• Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki
  • Motocykle bez kategorii A
  • Od zera do motocyklisty
  • Wideo
  • Najnowsze
Obserwuj nas na:
Popularne w serwisie WP Moto:
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Warszawa stawia na 6 fotoradarów i odcinkowy pomiar. Oto lista miejsc
Warszawa stawia na 6 fotoradarów i odcinkowy pomiar. Oto lista miejsc
Ferrari Luce jest rozchwytywane. Pula na 2027 r. została już wyczerpana
Ferrari Luce jest rozchwytywane. Pula na 2027 r. została już wyczerpana
Jechał 347 km/h autostradą bez ograniczeń. Influencer przed sądem
Jechał 347 km/h autostradą bez ograniczeń. Influencer przed sądem
Nowa droga do Portu Polska w planach. Resort szuka wariantów
Nowa droga do Portu Polska w planach. Resort szuka wariantów
Przejdź na
  • Wiadomości
  • Motocykle elektryczne
  • Przepisy drogowe
  • Akcesoria
  • Testy
  • Poradniki

  • WP Moto
  • Mitsubishi Pajero

Mitsubishi Pajero

Takich samochodów jest już niestety coraz mniej. Niszowy gatunek aut terenowych, niegdyś bardzo silny, dziś występujący w przyrodzie coraz rzadziej. Toyota Land Cruiser jak i Mitsubishi Pajero idą z duchem czasu i oferują swoim klientom znacznie więcej, niż jeszcze dekadę temu

12 grudnia 2014, 12:47
Udostępnij

1 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

2 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

3 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

4 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

5 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

6 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

7 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

8 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

9 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

10 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

11 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

12 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

13 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

14 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

15 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

16 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

17 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

18 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

19 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

20 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

21 z 21Gatunek na wymarciu

Obraz
© WP.PL/Piotr Mokwiński

Projektanci Mitsubishi zdecydowanie nawiązują do azjatyckich tradycji kreślarskich i powstrzymali się od nowoczesnych rozwiązań stylizacyjnych. Dopiero we właśnie debiutującej w salonach wersji pojawiły się diody i nieznacznie zmieniony grill. Pajero jest o 10 centymetrów dłuższe i o 3 niższe. Na drodze prezentuje się mniej dostojnie, ale równie ciekawie. Opcjonalne orurowanie przed przednim zderzakiem, wraz ze stalową osłoną zachęca do forsowania wszelkich przeszkód terenowych. Zgodnie ze sztuką projektowania sprzed dwóch dekad, wyposażono Japończyka w koło zapasowe przytwierdzone do otwieranej jak drzwi klapy bagażnika. Przez to stała się ciężka, a dostęp do przestrzeni kufra wymaga sporo przestrzeni chociażby na parkingu.

Wewnątrz Mitsubishi panuje klimat rodem z lat 90. Mimo, że auto w obecnym wcieleniu zadebiutowało w 2007, to próżno szukać w nim finezji. Większość plastików jest twarda i odporna na uszkodzenia mechaniczne. Masywny kokpit centralny naszpikowano dziesiątkami przycisków do obsługi radioodtwarzacza, automatycznej klimatyzacji regulowanej w trzech strefach i przełącznikami zmieniającymi wskazania na archaicznym jak na dzisiejsze standardy wyświetlaczu. W opcji znajduje się jeszcze zestaw multimedialny z dotykowym ekranem. Co ciekawe, obraz z kamery cofania wyświetla się we wstecznym lusterku. To gadżet stosowany dość często przez Forda. W praktyce sprawdza się podobnie, jak rozwiązanie połączone z wyświetlaczem nawigacji. Uwagę zwracają też dwie dźwignie. Jedna obsługuje automatyczną skrzynię, natomiast drugą zarezerwowano dla lawirowania między napędami. W dość surowym wnętrzu zainstalowano niezłe nagłośnienie sygnowane przez Rockford&Fosgate, a także elektrycznie sterowane okno dachowe i wielofunkcyjną
kierownicę. Do wspomnianych wcześniej lat 90. nawiązuje jeszcze procedura łączenia telefonu z zestawem głośnomówiącym. To patent znany też z ASX-a i Lancera. Proces wymaga uruchomienia komend głosowych w języku angielskim i powtarzania stosownych haseł z menu czytanego przez lektora. Pod dostatkiem jest natomiast miejsca w dwóch rzędach. Trzeci wykorzystamy awaryjnie, pomniejszając 1081-litrowy bagażnik.

Popularne SUV-y w supercenach. Wybierz najkorzystniejszą ofertę!

MitsubishiMitsubishi Pajero
Wybrane dla Ciebie
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Absolutny rekord. Mamy najnowsze prognozy
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Renault pokazało koncept Forefront. Nie spotkasz go w salonie
Warszawa stawia na 6 fotoradarów i odcinkowy pomiar. Oto lista miejsc
Warszawa stawia na 6 fotoradarów i odcinkowy pomiar. Oto lista miejsc
Ferrari Luce jest rozchwytywane. Pula na 2027 r. została już wyczerpana
Ferrari Luce jest rozchwytywane. Pula na 2027 r. została już wyczerpana
Jechał 347 km/h autostradą bez ograniczeń. Influencer przed sądem
Jechał 347 km/h autostradą bez ograniczeń. Influencer przed sądem
Nowa droga do Portu Polska w planach. Resort szuka wariantów
Nowa droga do Portu Polska w planach. Resort szuka wariantów
Mercedes testuje wyświetlacze w szybach aut. Po co?
Mercedes testuje wyświetlacze w szybach aut. Po co?
Range Rover wycofa Evoque i Velara. Zostaną trzy droższe modele
Range Rover wycofa Evoque i Velara. Zostaną trzy droższe modele
Nowe kary na przejazdach kolejowych: 3 miesiące bez prawa jazdy
Nowe kary na przejazdach kolejowych: 3 miesiące bez prawa jazdy
Wielki powrót legendy. Toyota GR Celica pojedzie w WRC w 2027 r.
Wielki powrót legendy. Toyota GR Celica pojedzie w WRC w 2027 r.
Kia i auta "dla kierowcy". Inżynier mówi o rozczarowaniu
Kia i auta "dla kierowcy". Inżynier mówi o rozczarowaniu
Schaeffler tnie koszty. 5 fabryk do zamknięcia
Schaeffler tnie koszty. 5 fabryk do zamknięcia

Samochody A-D
  • Audi
  • Bentley
  • BMW
  • Chevrolet
  • Citroen
  • Dacia
Samochody F-M
  • Ferrari
  • Fiat
  • Ford
  • Honda
  • Mazda
  • Mercedes-Benz
Samochody N-S
  • Nissan
  • Opel
  • Peugeot
  • Porsche
  • Renault
  • Seat
Samochody S-V
  • Škoda
  • Subaru
  • Tesla
  • Toyota
  • Volkswagen
  • Volvo
Poradniki
  • Jak wymienić akumulator
  • Jak zamontować fotelik
  • Jak sprawdzić przebieg
  • Jak wymienić świece
  • Jak ustawić światła
  • Jak wymienić płyn hamulcowy
Używane
  • VW Passat B5 - awarie i problemy
  • VW Golf V - awarie i problemy
  • Mazda 6 - awarie i problemy
  • Opel Astra H - awarie i problemy
  • Mazda 3 - awarie i problemy
  • Opel Vectra C - awarie i problemy
Porady
  • Dwumasowe koło zamachowe
  • Działanie abs
  • Co to jest adblue
  • Co to jest numer vin
  • Usterki instalacji lpg
  • Działanie esp
Używane samochody
  • Toyota Auris - awarie i problemy
  • Seat Ibiza IV - awarie i problemy
  • Dacia Logan - awarie i problemy
  • Audi A3 - awarie i problemy
  • Toyota Avensis - awarie i problemy
  • Audi A5 - awarie i problemy
Nasze serwisy
  • Wiadomości
  • Sport
  • Biznes
  • Technologie
  • Finanse
  • Motoryzacja
  • Kobieta
  • Gwiazdy
  • Zdrowie
  • Teleshow
  • Praca
  • Pogoda
  • Żużel
  • Wynagrodzenia
Inne nasze serwisy
  • Dom
  • Książki
  • Kuchnia
  • Horoskop
  • Turystyka
  • Kafeteria
  • Dobreprogramy
  • Komórkomania
  • Gadżetomania
  • Fotoblogia
  • Wawalove
  • WP Wrocław
  • Fitness
  • O2
  • Vibez
  • Rozrywka o2
Polecane
  • Wszystkie artykuły
  • Koronawirus
  • Koronawirus - wiadomości
  • Grillowanie
  • Koronawirus w Polsce
  • Sprawdzenie vin
  • Wiadomości pogodowe
  • Pogoda w miastach
  • Gry online
  • Centrala gier
  • Dania na grilla
  • Taryfikator mandatów 2022
Praca
  • Praca
  • Oferty pracy
  • Praca Warszawa
  • Praca Kraków
  • Praca Poznań
  • Praca Wrocław
  • Praca Łódź
  • Praca Gdynia
  • Praca Bydgoszcz
  • Praca Radom
  • Praca Szczecin
  • Praca Katowice
  • Praca za granicą
  • Praca w miastach
  • Listy ofert pracy
  • Szukane oferty pracy
  • Popularne stanowiska pracy
  • © WP Moto
  • Regulamin
  • Reklama
  • O nas
  • Zgłoś temat
  • Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.