Przed Grand Prix Europy

Obraz
Źródło zdjęć: © AFP

W tym sezonie po raz pierwszy od 1994 roku kierowcy Formuły 1 wystartują w Niemczech tylko raz, a będzie to niedzielna Grand Prix Europy na torze Nuerburgring. Ten wyścig jest szczególnie ważny dla teamu BMW-Sauber, w którego barwach startuje Robert Kubica.

_ Wszystko o torze Nurburgring >> _Wszystko o torze Nurburgring >>

W ostatnich sezonach rozgrywano Grand Prix Niemiec na torze Hockenheim oraz GP Europy na Nuerburgringu. Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) jednak postanowiła, że od tego roku w Niemczech będzie się odbywać tylko jeden wyścig.

Przyczyną tej decyzji jest wydłużająca się liczba krajów pretendujących do organizacji imprezy Grand Prix. Nieoficjalnie mówi się, że wpływ na to miało zakończenie kariery przez Michaela Schumachera, co zmniejszyło zainteresowanie tym sportem w jego kraju.

Choć w niedzielę nie wystąpi siedmiokrotny mistrz świata Formuły 1, to organizatorzy podkreślają, iż w stosunku do ubiegłego roku odnotowali wyższą sprzedaż biletów o 12 procent. Być może wpływ na to mają dobre wyniki kierowców BMW-Sauber.

"To nasz jedyny tegoroczny start przed własną publicznością, a to zawsze są dodatkowe emocje. Jednak nie możemy sobie pozwolić na utratę koncentracji, bo wciąż walczymy o trzecie miejsce w mistrzostwach świata konstruktorów" - uważa szef teamu BMW-Sauber, Mario Theissen.

Po dziewięciu z 17 eliminacji MŚ niemiecki zespół jest trzeci w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 56 punktów, za ekipami McLaren-Mercedes (128 pkt) i Ferrari (103).

"McLaren i Ferrari są w tej chwili chyba poza zasięgiem innych, ale wyniki naszych kierowców sprawiły, że jesteśmy najmocniejszym zespołem za ich plecami i nie mamy zamiaru stracić tej pozycji do końca sezonu - dodał Theissen. - Jestem bardzo zadowolony z dotychczasowych wyników, bo przyszły zanim ukończyliśmy dwuletni program rozwojowy. W dodatku rozbudowa fabryki w Hinwil najprawdopodobniej nie skończy się w tym roku. Dopiero, gdy to nastąpi, nasze przygotowania ruszą pełną parą".

Poza pierwszą trójką stale punktującą w wyścigach, coraz lepiej zaczynają spisywać się kierowcy trzech innych ekip: Renault (31 pkt), Williams-Toyota (13) oraz Toyoty (9.), która chyba uporała się z problemami technicznymi.

"Jesteśmy coraz mocniejsi, dlatego teraz naszym celem jest walka z BMW. Udoskonalone bolidy, a szczególnie ich coraz większa prędkość, powinny umożliwić nam regularne kończenie wyścigów na punktowanych miejscach, nawet w pierwszej szóstce" - zapowiada dyrektor techniczny Toyoty, Pascal Vasselon.

W pierwszych dziewięciu wyścigach Heidfeld zdobył 33 punkty, a najlepiej wypadł w GP Kanady, zajmując drugie miejsce. Kubica, który w Montrealu miał groźny wypadek i musiał opuścić GP USA, zgromadził o 11 punktów mniej od Niemca. Daje im to odpowiednio piątą i szóstą pozycję w rywalizacji kierowców.

"Dobry występ w Montrealu przeszedł trochę bez echa, w wyniku wypadku Roberta. Dopóki nie wyjaśniło się, że nie odniósł poważnych obrażeń, sytuacja była bardzo nerwowa: co okrążenie mijałem rozbity bolid, a na telebimach widziałem wystraszone miny naszych szefów, wpatrujących się w monitory. Dopiero po dłuższej chwili mogłem się skoncentrować na walce o punkty - powiedział Heidfeld.

Tor Nuerburgring, który powstał w 1920 roku, jest położony w regionie Adenau w Nadrenii, blisko granicy z Belgią, na południowy zachód od Bonn i na południe od Moenchengladbach, rodzinnego miasta Heidfelda. Blisko urodzili się też bracia Michael i Ralf Schumacherowie, którzy pochodzą z niewielkiego Kerpen, oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów na północ.

"Nigdzie nie pojawia się na trybunach tylu moich fanów, co tu. Mam bardzo dużo miłych wspomnień z tego toru, położonego blisko Moenchengladbach, gdzie się urodziłem i dorastałem. Na tym torze uczyłem się jeździć na rowerze" - dodał Heidfeld.

Nuerburgring to jeden z najbardziej gościnnych torów, bowiem odbyło się tu dotychczas 35 wyścigów, w tym 23 razy kierowcy rywalizowali o GP Niemiec w latach 1951-1985, zanim jego miejsce zajął na dobre nowocześniejszy Hockenheim.

Grand Prix Europy odbyła się tu dziesięć razy: w 1984 roku, w latach 1995-96 oraz 1999-2006. Natomiast w latach 1997-98 tor dwukrotnie był miejscem zmagań o GP Luksemburga.

W niedzielę kierowcy będą mieli do pokonania dystans 308,863 km, czyli 60 okrążeń po 5148 m.

Wybrane dla Ciebie
Duże zmiany w prawie jazdy. Szybciej można je stracić i szybciej uzyskać
Duże zmiany w prawie jazdy. Szybciej można je stracić i szybciej uzyskać
Polak był w Iranie tuż przed wybuchem wojny. Mówi, co usłyszał
Polak był w Iranie tuż przed wybuchem wojny. Mówi, co usłyszał
Nowy rodzaj świateł. Zobacz, co będzie oznaczał zielony kolor
Nowy rodzaj świateł. Zobacz, co będzie oznaczał zielony kolor
Piesza przeszła. Czy można ruszyć? 1500 zł mandatu za błąd
Piesza przeszła. Czy można ruszyć? 1500 zł mandatu za błąd
Za tydzień zmiana przepisów. Polecą prawa jazdy
Za tydzień zmiana przepisów. Polecą prawa jazdy
Barton Hyper 250: nowy poziom przygody na dwóch kołach
Barton Hyper 250: nowy poziom przygody na dwóch kołach
Nowe znaki od 19 lutego. Kierowcy muszą je znać
Nowe znaki od 19 lutego. Kierowcy muszą je znać
Policja dostanie 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co stanie się ze starym sprzętem
Policja dostanie 600 nowych "suszarek". Wiadomo, co stanie się ze starym sprzętem
Nowy taryfikator już działa. Tyle punktów dostaniesz za drift i jazdę na tylnym kole
Nowy taryfikator już działa. Tyle punktów dostaniesz za drift i jazdę na tylnym kole
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach
Zaostrzone przepisy drogowe zebrały żniwo po kilku godzinach
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
24-letni Polak z życiowym wynikiem. Pokazał niesamowite umiejętności
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
Wielkie silniki i topowe wersje. Harley-Davidson sypie nowościami
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟