Trwa ładowanie...
d1zhouo
d1zhouo
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Meleks zakończył jazdy próbne do Morskiego Oka

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d1zhouo

*Próbne jazdy meleksa na drodze do Morskiego Oka zakończyły się powodzeniem, ale nie oznacza to natychmiastowego zastąpienia koni elektrycznymi autami. TPN chce poszukać rozwiązania, które ma zadowolić wozaków, turystów i organizacje prozwierzęce. *

Samochód elektryczny na próbę woził turystów przez trzy tygodnie na przełomie sierpnia i września. Testy odbywały się codziennie. Pojazd zabierał pięciu turystów i pokonywał trasę trzykrotnie w obie strony. Pokonanie siedmiokilometrowej trasy z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy zajmowało meleksowi około 30 minut. Meleksem kierowali wozacy na co dzień powożący zaprzęgami konnymi. - Ze wstępnych raportów wynika, że pierwsze, letnie testy meleksa zakończyły się powodzeniem. Nie odnotowano żadnych istotnych problemów technicznych. Ale meleks musi przejść jazdy próbne w różnych warunkach atmosferycznych, także zimą. Musimy być pewni, że turyści będą bezpieczni i że jeśli zdecydują się na ten środek transportu, to bez komplikacji dotrą do celu" - powiedział dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski.

Dyrektor dodał, że park poszukuje rozwiązania kompromisowego. - Chcemy wypracować takie rozwiązanie, na które zgodzą się turyści odwiedzający Tatry, lokalna społeczność oraz organizacje prozwierzęce - wyjaśnił. Dyrekcja TPN w październiku zorganizuje spotkanie grupy roboczej, do której zostali zaproszeni zainteresowani transportem do Morskiego Oka.

d1zhouo

TPN chce sprawdzić również inne rozwiązanie transportu nad słynne tatrzańskie jezioro, czyli wóz konny wspomagany elektrycznie. Takie wozy kursują m.in. na Sardynii. Zainstalowane w nich elektryczne silniki odciążają konie przy ciągnięciu wozu pod gór. TPN zapowiada, że prototyp takiego wozu dostosowanego do tatrzańskich warunków powinien powstać na przełomie października i listopada. Park planuje także wdrożenie pilotażowego programu stałego nadzoru weterynaryjnego nad końmi pracującymi na trasie.

Pomysł zastąpienia zaprzęgów konnych pojazdami elektrycznymi pojawił się po padnięciu konia na trasie do Morskiego Oka w lipcu 2009 r. Jeden z turystów nagrał zdarzenie i opublikował w internecie. 10 sierpnie br. na drodze do Morskiego Oka padł kolejny koń. Zdaniem ekspertów konie padły z powodu nagłej choroby, a nie przez przemęczenie. Po tych zdarzeniach TPN zaostrzył regulamin dla fiakrów i wprowadził nowe zasady przy organizacji transportu. Konie pracujące na szlaku do Morskiego Oka są szczegółowo badane weterynaryjnie przed każdym sezonem turystycznym. Na wozie może być przewożonych 12 turystów. Na trasie pracuje 60 wozaków utrzymujących w sumie 300 koni.

Źródło: PAP

ll/moto.wp.pl

Kliknij i sprawdź najnowsze ogłoszenia motoryzacyjne!

d1zhouo

Podziel się opinią

Share

d1zhouo

d1zhouo