. W starszych samochodach nie powinno dojść do większych uszkodzeń. Gorzej sytuacja wygląda w nowoczesnych jednostkach napędowych, które są bardziej czułe na jakość paliwa.

Jak uniknąć pomyłki

Należy pamiętać, że w każdym przypadku najlepiej profilaktycznie wymienić filtr paliwa, a jeśli komputer pokładowy wyświetli błędy, konieczne jest ich zdiagnozowanie, ponieważ nieprawidłowości związane z pomyłką mogą doprowadzić do uszkodzenia silnika.

Oprócz tego, jeśli jeździmy różnymi samochodami, to najlepiej wypracować sobie odruch, aby przy każdym tankowaniu rzucić okiem na klapkę wlewu paliwa - tam zawsze znajduje się informacja, co należy tankować. Nawet jeśli jej nie przeczytamy, to wystarczy zapamiętać, że niemal zawsze naklejka jest w odpowiednim kolorze – czarnym dla diesla, a zielonym dla benzyny.

d2yymfm
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2yymfm
d2yymfm
Więcej tematów