Jak informuje brytyjski magazyn, XC30 ma występować w dwóch odmianach - na rynek europejski i chiński. Azjaci, zgodnie z zamiłowaniem do przedłużanych wersji drogich aut, mają dostać dodatkowo wersję z wydłużonym rozstawem osi. Większe auto może również trafić na rynek północnoamerykański. Wprowadzenie kolejnego modelu, zwłaszcza w tak dynamicznie rozwijającym się segmencie rynku, pokazuje jasno, że Jacoby nie rzuca słów na wiatr. Chodzi bowiem o osiągnięcie pułapu 200 tys. sprzedanych modeli w 2020 r. Oznacza to ponad dwa razy więcej, niż planowane 380 tys. egzemplarzy w 2010 roku. Osiągnięcia tego wyniku Szwedzi jeszcze nie ogłosili.