Nissan Qashqai do naprawy. Chodzi o hamulce

Jeden z ulubionych SUV-ów Polaków może nie być bezpieczny. W niektórych egzemplarzach błąd podczas produkcji może spowodować awarię hamulców. W Polsce do naprawy trafi 16 tys. aut.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nissan Qashqai to jeden z najchętniej kupowanych w Polsce SUV-ów.
Nissan Qashqai to jeden z najchętniej kupowanych w Polsce SUV-ów. (Materiały prasowe)

Jak informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w niektórych samochodach drugiej generacji, wyprodukowanych w Wielkiej Brytanii od 23.09.2013 r. do 26.05.2016 r. dolna krawędź osłony tylnego prawego nadkola może wykazywać deformację niezgodną z założeniem projektowym.

Przy dużej prędkości jazdy i przy sporym obciążeniu samochodu tylna prawa osłona nadkola może zetknąć się z przewodem hamulcowym. Takie wielokrotnie powtarzające się kontakty mogą doprowadzić do zużycia zewnętrznej osłony zabezpieczającej przewód hamulcowy, uszkodzić oplot wewnętrznego wzmocnienia i spowodować przedziurawienie przewodu.

To może doprowadzić do wycieku płynu hamulcowego z jednego z dwóch obwodów hydraulicznych, co dla kierowcy zazwyczaj objawia się w postaci zwiększonego skoku pedału hamulca oraz zaświeceniem się lampki ostrzegającej o uszkodzeniu układu hamulcowego.

Na polskim rynku kampanią naprawczą objęte są łącznie 16 042 pojazdy. Lista numerów VIN zostały opublikowane a stronie UOKiK-u. Nissan skontaktuje się z właścicielami pojazdów objętych akcją w celu zamontowania wspornika podtrzymującego na osłonie tylnego prawego nadkola.

Polub WP Moto
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.