Trwa ładowanie...
d1afl56

Tanie w zakupie, drogie w utrzymaniu. Samochody pułapki

Przeglądając ogłoszenia, łatwo trafić na używane samochody luksusowe, które kuszą niską ceną. Kupno jednak zawsze wiąże się z dużym ryzykiem. Koszty utrzymania takich modeli mogą wielokrotnie przebić to, ile wydaliśmy na samo auto.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Tanie w zakupie, drogie w utrzymaniu. Samochody pułapki
(Materiały prasowe)
d1afl56

Mercedes-Benz Klasy S W220

Flagowy model Mercedesa od lat kojarzy się z luksusem. Egzemplarz z lat 1998-2005 można kupić za około 10 tys. zł, co brzmi jak śmieszna kwota, gdy weźmiemy pod uwagę komfort, jaki oferuje auto. Szkoda, że wraz z ceną nie spadły koszty napraw. Problemy ze skomplikowanym zawieszeniem Airmatic, awarie kompresora i pojawiające się nieszczelności w układzie zabolą kieszeń.

VW Phaeton Materiały prasowe
Podziel się

Volkswagen Phaeton

Na początku wieku Volkswagen zaprezentował samochód, który miał być idealny. Spokrewniony z Bentleyem Continentalem model Phaeton musiał przejść szereg testów zaprojektowanych przez ówczesnego prezesa koncernu Ferdinanda Piëcha. U naszych zachodnich sąsiadów za używany egzemplarz auta z najmocniejszych dieslem trzeba zapłacić równowartość ok. 12 tys. zł. To mniej więcej tyle, ile w ASO kosztuje wymiana jednego miecha w pneumatycznym zawieszeniu.

d1afl56
Materiały prasowe
Podziel się

Audi A8 D3

Audi A8 to kolejna niemiecka limuzyna, który na rynku aut używanych kusi niskimi cenami. Generacja o oznaczeniu D3 charakteryzowała się aluminiową konstrukcją, dzięki czemu samochód był lekki oraz nieopłacalny w naprawie w razie wypadku. Głęboko do kieszeni będzie trzeba sięgnąć, gdy pojawią się problemy z pneumatycznym zawieszeniem. Amortyzatory kosztują 20 tys. zł, a za tyle można już kupić kolejny egzemplarz A8.

Mercedes klasy A Materiały prasowe
Podziel się

Mercedes Klasy A

Ale nie tylko decydując się na luksusową limuzynę trzeba pamiętać o potencjalnie wysokich kosztach naprawy. Pierwsza generacja Mercedesa Klasy A była samochodem nietypowym, co przekładało się na problemy. Większość podzespołów jest ciasno upakowanych, co utrudnia naprawę. Gorzej, gdy zawiedzie zautomatyzowana skrzynia biegów. Koszt naprawy wynosi ponad 7 tys. zł, czyli znacznie więcej niż najtańsze używane egzemplarze na rynku wtórnym.

d1afl56
Materiały prasowe
Podziel się

Range Rover II

Kto nie chciałby jeździć Range Roverem? Szczególnie kusi druga generacja auta, która wygląda bajecznie, a ceny na rynku wtórnym zaczynają się od ok. 8 tys. zł. Niestety na tym wydatki się nie skończą. Awaria panelu sterującego klimatyzacją uszczupli portfel o 2 tys. zł, zaś kompletny serwis zawieszenia może kosztować nawet 9 tys. zł.

Podziel się opinią

Share

Bądź z nami na bieżąco


d1afl56

d1afl56
d1afl56