- Samochód jest szybki, jeśli jedzie - twierdzi jednak Polak, zwracając uwagę na niepokojąco często powtarzające się problemy ze skrzynią biegów i hydrauliką. - W tej chwili nie jesteśmy w 100 proc. gotowi na Grand Prix Australii w Melbourne. Pozostaje nam tylko sześć dni testowych na wyeliminowanie usterek - dodaje Kubica.