Trwa ładowanie...
d2p095j

Włoska robota

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Włoska robota
d2p095j

Sylwetka wzorowana na supersportowej Alfie 8C Competizione. Czy to wystarczy, by podbić serca kobiet - kierowców? Trudno powiedzieć. Pewne jest, że Mini Cooper ma teraz nowego rywala. Alfa Romeo MiTo w najmocniejszej wersji silnikowej to mały samochód o imponujących osiągach - czyli coś, co może się spodobać kobietom i facetom.

(fot. Marek Wieliński)

Wygląd samochodu to zawsze kwestia gustu, ale z całą pewnością najmniejszej w historii Alfie nie sposób odmówić oryginalności. Projektując to auto styliści kolejny raz udowodnili, że Włosi przodują w dziedzinie wzornictwa przemysłowego. Drzwi z szybami pozbawionymi ramek, sylwetka coupe. Masywne przetłoczenia w błotnikach, kryjące szerokie koła. Z przodu charakterystyczny dla Alfy grill, czyli Scudetto. Do tego agresywnie profilowane zderzaki, zwężająca się ku tyłowi linia szyb. Wszystko to sprawia, że nikt nie przechodzi obok MiTo obojętnie.

d2p095j

* GALERIA ZDJĘĆ * Mała Alfa ma dwoistą naturę. Wielkość i styl, skłaniają do myślenia o niej, jako typowym aucie dla kobiety. To co ma pod maską sprawia, że zainteresują się nią również panowie: klasyczny przykład coraz popularniejszego "downsizingu" - niewielki silnik 1.4 z turbosprężarką (ale bez "turbodziury"), generujący moc 155 KM przy 5500 obr./min. i moment obrotowy: 230 Nm przy 3000 obr./min. Przy masie 1145 kg przekłada się to na niezłe osiągi: równe 8 sekund do setki i prędkość maksymalną - 215 km/h.

Czy pragną jej kobiety? Zobacz wideotest Alfy Romeo MiTo!

Mała Alfa ma wiele zalet, ale widoczne są też wady. Bagażnik o pojemności 270 litrów to niewiele, zmieszczą się w nim średniej wielkości zakupy. Wysoki próg załadunku sprawia, że pomimo składanych siedzeń możemy zapomnieć o przewożeniu większych przedmiotów. Do tego na tylnej kanapie jest niewiele miejsca, a dostać się tam niezwykle trudno. Alfa jest autem wygodnym tylko dla dwóch osób. Z powodu zwężającej się ku tyłowi linii szyb i masywnych słupków, kierowca ma ograniczoną widoczność podczas cofania. Sportowy rodowód i osiągi dają radość z jazdy, ale w codziennej eksploatacji na naszych drogach twarde zawieszenie będzie katorgą.

(fot. Marek Wieliński)

Wjazd w większą dziurę z zamkniętą szczęką może zakończyć się wizytą u stomatologa oraz w warsztacie wulkanizacyjnym. Szerokie felgi są owinięte paskiem gumy o bardzo niskim profilu, a charakterystyka tłumienia amortyzatorów sprawia, że auto podskakuje na nierównościach. Kolejna wada to zużycie paliwa. Sportowe osiągi muszą kosztować. Uzyskanie na trasie deklarowanego przez producenta 4,8 litra to marzenie. Testowany egzemplarz spalał w takich warunkach 9,6 litra. Przy dynamicznej jeździe spalanie wynosi średnio 12 l/100km. Jeśli będziemy eksploatować MiTo w mieście na krótkich dystansach - może ono nawet wzrosnąć do około 19 litrów. Mistrzowie oszczędnej jazdy są w stanie utrzymać je na poziomie niespełna 9 litrów.

(fot. Marek Wieliński)

* GALERIA ZDJĘĆ * Do zalet - oprócz dobrego prowadzenia i ciekawego wyglądu można zaliczyć też cenę: 67 900 zł za najmocniejszą wersję Alfy to rozsądny wybór (cena testowanej wersji Distinctive to 72 900 zł). Dla porównania - najtańszy Mini Cooper Works kosztuje ponad 112 000 zł. Złośliwi powiedzą, że MiTo to droższy sposób, by kupić Fiata Grande Punto - oba samochody mają wspólną płytę podłogową. Alfa różni się jednak znacznie od swojego przyrodniego brata. Przede wszystkim - pełna jest elektronicznych gadżetów.

d2p095j

Największym jest D.N.A. - przełącznik w centralnej konsoli, którym można zmienić charakterystykę prowadzenia pojazdu. Pozycja d - czyli Dynamic osłabia działanie elektronicznych systemów kontroli trakcji i wspomaganie kierownicy, zmienia mapę zapłonu silnika i aktywuje system Q2 - elektroniczną, "wirtualną" blokadę dyferencjału, która działa z wykorzystaniem hamulców. W tym trybie mała Alfa prowadzi się jak gokart, szybko i pewnie pokonuje zakręty pod warunkiem, że ma w miarę równą nawierzchnię.

(fot. Marek Wieliński)

W pozycji Normal jest po prostu... normalnie. Ostatnia to a - jak All Weather. W tym trybie z wytężonym wysiłkiem pracuje kontrola stabilności samochodu i układ zapobiegający poślizgowi kół napędzających. Przydaje się podczas jazdy w deszczu lub po śniegu. Oprócz wymienionych na pokładzie MiTo pracują też elektroniczne systemy, odpowiedzialne za rozdział siły hamowania pomiędzy przednie i tylne koła, wspomaganie nagłego hamowania i ruszania pod górę, kontrolę hamowania silnikiem i hamowania na zakręcie. Bezpieczeństwo ma zapewnić również 7 poduszek powietrznych.

(fot. Marek Wieliński)

* GALERIA ZDJĘĆ * Długość 4063 mm i szerokość 1720 mm klasyfikuje Alfę MiTo ze 155-konnym silnikiem, jako typowego "hot-hatcha". Jej wygląd, wzorowany na Alfie 8C Competizione i radość z jazdy sprawiają, że jest rynkowym rywalem Mini i może sobie zjednać młodych nabywców. Dla indywidualistów do wyboru jest 10 kolorów nadwozia, 14 zestawów ramek do reflektorów i... 14 wersji obudów bocznych lusterek. Na koniec dobra wiadomość dla spragnionych jeszcze lepszych osiągów. W 2009 roku pojawi się MiTo w wersji GTA z silnikiem 1.8 turbo o mocy 235 KM. To dopiero będzie "gorąca zabawka".

Marek Wieliński

d2p095j

Podziel się opinią

Share

d2p095j

d2p095j